Zrób zdjęcie obrazowi i dowiedz się o nim więcej – Shazam dla malarstwa już jest!

Aplikacja Shazam dzięki algorytmowi rozpoznającemu dźwięki jest w stanie określić nam tytuł i wykonawcę milionów utworów z całego świata. Teraz dołącza do niej Smartify, która na podstawie zdjęcia obrazu podpowie nam, kto go namalował, jaki ma tytuł oraz z którego roku pochodzi.

Twórcami innowacyjnej aplikacji są studenci Royal Academy of Art w Londynie. Zamysł jest prosty: robisz zdjęcie obrazu, wgrywasz do Smartify, a ten za pomocą swojego mechanizmu wyświetla ci o nim informacje. Tych ostatnich jest coraz więcej – już teraz dostępne są dzieła z 30 największych światowych muzeów i galerii, m.in. nowojorskiego Metropolitan Museum of Art, amsterdamskiego Rijksmuseum czy londyńskiej Narodowej Galerii. Co ważne, projekt jest otwarty i wciąż zbiera dane z kolejnych płócien.

No właśnie – jak działa mechanizm? To pozostaje sekretem jego twórców. Wiadomo jednak, że obrazy są przetwarzane na zbiór kresek i kropek, które ułatwiają swoiste „zakodowanie ich” w systemie Smartify. Dzięki temu aplikacja, która już jest dostępna w AppStore i Google Play, szybko i niemal bezbłędnie pomaga rozwiązać największe zagadki ludzkości typu „skądś znam ten obraz”. Teraz wreszcie dowiemy się skąd!

ZobaczSchowaj komentarze

Już wkrótce premiera „Notesu dla ludzi uczulonych na gluten i laktozę”

To kolejny projekt prasowy dobrze znanego artysty kryjącego się pod pseudonimem Bolesław Chromry. Ilustrator tym razem na warsztat wziął „modne” przypadłości modnych ludzi. O co w tym tak naprawdę chodzi?

Już wkrótce premiera „Notesu dla ludzi uczulonych na gluten i laktozę”

Chromry nie od dziś zachwyca fanów kontestowania rzeczywistości, gorzkiego humoru i prostej, lecz inteligentnej kreski, która zarówno w formie, jak i w treści kojarzy się z czymś ciężkim, smolistym. Damian Siemień, bo tak nazywa się artysta, zapowiedział na listopad 2017 roku wydanie nowej pozycji drukowanej, o której nie wypada nie wiedzieć.

Czym właściwie jest na pozycja? – To nie do końca książka, a notes przeplatany moim treściami. Powstał po to, żeby sprzedać delikatnego liścia wszystkim polskim użytkownikom Instagrama, którzy pragną zostać influencerami i reklamować sportowe buty zwane sneakersami. Wydawnictwo adresowane jest również do przedstawicieli cywilizacji beki, a także do ludzi, którzy po prostu lubią uśmiechać się półgębkiem – tłumaczy w rozmowie z Fashion Post Bolesław Chromry.

W „Notesie dla ludzi uczulonych na gluten i laktozę” znajdziemy… puste kartki. – Ale też lifehacki, rysunki, ilustracje, gry i zabawy, wiersze, małe kotki w piwnicy, cytaty moje, moich przyjaciół, gigantów polskiego songwritingu i upadłych, aczkolwiek nieśmiertelnych celebrytów w rodzaju Jarka Jakimowicza – zdradza nam artysta.

Pozostało już chyba tylko jedno pytanie: czy z tej książki Anna Lewandowska, guru polski fanek fitnessu i diet wszelakich, wyciągnie jakąś lekcję? – Na pewno dowie się, że w życiu nie trzeba się ciągle uśmiechać i że tłuszcz jest nośnikiem smaku – odpowiada Chromry. Mnie taka odpowiedź przekonuje.

Premiera książki przewidziana jest na listopad 2017 roku. Pozycja ukaże się sumptem wydawnictwa Ha!art.

ZobaczSchowaj komentarze

Kochamy ten look: Olivia Kijo

ALL SAINTS

KURTKA
ok. 1500 zł

ZARA

KURTKA
299,90 zł

ASOS

BUTY
ok. 125 zł

ASOS

BUTY
ok. 125 zl

MANGO

SPODNIE
119,90 zł

MANGO

SPODNIE
229,90zł
Tworzymy własną mapę modnych miejsc. Podpowiadamy, dokąd warto się udać będąc w Londynie, Paryżu, czy Lublinie. Odkrywamy przestrzenie znane i nieznane mieszkańcom oraz obieżyświatom. Docieramy do miejskich zakątków tętniących życiem towarzyskim i kulturalnym. Przybliżamy ich charakter. Niekiedy są to strefy bardzo prywatne, przytulne, gdzie w powietrzu unosi się atmosfera przyjaźni. Innym razem to przestrzenie doniosłe, o monumentalnym charakterze, prezentujące sztukę wysoką. Bazując na własnym doświadczeniu tworzymy specyficzne przewodniki po miastach Polski i świata. Zamieszczamy w nich informacje, gdzie można smacznie zjeść, gdzie udać się na zakupy, gdzie zatrzymać się na nocleg. Subiektywnie opowiadamy o miejscach, których próżno szukać w topowych przewodnikach.
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.