Tygodnie mody wiosna-lato 2017 od A do Z

Mniej lub bardziej udane debiuty, setki pokazów, przechadzających się po wybiegach modelek, które już teraz nazywa się najgorętszymi twarzami sezonu, kontrowersyjne trendy i wielcy nieobecni. Tygodnie mody wiosna-lato 2017 przeszły właśnie do historii. Przez prawie miesiąc zachwycaliśmy się nowymi kolekcjami, podziwialiśmy kreatywność wschodzących gwiazd w branży, zazdrościliśmy bohaterkom mody ulicznej najpopularniejszych torebek i pialiśmy z dumy nad kondycją polskiej mody, która pokazała się światu w sposób wyraźniejszy niż chyba kiedykolwiek. Po raz kolejny pokusiliśmy się więc o stworzenie dla was wyjątkowego alfabetu tygodni mody – przed wami najważniejsze momenty ostatnich 30 dni, o których już mówi, lub niedługo będzie mówić cała branża. Sprawdźcie!

A JAK… AKCESORIA

My, jako fani mody, doskonale wiemy, że „diabeł” naprawdę tkwi w szczegółach, a akcesoria są w stanie odmienić każdą, nawet najbardziej banalną z pozoru stylizację. Projektanci z kolei mają świadomość, że tym, co zapewnia największe zyski ich markom lub domom mody, dla jakich pracują, są właśnie dodatki. Kolekcje na wiosnę-lato 2017 aż kipią od fantastycznych butów, biżuterii i torebek, które mają wszelkie predyspozycje do tego, aby stać się nowymi „it-bags” i bić rekordy popularności wśród żądnych nowości fashionistek. Nasze ulubione? Te z kolekcji Loewe, Ellery, Celine i Marni. Marzenie!

Ellery wiosna-lato 2017

B JAK… BELLA HADID

W zeszłym sezonie to Gigi była jedną z najjaśniejszych gwiazd wybiegu. W tym sezonie bardziej dała znać o sobie jako projektantka i przyjaciółka projektantów (stworzyła kolekcję dla Tommy’ego Hilfigera), a furorę na tygodniach mody robiła jej młodsza siostra, Bella. 19-latka pojawiła się na wszystkich fashion weekach, otworzyła między innymi pokaz DKNY, Versus i Alberty Ferretti, a wielu specjalistów już teraz wróży jej bardziej owocną karierę od jej starszej siostry.

C JAK… CELEBRYCI

Co sezon wypatrujemy w pierwszych rzędach największych influencerek w branży oraz gwiazd filmu i muzyki podziwiających z bliska kolekcje swoich ulubionych projektantów. Nie inaczej było oczywiście w tym sezonie, gdzie prym wiodły takie nazwiska jak Kim Kardashian, Courtney Love czy Chiara Ferragni. Tym razem jednak na pierwszy plan wyraźnie wysunęła się inna grupa wywołująca swoim pojawieniem się niemałe zamieszanie. Mowa o projektantach, którzy niejako przecząc wyobrażeniu branży pochłoniętej zawistną konkurencją, dopingowali z pierwszych rzędów swoje koleżanki i kolegów po fachu. Kanye West kibicował Virgilowi Abloh na pokazie Off-White, Alber Elbaz, Giambattista Valli i Pierpaolo Piccioli byli świadkami debiutu Marii Grazii Chiuri w domu mody Dior, a Demna Gvasalia, ku zaskoczeniu wielu, pojawił się na pokazie Gucci.

D JAK… DEBIUTANTKI

Pomimo tego, że bardzo ubolewamy nad nieobecnością takich polskich modelek jak Kasia Struss, Maja Salamon czy Aneta Pająk, na wiosenno-letnich wybiegach pojawiło się kilka nowych twarzy, którym już teraz wróżymy spore sukcesy. Maria Zakrzewska z D’vVsion otworzyła pokaz Gucci i pojawiła się między innymi na wybiegu Off-White, Marni i Soni Rykiel. Michalina Gutknecht (Uncover Models) w swoim debiucie otworzyła pokaz Proenzy Schouler i prezentowała kolekcje Prady, Dior i Sacai. Nie zapominamy także o obdarzonej oryginalną urodą Zosi Cychol (Marc Jacobs, Cavalli, Bottega Veneta) i Mag Cysewskiej z Mango Models, która otworzyła debiutancki pokaz Anthony’ego Vaccarello dla Saint Laurent.

