Peelingi do ust, które zrobicie w zaciszu własnej kuchni!

Piękne usta to ozdoba naszej twarzy. Jeśli odpowiednio o nie nie zadbamy będą przesuszone, spierzchnięte, a nawet popękane. By wyglądały zdrowo nie wystarczy tylko nawilżać je balsamami – warto także regularnie stosować delikatne scruby, których nie musicie kupować w sklepie, ale śmiało możecie przygotować je w domu z produktów, jakie z pewnością znajdziecie we własnej kuchni.  Oto kilka naszych propozycji.

Nawilżający cukrowy peeling z miodem

Cukier to świetny składnik często wykorzystywany w peelingach, także do ciała, bo ma świetne złuszczające właściwości. Z kolei miód świetnie koi i nawilża spierzchnięte czy podrażnione usta. Razem tworzą duet doskonały.

Będę wam potrzebne:

  • 1 łyżka stołowa cukru najlepiej  brązowego
  • 1 łyżeczka oliwy z oliwek , ale może być także olej kokosowy
  • odrobina miodu (dowolnego)
  • 2 krople czerwonego barwnika spożywczego (jedynie dla nadania ładnego koloru, a więc opcjonalnie)
  • miseczka, łyżka ,  szpatułka do mieszania

Do miseczki wsypcie łyżkę cukru i  dodajcie do niego 1 łyżeczkę oliwy. Całość mieszajcie do momentu, aż cukier całkowicie się z nią połączy. Scrub nie może być zbyt lejący. Teraz dodajcie odrobinę miodu tak, by wszystko ze sobą dobrze się połączyło. Następnie możecie sięgnąć po barwnik spożywczy jeśli chcecie, by peeling wyglądał apetycznie, dodajcie barwnik spożywczy dowolnego koloru. Tak przygotowaną pastę nałóżcie na usta i delikatnymi ruchami wmasujcie. Scrub zostawcie na kilka minut na ustach by zawarte w nim olejki miały czas się wchłonąć. Po upływie tego czasu zmyjcie go z ust i nałóżcie balsam.

Kawow0-cynamonowy peeling powiększający usta

Zmielone ziarna kawy mają świetne działanie antybakteryjne, ale także dzięki zwartej w niej kofeinie świetnie pobudza mikrokrążenie, a cynamon to obok chilli oraz pieprzu jeden z najczęstszych składników pomadek i błyszczyków powiększających usta.  Dlaczego? Delikatnie drażni wargi, dzięki czemu stają się one lekko zaczerwienione i pełniejsze. Wystarczy, że dodacie kilka kropel olejku cynamonowego lub odrobinę zmielonej przyprawy, a zobaczycie spektakularne efekty!

Będą wam potrzebne:

  • 3 łyżeczki cukru turbinado ( nazywany także demerara, ma duże, jasnobrązowe kryształki)
  • 1 łyżeczka kawy
  • 1/2 łyżeczki oleju migdałowego
  • 1/2 łyżki syrop z agawy
  • szczypta cynamonu

Do miseczki wsypcie 3 łyżeczki cukru i dodajcie jedna łyżeczkę zmielonej kawy. Wymieszajcie i połączcie w jedną masę przy pomocy oleju migdałowego i syropu z agawy. Całość doprawcie szczyptą cynamonu by peeling dodatkowo rozpieścił także zmysły. Uwaga! Cukier turbinado jest nieco bardziej szorstki niż biały, ale ma lepsze działanie złuszczające, a tym samym jest bardziej skuteczny. Ale jeśli skóra na waszych wargach jest bardzo wrażliwa, możecie wybrać ten drobniejszy, a nawet biały.

Upojny peeling na bazie Campari

 

Czyli Happy Hours dla naszych ust. Gorzkie koktajle takie jak Campari mogą być (nawet jeśli nie lubicie gorzkiego smaku) świetnym dodatkiem do peelingu do ust, bo dzięki niemu będzie miał świetny różowy kolor. Nie musicie używać Campari, jeśli wolicie coś słodszego zamieńcie go na inny, ulubiony przez was likier. 

