Jeden z najbardziej dyskusyjnych trendów sprzed 30 lat powraca!

Trend z szalonych lat 80. wraca i ku rozpaczy niektórych przybiera na sile. To m.in za sprawą marki Balenciaga, która słynną frotkę, bo o niej mowa, tylko w wersji ze skóry pokazała w swojej resortowej kolekcji na 2018 rok. A czy wy jesteście gotowe znów zacząć nosić swoje ulubione akcesorium do włosów z dzieciństwa?

To, że moda rodem z lat 80-tych jest obiektem zainteresowania wielkich domów mody, dla nikogo, kto śledzi bieżące trendy, to nie nowość. Ale niektóre trendy, takie jak oversizowe swetry czy multikolorowe wzory, wystartowały i stały się tym samy modne szybciej niż inne z tamtej dekady. 

Opiniotwórcze WWD, ogłosiło ostatnio, że jednym z trendów z lat 80., który budzi skrajne emocje, wkrótce znów uderzy w główny nurt. Frotki, tak popularne w latach 80 i 90. o których pisaliśmy już w kwietniu zeszłego roku swój wielki, komercyjny come back zawdzięczać będą marce zawsze będącej na czasie, a właściwie obecnie kreującej trendy. Balenciaga na pokazie Resort 18 założyła na włosy modelek słynne materiałowe gumki tyle, że w bardzo luksusowej wersji – wykonane z cielęcej skóry za bagatela 195 dolarów, czyli ok. 740 zł. I tym samy rozpoczęła globalną modę na ten retro dodatek do włosów. 

Według WWD trend ten jest „na progu pełnego przebudzenia”. Marki takie jak Urban Outfitters i Free People szybko wyczuły potencjał retro akcesoriów do włosów i już mają je w sprzedaży w kilku materiałowych wariantach m.in welurowym. A wiele innych marek niewątpliwie podąży wkrótce za nimi. I czy nam się to podoba czy nie wkrótce frotki będziemy same zakładać na włosy lub oglądać je na włosach mijających nas na ulicy. Niech puentą tych rozważań będą słowa Barbary Hulanicki. „Nigdy nie mów nigdy w modzie, bo za dwa lata będziesz to nigdy nosić”.

ZobaczSchowaj komentarze

Gucci nie jest już najgorętszą marką na świecie

Pora oddać koronę i tytuł najgorętszej marki na świecie, przynajmniej na kolejne trzy miesiące. W prestiżowym, kwartalnym rankingu „Business of Fashion” i platformy Lyst Gucci straciło bowiem pozycję lidera na rzecz Balenciagi. Sporo powodów do zadowolenia może mieć też Virgil Abloh, którego marka OFF White zanotowała awans aż o 31 pozycji.

Nowe, ciepło przyjęte logo, oblegany pop-up shop w paryskim Colette i sporo projektów cieszących się naprawdę dużą sprzedażą to tylko kilka z czynników, które zadecydowały o tym, że to Balenciaga zasłużyła w trzecim kwartale 2017 roku na miano „najgorętszej marki na świecie”. Tak wynika przynajmniej z rankingu przeprowadzanego kwartalnie przez portal Business of Fashion i wyszukiwarkę produktów Lyst. Francuska marka i zepchnięte przez nią na druga pozycję Gucci wyprzedają projekt Virgila Abloha Off-White, który w porównaniu z zeszłym kwartałem zanotował gigantyczny awans aż o 31 oczek. Skąd taki progres? Swoje zrobiły na pewno coraz większe zasięgiem kreatywne projekty i kolaboracje Abloh – przypomnijmy, że tylko w ostatnim czasie ogłoszono współpracę jego marki z IKEA, do sprzedaży weszła stworzona przez niego wersja „Air Force’ów” Nike, a on sam dał wykład na Harvardzie.

Ciekawie przedstawia się też ranking „najbardziej wpływowych raperów”, który otwiera (co wcale nie dziwi) Kanye West, a kolejne pozycje zajmują Nicki Minaj i Pharell. A$AP Rocky, zdaniem wielu najbardziej obecnie lubiany przez projektantów raper, zajął 6. miejsce i musiał tym razem uznać wyższość Drake’a i objawienia damskiego hip-hopu, czyli Cardi B.

Czy ostatni kwartał 2017 roku przyniesie jeszcze większe zmiany i czy ktoś w czołówce zestawienia jeszcze bardziej zbliży się do włoskich i francuskich gigantów? Jesteśmy bardzo ciekawi.

ZobaczSchowaj komentarze

Nawilżające kosmetyki w sam raz na Lany Poniedziałek

Uriage

Woda termalna
32,79 zł

Givenchy

Maska krem nawilżający na noc
269 zł

Avene


61,99 zł

Urban Decay

Chłodzący spray przedłużający trwałość makijażu
149 zł

Phenome

Nawilżający tonik
79 zł
Nie pytamy, co nowego. Przedstawiamy najnowsze trendy w modzie. Z uwagą śledzimy zapowiedzi projektantów na nadchodzący sezon. Zdradzamy, jakie wzory, kolory, materiały będą obowiązkowe na zbliżającą się porę roku. Opieramy się na prawdziwych autorytetach z branży. Ufamy Valentino, Chanel, Givenchy i markom, które nadają rytmu zmianom w świecie mody. Najnowsze trendy w modzie pojawiają się jeszcze przed właściwym sezonem. Idealnie, aby dać czas na przygotowanie szafy. To prawdziwe kompasy stylu. Wskazują właściwy kierunek zmian. Nie tylko wskazują, w jaki styl zainwestować, ale podpowiadają, jak się odnaleźć w nadchodzących zmianach. Nie oznaczają rezygnacji z własnego podejścia do ubioru, fryzury, czy makijażu. Pozwalają je odświeżyć, nadać im bardziej współczesny charakter.
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.