Michalina Gutknecht (Uncover Models) na pokazie Proenza Schouler

E JAK… EVENTY

Czym byłyby tygodnie mody bez towarzyszących im eventów i ociekających splendorem after-party? W tym sezonie gwiazdy i modelki bawiły się (oczywiście) u Alexandra Wanga, na którego after-party premierę miał nowy kawałek Tygi i Desiignera „Gucci snakes”, Balmain, które mogło pochwalić się chyba najwyższą frekwencją nazwisk z najwyższej celebryckiej półki i Rodarte. Swoje imprezy zorganizowały także, jak co sezon, „Vogue” i CFDA, oraz należące do Miry Dumy Buro i L’Oreal. Oj, działo się!

Kim Kardashian i Kanye West na after-party Balmain

F JAK… FACEBOOK

Facebook i całe media społecznościowe nadal stanowiły kluczową rolę w relacjonowaniu tego, co działo się na światowych wybiegach i poza nimi. Gwiazdy pierwszych rzędów wprowadzały swoich fanów za kulisy dodając „story” na Snapchacie, Instagram jak zwykle pękał w szwach od wywołujących zazdrość selfie z projektantami najwyższego formatu i z najbardziej ekskluzywnych imprez, a platformę Marca Zuckerberga wykorzystywały marki do prowadzenia transmisji na żywo.

G… JAK GRZYWKA

Grzywka może nie należy do najpopularniejszych fryzur na lato, jednak jak pokazują minione fashion weeki, to właśnie ona będzie jednym z największych trendów w przyszłym sezonie. Na ulice, w wersji bardzo naturalnej, wprowadziły ją już najpopularniejsze modelki i it-girls, takie jak Edie Campbell, Mica Arganaraz i Jeanne Damas. W różnych formach – od bardzo luzackiej po awangardową – pojawiła się z kolei na wybiegach takich marek jak Alexander Wang, Rochas i Moschino. Nożyczki w dłoń!

Saint Laurent wiosna-lato 2017

H JAK… HARMONOGRAM

Traf chciał, że to właśnie na tygodnie mody wiosna-lato 2017 przypadły największe zmiany dotyczące organizacji pokazów i przede wszystkim harmonogramów prezentowania swoich kolekcji. Wiele marek, zgodnie z zapowiedziami, połączyło kolekcje damskie i męskie oraz zaczęło realizować ideę see now-buy now, a inne, jak na przykład Vetements zupełnie zrezygnowało z pokazu przenosząc go na styczeń. Branża ewidentnie cały czas się zmienia i niekiedy trudno za nią nadążyć.

I… JAK INGLOT

Polska marka kosmetyczna już od dawna robi furorę na świecie, w tym sezonie jednak do listy swoich sukcesów dołożyła także obsługę pokazów na tygodniu mody w Nowym Jorku oraz Paryżu. W Nowym Jorku Inglot był partnerem pokazów między innymi takich marek jak Michael Costello, Orla Kiely, Misbhv, Baja East i Kim Shui, dołączając tym samym do takich gigantów jak MAC, Nars czy Smashbox. W Paryżu z kolei zajął się paznokciami modelek na prestiżowym pokazie Kenzo.

J JAK… JESSICA MARCEDES KIRSCHER

To kolejny sezon, w którym Jessica Mercedes w ramach współpracy z domem handlowym Vitkac, gościła na prawie wszystkich, najważniejszych pokazach. Pojawiła się między innymi na pokazie Yeezy (wszyscy chyba zazdrościmy jej selfie z Kim Kardashian), Givenchy, Kenzo, Off White i Isabel Marant, a to dopiero początek listy. Na pochwałę zasługują nie tylko jej stylizacje, które tradycyjnie już pojawiały się na największych blogach street style’owych, ale przede wszystkim dostosowane do jej grupy docelowej relacje w mediach społecznościowych, w których nie tylko opowiadała o odwiedzanych pokazach, ale przenosiła swoich czytelników w życie kulturalne i kulinarne Mediolanu, Nowego Jorku oraz Paryża. Kroku dotrzymywała jej w tym sezonie także Maffashion, która zaliczyła wprawdzie mniej pokazów, ale i tak została zauważona przez największe magazyny i portale. Brawo dziewczyny!