Będą wam potrzebne:

  • 2 łyżeczki cukru białego,
  • 1/2 łyżeczki oleju kokosowego
  • 1/4 łyżeczki Campari lub innego likieru
  • kilka cienkich paseczków grejpfruta 

Wymieszajcie wszystkie składniki ze sobą w małej misce i przenieście do małego pojemnika z pokrywką. Wystarczy wetrzeć go w usta i pozostawić na nich przez około 10 sekund (lub może trochę dłużej, jeśli usta są naprawdę suche). Wytrzyjcie pozostałe resztki przy pomocy wilgotnej chusteczki. Umieście trochę balsamu na ustach, aby je nawilżyć, i podziwiajcie jak obfite i gładkie stały się wasze wargi.

Odżywczy kakaowy peeling

Bądźmy realistkami: jeśli wcieramy coś wokół ust, część z tego może skończy w jamie ustnej. Robiąc peeling  warto więc korzystać z odpowiednio dobranych składników, tak pysznych, jak to tylko możliwe. Kakao zawiera w sobie całe mnóstwo antyoksydantów, które gwarantują skórze efektywną odnowę oraz neutralizację wolnych rodników. Nie bez znaczenia jest również zwiększenie mikrocyrkulacji, co poprawia odżywienie skóry i jej koloryt. Jeśli nie jesteście fankami łączenia czekolady z miętą, zawsze możecie pominąć ekstrakt z mięty pieprzowej lub zamienić go na inny, np. waniliowy, migdałowy lub pomarańczowy.

Będą wam potrzebne:

  • 1/2 łyżeczka oliwy z oliwek
  • 1/2 łyżeczki cukru
  • 1/4 łyżeczki niesłodzonego kakao
  • 4 krople ekstraktu z mięty (lub inny, który lubicie)
  • 3 łyżeczki cukru białego
Wymieszajcie wszystkie składniki ze sobą. Nakładając go na usta starajcie się nakładać je bezpośrednio na nie i starajcie się nie zjeść całej partii, choć będzie to trudne, bo jest pyszny. Masaż i peeling ust delikatnie poprawia ukrwienie i może sprawiać, że usta będą wydawać się pełniejsze. Uwaga! Jak usunąć nadmiar peelingu? Spokojnie możemy go zlizać z ust :)
A na koniec w ramach podsumowania jeszcze kilka ogólnych rad. Powinnyście być zadowolone z efektów powyższych przepisów, ale zanim je przygotujecie warto przestrzegać kilku reguł:
1.Jeśli używacie płynnego oleju, do peelingu będziecie potrzebować więcej cukru i mniej płynnych, słodkich dodatków takich jak miód czy syrop z agawy, by konsystencja nie była zbyt rzadka.
2. Jeśli chcecie, by peeling był delikatniejszy, użyjcie cukru z drobniejszymi ziarenkami.
3. Używajcie jadalnych, smacznych składników i dzięki temu  podjadajcie swoje peelingi w trakcie używania.
4. Trzymajcie przygotowane pasty w lodówce, aby przedłużyć ich zdatność do użycia do dwóch tygodni.
5. Ograniczcie złuszczanie na raz, może dwa razy w tygodniu.  Wargi z odstającymi skórkami nie wyglądają dobrze, ale te silnie podrażnione peelingami też nie.
6. Ponieważ przy podanych proporcjach ilość produktu wystarczy na kilka razy trzymajcie go np. w pudełku po zużytym kremie do oczu.
Miłej zabawy i smacznego!
ZobaczSchowaj komentarze

Kosmetyki o lekkiej formule – idealne na upały!

Latem kochamy lekkie, zwiewne tkaniny, delikatne sandały. Podobnie jest z naszą skorą i włosami, które też nie lubią gdy obciążamy ją ciężkimi podkładami lub grubą warstwą tłustego kremu, czy zapychającymi pory maseczkami. Dlatego latem postawmy na kosmetyki, które nawilżą i ochronią skórę i włosy przed szkodliwym działaniem słonecznych promieni, ale przy tym pozwolą swobodnie im oddychać. Rozwiązaniem będą kosmetyki o lekkich, żelowych formułach lub te w sprayu, które przyjemnie ochłodzą nawet w najbardziej upalny dzień.

