FASHION AT HOME

Berlin turbo i w kolorze

23.05.2024 Fashion Post

Berlin turbo i w kolorze
Fot. Westwing

Pełne fantazji miejskie lokum projektantki mody Mariny Hoermanseder odwiedziliśmy wraz w Westwing. to wnętrze podziwiamy za mistrzowski miks dodatków oraz funkcjonalność.

W kreacjach zaprojektowanych przez Marinę Hoermanseder można zobaczyć Lady Gagę, Rihannę, Jennifer Lopez, Nicky Minaj i Kate Perry. Jej ubrania uwielbiają też styliści pracujący dla najlepszych magazynów mody, bo nie tylko przykuwają uwagę, ale mają też w sobie lekkość i humor. Charakterystyczne dżinsy z wycięciem na przodzie nogawki i skórzanymi upięciami na całej jej długości wyprzedają się na pniu na wszystkich platformach internetowych.

Pochodzi z Wiednia, ale do życia wybrała Berlin, a konkretnie modną i pełną życia dzielnicę Mitte. Dwupoziomowy apartament, który zajmuje z partnerem Paulem, córeczką Lotti oraz psem Taco, nazywa Villą Kunterbunt. Przekraczając próg, od razu orientujesz się, że to mieszkanie osoby, która jest kreatywna i lubi mocne akcenty. Panuje w nim styl zdecydowanie eklektyczny, w którym liczne dodatki uzupełniają dość klasyczną bazę, a całość spełnia wszystkie potrzeby młodej rodziny. Znajduje się tu również pracownia projektantki – właśnie w niej rodzą się pomysły na szalone ubrania chętnie noszone przez gwiazdy.

POZORNY CHAOS

Mogłoby się wydawać, że w apartamencie rządzi szaleństwo i korowód barwnych dodatków jest przypadkowy. Nic bardziej mylnego. Wszystkie bibeloty i akcesoria – zarówno te vintage, jak i nowe – są idealnym uzupełnieniem jasnych mebli o prostych kształtach, które stanowią idealną bazę dla dekoratorskiej fantazji Mariny. Przedmioty, które znalazły się w kolekcji projektantki, wyróżniają się kolorem i formą.

Do ulubionych barw projektantki należą mocny róż i wszelkie od- cienie żółci, ale w mieszkaniu znajdziemy też wiele pasteli. To gama, która dobrze działa na zmysły, a do tego jest daleka od modnych dziś monochromatycznych wnętrz. Villi Kunterbunt znacz- nie bliżej do tego, co zachwyca nas w scenografiach kultowych fil- mów Pedro Almodóvara, choć w berlińskiej przystani Mariny jest znacznie pogodniej.

Na obu poziomach mieszkania nie brakuje popkulturowych od- niesień, takich jak choćby żółty znak restauracji McDonald. Czasem aż trudno się zorientować, co jest specjalnie dobraną dekoracją, a co jedną z zabawek Lotti, na które można natknąć się w każdym pomieszczeniu.

STYLOWY LUZ

Życie rodziny toczy się w gigantycznej przestrzeni dziennej. Na środku znajduje się pojedyncza kolumna – to interesujący element dekoracyjny, jeden z nielicznych, których nie można przestawić w zależności od nastroju. Jest tu też kąt z wygodnymi kanapami (z Westwing właśnie), wielkim dywanem, który jest idealnym placem zabaw dla dziecka, oraz zgrabnymi przezroczystymi stolikami. Obok stoi mały stolik dla Lotti, a przy nim krzesełko, którego oparcie zdobią królicze uszy. Ściany i regały są bazą dla prawdziwej galerii sztuki, dodatków z ceramiki i innych zaskakujących gadżetów.

W drugiej części pokoju dziennego mieści się jadalnia. Przy prostym białym stole może zasiąść nawet sześć osób. Na honorowym miejscu u jego szczytu stoi fotelik Lotti. Na blacie stołu często gości bukiet świeżych kwiatów i leży kilka barwnych gadżetów. Zwieńczeniem części jadalnej jest efektowny i wielki podłużny żyrandol. Zresztą oświetlenie w całym apartamencie zostało starannie przemyślane. Znajdziemy tu lampy inspirowane najlepszym designem lat 50. i 60. XX wieku.

WYJĄTKOWY AZYL

Pokój córki to idealne miejsce na odpoczynek i dziecięce przygo- dy. Znalazły się tu jasne mebelki. Stoi też wielki domek dla lalek, a właściwie dla pluszowych zwierzaków. Jest też mała kuchnia do zabawy oraz to, o czym marzą wszystkie dzieci, czyli niewielki na- miot w stylu indiańskim. Można się w nim schronić przed doro- słymi. A porządek łatwiej utrzymać, gdy można trzymać zabawki w zgrabnych różowych kuferkach (choć na co dzień panuje tu przyjemny chaos).

Z CHARAKTEREM

Marina lubi gromadzić dodatki, ale trzyma się pewnych zasad. Są one prezentowane w przemyślany sposób, na przykład nagromadzenie elementów na ścianie w salonie równoważą panoramiczne i przywracające spokój okna. Warto zwrócić uwagę na jeden szczegół – ażurowy regał w salonie nie jest gęsto zastawiony bibelotami – dzięki czemu zachowuje wrażenie lekkości. Najważniejszy w tym wnętrzu jest indywidualny rys gospodyni – to jest jej miejsce na ziemi, którego tworzenie jest wciąż trwającym procesem.