Jessica Mercedes Kirchner na tygodniu mody w Mediolanie (fot. Szymon Brzóska)

K JAK… KONTROWERSJE

Wiadomo, że nie samą modą człowiek żyje, dlatego także i tym razem nie mogło obyć się bez kontrowersji – zarówno tych typowo modowych, jak i celebrycko-obyczajowych. Z gatunku tych pierwszych, największe zamieszanie wywołał chyba Christopher Kane, który pokazał na wybiegu…crocsy. „Najbardziej znienawidzone buty świata” zostały poddane artystycznej obróbce, jednak nie uchroniło to ich i samego projektanta przez krytyką ze strony specjalistów i zwykłych fanów twórczości Brytyjczyka. Nie obyło się także bez mini skandalów, w które zamieszane były gwiazdy, modelki i najpoczytniejsze magazyny. Otóż w ciągu minionych czterech tygodni, „Vogue” zdążył wypowiedzieć wojnę blogerom (o tym trochę później),a pewien dobrze znany w branży żartowniś w niewybredny sposób zaatakował najpierw Gigi Hadid, a później Kim Kardashian. Dla tej ostatniej tydzień mody w Paryżu był zresztą wyjątkowo pechowy. Kilka dni po tym incydencie, padła ofiarą napadu z bronią w ręku, podczas którego obrabowano ją z wartej kilkanaście milionów dolarów biżuterii. Dobrze, że chociaż projektanci uruchomili w tym sezonie swoje wewnętrze „zen”…

L JAK… LOUIS VUITTON

Szczególne miejsce postanowiliśmy poświęcić francuskiej marce z prostego powodu. Otóż, z czystym sumieniem ogłaszamy, że powrócił stary, dobry Nicholas Ghesquiere. Po kilku sezonach, które delikatnie mówiąc, nas zawiodły, tym razem jesteśmy zachwycone tym, co na przyszłą wiosnę proponuje dyrektor kreatywny.  Nietuzinkowe dodatki, konstrukcja na najwyższym poziomie, sztywna forma towarzysząca bardziej opływowym sylwetkom – wszystko na piątkę z plusem!

Louis Vuitton wiosna-lato 2017

M JAK… MUZYKA

Źle dobrana muzyka potrafi zdaniem wielu tak samo popsuć efekt końcowy pokazu, jak nieudana kolekcja. Coś w tym jest, skoro najpoczytniejsze magazyny w swoich recenzjach kładą na nią i na scenografię taki sam nacisk jak na pokazane na wybiegu ubrania. W tym sezonie, tak różnorodnym pod względem mody, projektanci zaprezentowali też różne spojrzenia na temat ścieżki dźwiękowej, w rytm której po wybiegu kroczyły modelki. I tak, Alessandro Michele z Gucci postawił na Florence Welch klimatycznie recytującą wiersze Williama Blake’a, Demna Gvasalia (Balenciaga) na instrumentalną wersję „Wicked games” Chrisa Isaaka, a Alexander Wang na wschodzący duet Princess Nokia, którego swoją drogą już niedługo będziecie mogli posłuchać na żywo w warszawskim klubie Miłość.

N JAK… NATURALNOŚĆ

Skoro nawet Kim Kardashian rezygnuje z ciężkiego konturingu na rzecz naturalnego makijażu, a nawet jego braku ( w takiej wersji pojawiła się na pokazie Balenciagi), coś musi być na rzeczy. Teatralne makijaże i fryzury ciążące na głowach modelek to już przeszłość. Projektanci i ekipy pracujące z nimi na backstage’u stawiają w tym sezonie na totalnie naturalne make upy bazujące na mocno rozświetlonej, albo delikatnie muśniętej bronzerem skórze i prostych fryzurach. To świetna wiadomość!

O JAK… OWACJE

Tegoroczna publiczność, po tym jak oczywiście odłożyła na bok swoje smartfony, wyjątkowo żywiołowo reagowała na pokazywane na wybiegu kolekcje. Gromkie brawa były praktycznie na porządku dziennym, nie obyło się także bez owacji na stojąco, co w świecie mody wcale nie jest tak częstą sytuacją. Kim Kardashian na stojąco oklaskiwała swojego męża po pokazie kolekcji Yeezy, on sam podobnie zareagował po pokazie swojego przyjaciela – Virgila Abloh z Off-White, owacjami na stojąco nagrodzono także najgorętsze debiuty, czyli Marię Grazię Chiuri w Diorze i Pierpaola Piccioli po raz pierwszy projektującego solo dla Valentino.