Baza nawilżająca do włosów 

Latem lepiej nie obciążać włosów nadmierną ilością kosmetyków. Dlatego wybierajmy te o lekkiej formule, które jednocześnie łączą w sobie kilka funkcji dzięki czemu dokładnie o nie zadbają. Zrezygnujmy z ciążkich maseczek na rzecz tych o konsystencji w sprayu. Jednym z takich produktów jest baza do włosów, która z jednej strony jest bogata w składniki odżywcze, a z drugiej ma bardzo lekką nie obciążającą włosów konsystencję. Nie tylko świetnie pomorze rozplątać i rozdzielić włosy , ale także wzmacnia działanie produktów do stylizacji i odświeża już ułożoną fryzurę bez jej obciążania. My kocha wszystkie produkty B&B głównie za lekkość!

Spray do demakijażu 

Macie dosyć ciężkich mleczek do zmywania makijażu po całym dniu, kiedy na dworze upał? Sięgnijcie po preparat do usuwania makijażu w sprayu Meltdown Makeup Remover Dissolving Spray! Kosmetyk ma postać lekkiej mgiełki i został opracowany z myślą o prostym i szybkim usuwaniu nawet najbardziej opornego makijażu w tym także tego wodoodpornego. Jest bardzo skuteczny, ale z naszą twarzą obchodzi się wyjątkowo delikatnie. Nie podrażnia, a przy tym dodatkowo ją odżywia (dzięki zawartości witaminy E) i pozostawia ją nieskazitelnie czystą, odświeżoną oraz nawilżoną. Preparat najlepiej stosować na wacik. Dzięki poręcznemu aplikatorowi sprawdzi się idealnie na wakacjach.

Nawilżająca mgiełka do twarzy

Ma za zadanie nawilżyć i odświeżyć naszą skór i utrwalić nasz makijaż. Nadaje się do każdego rodzaju cery, więc nie wysusza ani nie podrażnia nawet tej wrażliwej. Odżywiający spray zawiera w swojej formule elektrolity i kofeinę, dzięki czemu szybko dodaje blasku naszej twarzy. Kosmetyk można nałożyć przed aplikacja podkładu, aby dłużej utrzymał się na twarzy. Albo sięgać po niego również w ciągu dnia, kiedy tylko stwierdzicie, że wasza skóra potrzebuje dodatkowego nawilżenia. Kosmetykiem bezpośrednio spryskaj twarz nie potrzebujesz do tego wacików. Efekt pozytywnie was zaskoczy!

Rozświetlacz w płynie 

Too Cool for School to “artystyczną marką kosmetyczną”, której celem jest wyznaczanie nowych trendów w makijażu i rytuałach urodowych. Dlatego też w swoich produktach łączy eksperymentalne kompozycje składników z niezwykłymi opakowaniami, projektowanymi przez współczesnych artystów. Pearl Bay Invasion to jedne z takich produktów. Nie tylko błyskawicznie nawilża i nadaje skórze blask za sprawą trójwymiarowego efektu rozświetlania. Lśniąca baza rozświetlacza odbija światło dając efekt naturalnego, promiennego piękna. Formuła kosmetyku, nasycona witaminami A i C, wydobywa piękno cery a kwasy omega 3 oraz 6 pozostawiają skórę pełną blasku. Znajdziemy w tym produkcie także całą gamę olejków: z oliwek, z dzikiej róży, z mięty pieprzowej, olejek z awokado, ale także ekstrakty: z bambusa i kaktusa oraz olej arganowy. Kosmetyk nawilża skórę i przywraca jej niezbędną równowagę. A przy tym cieszy oczy pięknym designem opakowań.

