Fashion Post i Ewa Chodakowska: znajdź czas na regenerację

Każdy, kto regularnie trenuje musi pamiętać o dobrych praktykach, które sprawią, że aktywność fizyczna będzie odnosić pozytywne rezultaty. Jest to regeneracja, która wpływa dobroczynnie zarówno na nasze ciało, jak i umysł. Wraz z Ewą Chodakowską sprawdziliśmy, jak odpoczywać, aby zbudować formę na lata.

Przez wszystkie tygodnie pracy nad sylwetką, zgodnie z poradami Ewy Chodakowskiej, uczyliśmy się jak prawidłowo wykonywać rozgrzewkę, trening właściwy oraz rozciąganie. Teraz przyszedł czas na regenerację. Ćwiczyliśmy kombinację skalpela, killera oraz turbo spalania. Nasze treningi odbywały się w domu, 3 razy w tygodniu, więc przetrenowanie nam nie groziło. Wiemy jednak, że spora grupa osób potrafi tak bardzo zaangażować się w sportowy tryb życia, że zaczyna on być stałym sposobem na spędzanie wolnego czasu. A to najszybsza droga do przetrenowania.

Odpoczynek po treningu powinien być oczywistym punktem, niezbędnym dla zachowania zdrowia organizmu. Początkujący sportowcy zawsze liczą na szybkie efekty, dlatego mają skłonność do przesady. Utrata kilogramów, wyrzeźbiony brzuch i szczupła sylwetka często stają się celem numer jeden, który może przysłonić nam zdrowy rozsądek. Jest to jednak najgorszy błąd, jaki możemy popełnić. Bez odpoczynku i regeneracji szybko doprowadzimy do przetrenowania organizmu. Tylko treningi przeplatane z odpoczynkiem przyniosą efekty, z których będziemy korzystać latami, a nie tylko w jednym sezonie.

Tak naprawdę już rozciąganie jest wstępem do regeneracji mięśni. Wtedy następuje wyciszenie oraz przejście z szybkiego tempa do uspokojenia. Nie powinniśmy trenować tej samej grupy mięśni dzień po dniu. Najlepiej jest wprowadzać 1-dniowe przerwy między treningami. Musimy pamiętać o posiłku po treningu. Nigdy, ale to przenigdy nie można go omijać myśląc, że wtedy zniweczymy wysiłek poniesiony z każdą kroplą potu. A jeśli już o poceniu się mowa, należy zadbać o odpowiednie nawodnienie organizmu, poprzez regularne picie 2-3 litrów wody dziennie.

Także jedząc prawidłowo sprawiamy, ze nasze ciało jest silniejsze i bardziej odżywione. Po porannym treningu sięgajmy po dużo owoców – może to być jogurt z owocami i owsianką, natomiast po wieczornym, wybierajmy warzywa – np. chude mięso z  kurczaka z pełnoziarnistym makaronem i sałatką. Zawsze wybierajmy posiłek bogaty w węglowodany, białko i zdrowe tłuszcze. Tylko dzięki niemu nie będziemy sięgać po kuszące, wysokokaloryczne przekąski.

Regeneracja to nie tylko prawidłowe odżywianie się, ale także odpowiednia dawka snu i małe przyjemności. Tylko w czasie snu, nasz organizm uzupełnia ubytki mięśniowe, a jego optymalny czas to 7-8 godzin i żadne nowe odkrycia naukowe nie zmienią tego faktu. Nie wspominamy już o ograniczeniu w piciu alkoholu – to nigdy nie jest sposób na dobry sen oraz świetną formę. Budżet ten lepiej wykorzystać na masaż relaksacyjny, wizytę w spa lub kosmetyki, które swoim zapachem ukoją nasz umysł. Mogą to być aromatyczne maseczki na twarz, ujędrniające peelingi do ciała oraz balsamy i dezodoranty o kwiatowym zapachu jak na przykład te z serii adidas adipure. To idealne produkty dla osób lubiących aktywny tryb życia, które swoim delikatnym zapachem umilą każdy trening i jednocześnie skutecznie ochronią oraz zadbają o naszą skórę.

Dzięki treningom przeplatanym z regeneracją, nabierzemy sił i motywacji do dalszego działania. W ten sposób poprawi się nasza wydolność i za każdym razem będziemy uzyskiwać lepsze wyniki sportowe.

Partnerem publikacji jest COTY. 

ZobaczSchowaj komentarze

Dieta modelek: fakty i mity

Z dietą jest jak z wieloma rzeczami w życiu. Najtrudniej jest zacząć. Zdjęcia modelek w magazynach i nieuchronnie zbliżające się lato skutecznie przekonują nas jednak do tego, że może czas najwyższy zmodyfikować odrobinę jadłospis. Wtedy najczęściej sięgamy po tak zwane „modelkowe” diety, żeby jak najszybciej zrzucić zbędne kilogramy i upodobnić się do Aniołków Victoria’s Secret. Jednak to wcale nie jest takie proste jak mogłoby się wydawać, tym bardziej, że z takimi dietami wiąże się tyle prawdy co kłamstw. Dziś spróbujemy więc obalić kilka z nich wspólnie z Anną Nowak, autorką bloga Cooka.pl, która sama podjęła się wyzwania jakim jest przejście na dietę modelek przygotowując się do swojego debiutu podczas czerwcowego pokazu TOMAOTOMO.

Dieta modelek: fakty i mity
fot. Instagram @cookapl

Szybka zmiana, szybki efekt


To jedno z najpowszechniejszych przekonań, że nagła i intensywna zmiana doprowadzi do szybkich efektów. Wręcz przeciwnie - najprawdopodobniej poskutkuje efektem jo-jo. Wszelkie zmiany należy wprowadzać stopniowo. Ania, na samym początku swojego projektu Model Me, małymi krokami zaczęła wyrzucać z diety poszczególne grupy produktów. Najpierw zrezygnowała z chleba, makaronów oraz ziemniaków i zamieniła je na ulubione rodzaje kaszy (jaglaną, pęczak czy komosę ryżową). Potem w odstawkę poszedł nabiał, a codzienne posiłki stały się coraz bogatsze w warzywa. Wyrzucenie wszystkiego na raz byłoby nie tylko trudne, ale szybko zatęsknilibyśmy za ukochanymi produktami.
ZobaczSchowaj komentarze

6 stylizacji księżnej Diany, które możesz odtworzyć w tym sezonie!

TOPSHOP

DŻINSY
OK. 200 ZŁ

H&M

T-SHIRT
19,90 ZŁ

H&M

TOREBKA
299 ZŁ

MANGO

BUTY
139,90 ZŁ

MANGO

PASEK
49,90 ZŁ

STELLA MCCARTNEY

ŻAKIET
OK. 4700 ZŁ
.
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.