P JAK… POLSKA MODA

To że polski streetwear radzi sobie świetnie za granicą, wiemy doskonale. Tym razem jednak warto odnotować inny fakt, a konkretnie obecność polskich marek na najważniejszych tygodniach mody i niezwykle pozytywne reakcje, jakie wywołały ich kolekcje. W Nowym Jorku swoją kolekcję pokazała noszona przez Kylie Jenner marka God Save Queens oraz MISBHV, o którym pisało większość branżowych portali, począwszy od High Snobiety i Dazed&Confused, a na „Vogue’u” kończąc. W Londynie z kolei ogromny sukces odniosła Marta Jakubowski – urodzona w Polsce i wychowana w Niemczech projektantka zachwyciła media swoją awangardową kolekcją. Warto mieć na nią oko!

MISBHV wiosna-lato 2017

R JAK… RÓŻ

Czyli kolor przyszłego sezonu. Po kilkunastu miesiącach dominacji chłodnych odcieni pastelowego różu, tym razem do akcji wkracza intensywna fuksja i malina. Kolor ten projektanci wykorzystali szczególnie na sukienkach – zabudowanych, o długości midi i niekiedy fasonie tzw. „kolumny”. Widzieliśmy je między innymi u Balenciagi, Celine i Valentino, a znając zdolność tych marek do kreowania najmodniejszych ciuchów sezonu, już teraz możemy być przekonani, że będą one hitem przyszłej wiosny.

Valentino wiosna-lato 2017

S JAK… SEE NOW-BUY NOW

Tak jak w zeszłym sezonie see now-buy now było jedynie ideą, którą sporo marek miało zamiar wcielić w życie, tak w tym stało się faktem, który mogli zbadać specjaliści i na którym mogli skorzystać konsumenci. Produkty niezwłocznie po pokazie wprowadziły do sprzedaży takie marki jak Ralph Lauren, Burberry, Topshop i Tom Ford. Niektórzy projektanci podeszli do tematu troszkę inaczej i regularne linie, które pojawią się w sprzedaży tradycyjnie za pół roku, uzupełnili o limitowane kolekcje gotowe do zakupienia niezwłocznie po pokazie. Na taki krok zdecydowało się między innymi Moschino, Loewe i Off-White.

T JAK…TRENDY

Minie pewnie trochę czasu, zanim najpoczytniejsze magazyny i portale przygotują zestawienia najważniejszych trendów na przyszły sezon. Mimo tego, wiedząc już co projektanci pokazali na wybiegach, możemy pokusić się o pewne spekulacje. Wiemy już, że hitem będą zabudowane, różowe sukienki o długości midi i maxi. Obok nich, niezwykle często widzieliśmy też siateczkowe wycięcia i neonowe barwy. Mocnym trendem będzie także z pewnością noszenie tylko jednego kolczyka oraz skrajności w kwestii torebek – projektanci zaproponowali bowiem modele w wersji XXL (Balenciaga) oraz XXS (Valentino). Jedno jest pewne: będzie w czym wybierać!

Balenciaga wiosna-lato 2017

U JAK… ULICA

Galerie mody ulicznej i poczynania naszych ulubionych fashionistek śledziłyśmy tak samo intensywnie jak najnowsze kolekcje czołowych projektantów. Blogerki, redaktorki i najpopularniejsze it-girls nie zawiodły także i tym razem, prezentując całą paletę zapierających dech w piersiach stylizacji i torebek, które śnią się nam po nocach.

Gilda Ambrosio i Giorgia Tordini 

V JAK… „VOGUE”

A właściwie „Vogue” kontra modelki. Biblia mody, krytykowana w ostatnim czasie dość często za swoje spoufalanie się z Kardashianami, promowanie popowych treści i modelek, których jedyną wartością są liczby na Instagramie, po raz kolejny znalazła się na świeczniku. Tym razem poszło o ostrą krytykę, jaką redaktorzy amerykańskiej edycji wymierzyli w blogerów. Cztery dziennikarki zwróciły fakt na to, że podczas tygodnia mody w Mediolanie blogerzy przebierali się kilkakrotnie tylko po to, aby zostać zauważonym przez fotografów, a ich usilne pozowanie na środku ulicy stwarzało realne zagrożenie dla ruchu. Na tym jednak nie koniec. Redaktorki bez ogródek nazwały działania blogerów żałosnymi i desperackimi i, jak nietrudno się domyślić, na odbicie piłeczki z drugiej strony nie trzeba było długo czekać. Blogerki takie jak chociażby Susie Bubble czy Shea Marie, wytknęły redaktorkom niezdrową zazdrość i hipokryzję i poradziły wrócić do swoich obowiązków. Echa konfliktu nie milkną pomimo zakończonych fashion weeków, pozostaje więc pytanie, która strona wyjdzie z niego obronną ręką.