Nawilżający krem BB

Ten krem pokochacie za kilka rzeczy a na pewno za lekką, delikatną konsystencja, bardzo przyjemną dla rozgrzanej skóry. W kosmetyk zastosowano nawilżająco-rozświetlającą technologię Sparkling Water Complex®, którą połączono z aktywnymi składnikami, które nawilżają, ujednolicają, korygują, chronią i rozświetlają skórę. Czyli to produkt wielofunkcyjny, bo zadba jednocześnie o to by skóra miała odpowiednie nawilżenie, a także dzięki dwóm uniwersalnym odcieniom pięknie  upiększy i ją ujednolici. Dodatkowo skoryguje niedoskonałości m.in przebarwienia, zaczerwienia, wypryski. Ale to nie wszystko działa także wygładzająco, redukując widoczności porów skóry i matująco, czyli nie grozi nam nadmiaru wydzielania sebum. I zapewnia nam optymalną ochronę UV przed niekorzystnym wpływem słońca dzięki filtrom SPF30 / PA + +. Jednym słowem dokonały, bo wielofunkcyjny!

Żelowa maseczka orzeźwiająca

 

Powinnyśmy zacząć od tego, ze jest expresowa, bo w ciągu zaledwie 5 minut nawilży skórę. Poczujecie przyjemne orzeźwienie natychmiast po nałożeniu. Formuła nasycona wodą, składnikami morskimi i z dodatkiem kwasu hialuronowego szybko uzupełnia braki wody najbardziej wysuszonej skóry. Świeża i aksamitna konsystencja maseczki po nałożeniu zmienia się w wodę. Stosujcie ją 1- 2 razy w tygodniu, nakładając równomiernie na twarz i szyję, a nawet dekolt (zwłaszcza latem) i zostawcie na 5 -10 minut w zależności od tego jak bardzo wasza skóra jest spragniona. Nadmiar usuńcie płatkiem kosmetycznym i najważniejsza nie spłukujcie jej wodą. Delikatna formuła nie zapycha porów i świetnie nadaje się dla każdego typu skóry. Po jej użyciu poczujecie, że skóra jest nawilżona, orzeźwiona, wygładzona i sprężysta.

Baza rozświetlająca

First Light Priming Filter to doskonały produkt, który szybko rozświetla skórę zmęczoną, lub tą poszarzałą, ziemistą. Po jej zaaplikowaniu twarz wygląda na super świeżą, obudzoną i doskonale nawilżoną. Nie tylko rozświetla, ale i poprawia kondycję skóry działając na nią jak nawilżająco-pobudzające serum. Jest doskonałym podkładem pod całodniowy makijaż. Choć kolor rozświetlacz jest liliowy, po nałożeniu na skórę staje się przezroczysty, więc bez obaw! Idealna dla każdego rodzaju skóry,  niezależnie od jej koloru. Kiedy raz jej użyjecie nie będziecie mogły się bez niej obejść,  bo jednocześnie zwalcza: odwodnienie, szary koloryt, zmęczenie, obrzęki, zmarszczki. Dodatkowo ochładza i wygładza każdy mankament od zmarszczek po nierównomierny koloryt. Jeśli nie chcecie nakładać na nią podkładu, a nie macie ze skórą problemów to lekką tylko przypudrujcie twarz, a i tak będziecie wyglądać pięknie, świeżo a wasza twarz na promienną i rozświetloną!


Zakupy

Bumble and bumble

Baza nawilżająca
95 zł

Urban Decay

Spray do demakijażu
109 zł

Estée Lauder

Mgiełka do twarzy
155 zł

Too Cool For School

Rozświetlacz w płynie
105 zł

Sephora

Żelowa maseczka orzeźwiająca
59 zł

Givenchy

Upiększający krem nawilżający
189 zł

Becca

Baza rozświetlająca
139 zł
ZobaczSchowaj komentarze

Najmodniejszy owoc sezonu? Wiśnia! Upewnij się, że nie zabraknie jej w Twojej szafie

