MODA

Dawid Woliński - "Atelier 214.2" wiosna-lato 2019

07.12.2018Wojciech Szczot

Dawid Woliński po prawie dwóch dekadach obecności w pierwszym rzędzie polskich projektantów zapracował sobie na status nie tylko imponującego twórcy, ale i kolorowej postaci polskiej sceny rozrywkowej. To on zmienił całą politykę polskiego Instagrama wymyślając i lansując hashtag #windawolinskiego. Zdjęcia przedstawiające barwne, pełne podróż i imprez życie zachęciły inne polskie gwiazdy do dzielenia się prywatnymi treściami z followersami. Projektantowi pomógł też udział w popularnym telewizyjnym show "Top Model". Zaskarbił sobie sympatię widzów i gwiazd, co tłumaczy tłumy na każdym jego pokazie. Podobnie było wczoraj, w legendarnym studiu ATM, które pełne było fanów i przyjaciół projektanta ciekawych nowej kolekcji Wolińskiego. Dawid Woliński od zawsze z miłością ubiera kobiety, to one są jego najwierniejszymi klientkami. Wśród nich możemy znaleźć takie postacie jak: Joanna Krupa czy Małgorzata Kożuchowska. Cenią go za nawiązanie do luksusu, elegancji i najwyższą jakość. Jego projekty cechują się właśnie tym, że są ręcznie szyte, mają idealną konstrukcję, świetnie dopasowują się do sylwetki oraz reprezentują wysokiej jakości krawiectwo. Z klasyką Dawid lubi się bawić, ciągle ją reinterpretować i przełamywać twistem - charakterystycznym podpisem pod jego dziełem. Wczorajszy pokaz to kolejna opowieść o kobiecości. W charakterny, typowy dla jego osobowości sposób postanowił przekornie użyć w niej właśnie czerni. To kolor klasyki, esencja kobiecości ale jednocześnie ogromne wyzwanie dla każdego projektanta. Głęboką czerń przebił więc krwistą czerwienią - energetyzującym kolorem szaleństwa, namiętności i pewności siebie. Zestawienie tych dwóch barw oraz wprowadzenie elementów karnawałowych, takich jak błyszczący brokat i cekiny to inspiracja New Lookiem, modnym w latach 50-tych. Jedną z głównych koncepcji, na bazie której działał Woliński projektując nową kolekcję była Myszka Miki. Ta legendarna bajkowa postać obchodzi w tym roku 90 lat. Woliński chciał więc oddać jej hołd tworząc projekty bezpośrednio nawiązujące do jej fenomenu, pamiętając jednak o kobiecości w epicentrum. Kolejnym wyzwaniem były kreacje zaprojektowane specjalnie dla Martini, z którą projektant współpracuje od kilku lat. To właśnie te projekty Woliński utrzymał w karminowej czerwieni. Ozdobił je cekinami i falbanami, bezpośrednio nawiązując do tańca, zabawy i karnawału. To z kolei idealnie pasowało do after party po pokazie, zatytułowanego "No Martini, no party". Operator: Wojciech Łazarowicz Produkcja i redakcja: Marta Roszewska

Czytaj dalej
x

wciśnij ENTER, żeby wyszukać