Topshop, ASOS, Primark i inne brytyjskie marki przyłapane na maltretowaniu zwierząt. Przepraszają

Spore grono flagowych brytyjskich firm zostało przyłapane przez organizację PETA na maltretowaniu i dręczeniu zwierząt w swoich chińskich fabrykach. Marki przepraszają i obiecują zaniechać tych działań.

Cara Delevigne w kampanii Topshop jesień-zima 2014
Cara Delevigne w kampanii Topshop jesień-zima 2014

Wszystko zaczęło się w maju, gdy PETA opublikowała na swoim kanale na YouTube film pokazujący, w jaki sposób pracownicy chińskich fabryk skubią żywe gęsi na potrzeby czołówki brytyjskich marek: Topshop, ASOS, Primark, Miss Selfridge, Warehouse, Oasis czy Whistles. Wideo możecie obejrzeć tutaj, ale od razu uprzedzamy, że jest bardzo drastyczne.

Jak donosi brytyjski Vogue marki w końcu postanowiły odpowiedzieć na protest PETA. Ubrania zawierające produkowane w Chinach pióra zostały wycofane ze sprzedaży w sieci Topshop, lecz wciąż są obecne na stronie ASOS-a, gdzie są wykorzystywane przy męskich swetrach czy płaszczach. Wszystkie wymienione marki zobowiązały się jednak, że zaprzestaną takiej produkcji i przeprosiły za nią.

Pikanterii dodaje fakt, że wspomniane fabryki miały certyfikat Responsible Down Standard, który jest ponoć niezależnym podmiotem kontrolującym wykorzystanie kaczek i gęsi w przemyśle tekstylnym oraz dbającym o to, by były one traktowane w sposób humanitarny. Nikt nie ma wątpliwości, że znęcanie się i maltretowanie żywych zwierząt nie jest humanitarne. W jaki sposób więc wspomniane fabryki dostały ten atest? Ma się tym zająć specjalnie powołana komisja. Miejmy nadzieję, że będzie ona prawdziwie niezależna.

ZobaczSchowaj komentarze

Makabryczne znalezisko w sukience Zary. To kiedyś żyło…

Chętnie uznalibyśmy ten news za kaczkę dziennikarską, wymysł jakiegoś dowcipnego redaktora. Niestety tak nie jest, a kobieta, która w jednym z amerykańskich butików Zary kupiła spódnicę naprawdę znalazła w niej martwego gryzonia.

Greenwich, stan Connecticut, Stany Zjednoczone. Amerykanka Cailey Fiesel w lipcu tego roku kupiła w Zarze spódnicę, która, jak to się czasami zdarza, wylądowała w szafie czekając na swoją premierę. Ta miała nadejść miesiąc później. Wtedy po wyjęciu zakupu z szafy Cailey poczuła „niepokojąco ostry zapach”, jak opisała go w pozwie do Sądu Najwyższego. Zaczęła dochodzić gdzie jest jego źródła i po dokładnym zbadaniu dostrzegła, że w jednym fragmencie rąbka spódnicy jest wybrzuszenie.

Okazało się, że został tam fabrycznie zaszyty gryzoń, który – co naturalne – po pewnym czasie zaczął się rozkładać. Oszczędzimy wam materiałów zdjęciowych, lecz jeśli ktoś ma ochotę na ten makabryczny widok, to zapraszamy tutaj. Fiesle złożyła pozew do sądu i utrzymuje, że hiszpański producent „naruszył swój obowiązek sprawowania należytej staranności w zakresie projektowania, produkcji, kontroli, dystrybucji, dostarczenia, kontroli i / lub sprzedaje swoje produkty poprzez zaniedbanie uwalniając się na rynku produkt, który był uszkodzony i zawierający szczątki gryzoniów, które mogą powodować choroby”.

Rzecznik Zary zapowiedział kontrolę w tej sprawie. Jedno jest pewne – odszkodowanie będzie spore.

ZobaczSchowaj komentarze

Fashion Post prezentuje trendy na wiosnę 2017: kratka vichy

TOPSHOP

BOTKI
OK. 450 ZŁ

TOPSHOP

SPÓDNICA
ok. 200 zł

TOPSHOP

BLUZKA
ok. 150 zł

ZARA

KOSZULA
139,90 ZŁ

ZARA

DŻINSY
139,90 ZŁ

ZARA

SPODNIE
139 zł
Najświeższe informacje. Aktualne komentarze. Sprawdzone newsy. To wszystko stanowi jeden z filarów działu mody w Fashion Post. Bazujemy na bieżących wiadomościach ściśle związanych ze światem mody. W krótkiej formie przedstawimy najważniejsze wydarzenia. Mówimy o nietypowych formach reklamy. Opowiadamy o najnowszych trendach w modzie. Zdradzamy, co noszą gwiazdy. Wtajemniczamy w sekrety modelek. Nigdy nie zostajemy w tyle. Zależy nam na szybkości przekazu. Z uwagą śledzimy serwisy branżowe, polskie i zagraniczne. Z ciekawością przyglądamy się dynamice mody. Każdy zwięzły przekaz zawiera esencję wiedzy o aktualnych wydarzeniach. Bez zbędnych słów i w przystępnej formie pozwala poznać nowe fakty.
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.