Anya Hindmarch

Breloczek
ok. 600 zł

Aquazzura

Sandałki
ok. 800 zł

Essentiel Antwerp

Bluzka
567 zł

Essentiel Antwerp

Spodnie
724 zł

Furla

Torebka
1442 zł

Gucci

Buty
3800 zł
Co kryje świat urody w wydaniu Fashion Post? Nasze podejście do tematu nie ogranicza się do modnego makijażu i dobrze dobranej fryzury. Pomysły czerpiemy z pokazów, gdzie kiełkują trendy. Analizujemy wybiegowe looki, wyciągamy wnioski i przewidujemy, co będzie naprawdę modne. Testujemy nowe produkty do makijażu, pielęgnacji twarzy i ciała oraz układania włosów. Podglądamy znanych makijażystów i fryzjerów. Rozmawiamy z ekspertami i pytamy ich o stylizacyjne tricki. Kochamy też piękne perfumy – sprawdzamy nowe zapachy i podpowiadamy, które nuty zawróciły nam w głowach. Od idealnego szamponu i odżywki, przez najlepsze kosmetyki do pielęgnacji i układania włosów, po podkłady, szminki i cienie do powiek – dzięki nam dowiecie się, co jest niezbędnym must-have’m tego sezonu i od razu zrobicie zakupy.
Drogi użytkowniku/użytkowniczko!
Dziękujemy za zaufanie i zainteresowanie serwisem fashionpost.pl :)

W związku z wprowadzeniem nowych regulacji o ochronie danych osobowych (RODO) prosimy o akceptację subskrypcji.

Po naszej stronie leży ciągłe dbanie o Twoje zadowolenie z użytkowania serwisu. Jeżeli otrzymujesz od nas informację, to oznacza, że nadal nie będziemy wysyłać SPAMu ani udostępniać Twoich danych innym podmiotom (poza tymi, z których usług korzystamy do realizacji procesu wysyłki naszego Newslettera).
Możesz w dowolnym momencie zrezygnować z naszego Newslettera, usunąć konto i zablokować wiadomości od nas. Mamy jednak nadzieję że chcesz zostać z nami!

O zmianach związanych z RODO – kto, co i dlaczego?

Potwierdzając swój adres e-mail za pomocą poniższego przycisku (linku) wyrażasz zgodę na przetwarzanie swoich danych osobowych przez administratora serwisu fashionpost.pl w celach: marketingu bezpośredniego dotyczącego własnych produktów i usług. Osoba, której dane dotyczą, ma prawo dostępu do treści swoich danych osobowych oraz prawo ich sprostowania, usunięcia, ograniczenia przetwarzania, prawo do przenoszenia danych, prawo wniesienia sprzeciwu, prawo do cofnięcia zgody w dowolnym momencie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, którego dokonano na podstawie zgody przed jej cofnięciem. Dane w tym celu przetwarzane będą na podstawie art. 6 ust. 1 lit. a) Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 roku w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (RODO). Dane będą przechowywane do momentu wycofania zgodny na ich przetwarzanie.

W celu realizacji uprawnień, prosimy wysłać wiadomośc e-mail pod adres kontakt@fashionpost.pl

Twoje dane (imię/pseudonim i adres e-mail) mogą być przekazywane do podmiotów zewnętrznych, również mających siedzibę poza terytorium Unii Europejskiej w celu realizacji usług (np. wysyłka Newslettera).
W każdej chwili możesz wypisać się z listy klikając w link rezygnacji.

EU General Data Protection Regulation
25 maja 2018 wchodzi w życie RODO, czyli General Data Protection Regulation (GDPR).
Szczegółowe informacje na ten temat znajdziesz tutaj

Potrzebujemy Twojej zgody, jeśli chcesz korzystać z naszego serwisu również po 25 maja 2018 roku.
Wyraź zgodę, klikając przycisk poniżej

Instalowanie plików cookies na Twoich urządzeniach i dostęp do tych plików

Serwis fashionpost.pl wykorzystuje technologie plików cookies, które służą do zbierania i przetwarzania danych osobowych oraz danych eksploatacyjnych. Dzięki temu jesteśmy w stanie personalizować udostępniane treści i reklamy oraz analizować ruch na naszym serwisie.
Dzięki plikom cookie stale poprawiamy jakość naszych treści. Zapewniamy Ci także lepszą obsługę, ponieważ widzisz tylko to, co leży w kręgu Twoich zainteresowań.
Nam natomiast pliki cookies umożliwiają złożone badania i analizę zainteresowania publikowanymi przez nas materiałami, przez co jesteśmy w stanie stale zapewniać wszystkim użytkownikom najwyższą jakość.

Zobacz naszą politykę prywatności