W JAK… WIELCY NIEOBECNI

A wśród nich przede wszystkim Vetements i Kendall Jenner. W przypadku marki Demny Gvasalii decyzja o opuszczeniu fashion weeku w Paryżu wynika ze zmiany harmonogramu pokazów i połączenia kolekcji damskich i męskich, co skutkować będzie jej obecnością na tygodniach mody w styczniu i czerwcu. W przypadku Kendall Jenner, jej nieobecność na światowych fashion weekach dla wielu osób była zaskoczeniem i, jak można się było tego spodziewać, wywołała lawinę spekulacji na temat tego, czy modelka sama zrobiła sobie przerwę od wybiegów czy projektanci najzwyczajniej w świecie zrezygnowali w tym sezonie z jej usług. Przypomnijmy – w zeszłym sezonie Kendall była jedną z najbardziej rozchwytywanych modelek, a od tego czasu zdążyła zgarnąć najbardziej lukratywne kontrakty (w tym z Estee Lauder) i pojawić się na prestiżowej okładce wrześniowego numeru amerykańskiego „Vogue’a”. Chwilę później do swojego portfolio dołączyła rekordową liczbę sześciu październikowych okładek (w tym pięciu z międzynarodowych edycji „biblii mody”), wszystko wskazywało więc na to, że ponownie zawojuje światowe wybiegi. Tymczasem Kendall zrobiła jedynie kilka pokazów w Nowym Jorku (m.in. u Marca Jacobsa i Alexandra Wanga) i jeden w Paryżu. Podczas gdy jej najbliższe przyjaciółki (Hailey Baldwin i siostry Hadid) przemieszczały się między kontynentami, ona spędzała czas w Los Angeles. W sieci naturalnie zaczęły pojawiać się więc pytania dotyczące tego, co dzieje się z modelką i czy nie jesteśmy właśnie świadkami zmierzchu jej kariery. Dla nas są to spekulacje zdecydowanie na wyrost – w końcu każdy w pewnym momencie musi po prostu odpocząć.

Kendall Jenner na pokazie Givenchy

X JAK… XXX, CZYLI „FREE THE NIPPLE” NA WYBIEGACH

Znany z mediów społecznościowych ruch „free the nipple” oficjalnie (i z fasonem) wkroczył na światowe wybiegi. Królowały na nich bowiem eteryczne, przezroczyste suknie i tiulowe bluzki śmiało odkrywające ciało, seksowne siatki, które obserwowaliśmy na wybiegach Simone Rocha, Fendi i Lanvin oraz mocno wycięte sukienki, takie jak chociażby w kolekcji Anthony’ego Vaccarello dla Saint Laurent.

Saint Laurent wiosna-lato 2017

Y JAK… Y/PROJECT…

…czyli jedno z naszych największych odkryć tegorocznych tygodni mody. Z postacią Glena Martensa, dla którego był to drugi pokaz kolekcji kobiecej, zetknęliśmy się już przy okazji konkursu LVMH. Y/Project nie jest autorskim projektem pochodzącego z Belgii projektanta. Martens przejął stery paryskiej marki w 2013 roku i od tego czasu, miksuje ze sobą elementy damskie i męskie kreując kolekcje, które zaprzeczają tradycyjnym podziałom oraz inspirowane są rozmaitymi subkulturami i epokami. Kolekcja na wiosnę-lato 2017 była, naszym zdaniem, jedną z lepszych na wszystkich tygodniach mody, dlatego tym bardziej nie możemy się doczekać, jak potoczy się kariera tego zdolnego projektanta.

Y/Project wiosna-lato 2017

Z JAK… ZMIANY

Tak wielu zmian – zarówno personalnych, jak i dotyczących branży w ogóle – nie było już dawno. Po zeszłorocznych roszadach i zakończonych współpracach między dyrektorami kreatywnymi a właścicielami topowych marek, na minionych tygodniach mody byliśmy świadkami wielu ciekawych debiutów. Maria Grazia Chiuri, jako pierwsza kobieta w historii domu mody pokazała swoją kolekcję dla Diora, a jej były współpracownik, Pierpaolo Piccioli, zadebiutował samodzielnie u Valentino. Bouchra Jarrar zaprezentowała pierwszą kolekcję ready-to-wear dla Lanvin, a Anthony Vaccarello – dla Saint Laurent. Nie zabrakło także wielkich powrotów – Olivier Theyskens po kilku latach powrócił do branży ze swoją autorską kolekcją, która zebrała nawet dobre recenzje. Branża jednak nie zwalnia tempa i jeśli spojrzymy na fakt, że Raf Simons tworzy właśnie pierwszą kolekcję dla Calvina Kleina, a „bez pracy” pozostają nadal Alber Elbaz, Francisco Costa i Hedi Slimane, przyszły sezon zapowiada się równie ekscytująco.

 

ZobaczSchowaj komentarze

Stylowe obroże dla piesków od polskiej marki HEY DOG

Psy to podobno najlepsi przyjaciele człowieka. Nowa, polska marka HEY DOG doskonale o tym wie i z myślą o naszych ukochanych czworonogach stworzyła kolekcję wyjątkowych obroży, dzięki którym również nasze zwierzaki będą mogły wyglądać stylowo.

Stylowe obroże dla piesków od polskiej marki HEY DOG

Główną projektantką oraz współzałożycielką marki została Anna Pirowska. Tworząc HEY DOG chciała połączyć to co kocha najbardziej, czyli sztukę, modę oraz design. W dodatku, jak sama powiedziała: „Chcieliśmy, aby nasz pies również posiadał coś niebanalnego, co go ozdobi, podkreśli charakter i wyjątkowość”. Dlatego postanowiła zaprojektować serię obroży i smyczy, które cieszą oko żywymi kolorami oraz zachwycają minimalizmem. W skład kolekcji wchodzą trzy linie elegancka Classic & Style, oryginalne oraz ręcznie robione Modern & Art, a dla miłośników przyrody Natural.

HEY DOG powstała w Krakowie. To tam tworzą swoje projekty, które wyróżniają się solidnym wykonaniem oraz bardzo dobrą jakością materiałów. Wielkim plusem marki HEY DOG jest to, że w produkcji obroży nie używa sztucznych tkanin, plastiku czy kleju. Nasze zwierzaki zamiast zwykłej obroży otrzymują więc wyjątkowy prezent, który został wykonany z materiałów z recyclingu lub ze strzępków starych materiałów.

Marka odnosi już nawet pierwsze sukcesy za granicą. Chociaż dopiero rozwijają się na rodzimym rynku, to ich projekty można rónież kupić w Danii, Niemczech lub Hong Kongu. Obroże HEY DOG pokochali nawet zwierzęcy celebryci, między innymi ratlerek Mojo (@verpinscht) czy dwójka uroczych czworonogów Sammy i Yuna (@fairytrails).


Filozofię marki najlepiej opisują słowa Anny Pirowskiej: „Chcemy dawać opiekunom i ich psom to co najlepsze.” I każdy właściciel czworonoga na pewno się z tym zgodzi.

ZobaczSchowaj komentarze

"Dress for less" odc. 22.: dziewczęca Julia Wieniawa i zoom na paski [WIDEO]

ZARA

SPODNIE
139 ZŁ

ZARA

BUTY
139 ZŁ

ZARA

SPODNIE
99,90 ZŁ

ZARA

TOREBKA
239 ZŁ

H&M

TOP
39,90 ZŁ

H&M

KOLCZYKI
24,90 ZŁ
Dzielimy się osobistymi przemyśleniami na temat mody, drobnych potknięć i wielkich gaf, małych sukcesów i spektakularnych zwycięstw osobistości tworzących świat wybiegów. Przedstawiamy własne opinie. Dajemy komentarz do aktualnych sytuacji. Poszukujemy ciekawych tematów, śledząc z uwagą bieżące wydarzenia i mając w pamięci historie ze świata mody. Nie pozostajemy obojętni wobec zmian. Bogaci w doświadczenie branżowe, tworzymy treści jakościowe z interesujących wątków. Prezentujemy nasz punkt widzenia, ale też skłaniamy do refleksji. Nigdy nie zamykamy tematu w sposób oczywisty. Zabiegamy o zachowanie marginesu wolności w treściach, gdyż cenimy różnorodność opinii i świadome, indywidualne postrzeganie mody.
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.