Powrót do lat 90., czyli pokaz Toma Forda wiosna-lato 2018

Artystyczne wnętrza Park Avenue, modelki idące do rytmu hitu Davida Bowie’go „Fame” oraz plejada gwiazd w pierwszym rzędzie, w tym Kim Kardashian West, Cindy Crawford czy największa niespodzianka – gwiazda muzyki funk Chaka Khan. Jedno jest pewne, Tom Ford doskonale wie jak zrobić wejście!

Powrót do lat 90., czyli pokaz Toma Forda wiosna-lato 2018

Pokaz Forda na sezon wiosna-lato 2018 hucznie rozpoczął nowojorski tydzień mody, a kolekcja manewrowała pomiędzy uwielbianym przez projektanta seksapilem a trendami, które wylansował będąc dyrektorem kreatywnym Gucci. Projekty na wiosnę-lato 2018 jak zwykle zostały podzielone na dzienne i wieczorowe, a cały pokaz otworzyła i zamknęła ulubienica projektanta, Binx Walton. W pierwszych sylwetkach Ford przywrócił znane nam już trendy, w tym marynarki o prostej linii ramion, którym świetność przywróciła już Balenciaga, topy z szerokimi rękawami połączone z cekinowymi majtkami czy spodnie kończące się przed kostką ze ściągaczem z obowiązkowymi szpilkami do nieba. Część wieczorową otworzyła Gigi Hadid ubrana w pudrową suknię z cekinowymi rękawami, zaskakując obecnych krótką fryzurą, której lata świetności przypadały na początek lat 90. Marszczone kreacje opływające figury modelek były bardziej stonowane w kolorystyce i formie, ale Ford nadrobił używając do nich prześwitujących tkanin, które niewiele pozostawiły naszej wyobraźni. Pozostaje nam tylko powiedzieć, że nowojorski tydzień mody został oficjalnie otwarty!

ZobaczSchowaj komentarze

Niekończąca się impreza, czyli pokaz Alexander Wang wiosna-lato 2018

Alexander Wang to bez wątpienia jeden z ulubionych buntowników świata dedy. Projektant z finezją balansujący pomiędzy sportową elegancją a rockowym seksapilem już nie raz udowodnił, że oprócz natury rebelianta, ma również duszę indywidualisty, który wszystko lubi robić po swojemu. W szczególności jeśli sprawa dotyczy imprez, w których urządzaniu, Wanga spokojnie możemy nazwać specjalistą, czego dowodzi wczorajszy pokaz kolekcji wiosna-lato 2018.

Niekończąca się impreza, czyli pokaz Alexander Wang wiosna-lato 2018

Ulice Bushwick na Brooklynie, modelki wychodzące z czarnej furgonetki oraz goście (w tym Kim Kardashian i Kris Jenner) stojący za metalowymi bramkami to sceneria, która niekoniecznie kojarzy nam się z pokazem mody. No chyba, że chodzi o Alexandra Wanga, do którego klimat muzycznego festiwalu z rockowym pazurem pasuje jak ulał. Nic więc dziwnego, że całe wydarzenie, będące jednocześnie jednym z najbardziej oczekiwanych punktów nowojorskiego tygodnia mody, było opatrzone specjalnym hashtagiem #WangFest. Pytanie tylko brzmi czy za tą imponującą obudową jest gdzieś jeszcze moda?

Gdybyśmy mieli opisać wiosenno-letnią kolekcję Wanga jednym słowem, bez wątpienia byłoby nim „dekonstrukcja”. To właśnie na tym, popularnym ostatnio w modzie zabiegu, Amerykanin postanowił oprzeć większość swoich sylwetek. Krótkie sukienki wyglądające jakby były sklejone z kilku skrawków materiałów, koszule z naszytymi koronkowymi topami, dżinsy z różniącymi się od siebie nogawkami to zaledwie kilka przykładów, które mogliśmy zaobserwować na ulicznym wybiegu. Patrząc na te projekty, nie trudno oprzeć się wrażeniu, że Wang potraktował swoje projekty jak puzzle, które można dowolnie łączyć, a chaotyczny efekt bynajmniej nie burzył idealnie zaplanowanej konstrukcji.

W kolekcji nie mogło również zabraknąć połączenia sportu i elegancji, które amerykański projektant uczynił swoim znakiem rozpoznawczym. Na brooklyńskim wybiegu było ono tym bardziej widoczne poprzez łączenie bardziej casualowych krótkich topów czy skórzanych gorsetów ze zdekonstruowanymi marynarkami, które posłużyły Wangowi jako baza do projektów spodni oraz sukienek. Naszej uwadze nie mogły również umknąć dodatki. Botki z czerwonej skóry, torby w stylu shopper z ćwiekami oraz plecione woreczki uzupełniły sylwetki, jednak to nie o nich wszyscy mówili po pokazie. Furorę zrobiły opaski zainspirowane najhuczniejszą imprezą w roku, czyli Sylwestrem, które w wersji Wanga zamiast napisów „Nowy Rok”, miały „Party Animal”, „Wangover” czy „After after party”.

Wang, który słynie z tego, że impreza równie dobrze mogłaby być jego drugim imieniem, w branży mody znany jest również ze względu na swój Wang Squad. Projektant zawsze współpracuje ze stałą ekipą, a do pokazów zaprasza zaprzyjaźnione ze sobą modelki. Dlatego na Brooklynie nie brakowało znajomych twarzy z otoczenia Amerykanina, w tym Belli Hadid, Kendall Jenner oraz Binx Walton. Jednak nie obyło się bez niespodzianek, ponieważ pokaz wiosna-lato 2018 otworzyła Kaia Gerber, która szła po wybiegu po raz drugi w swojej karierze (pierwszy raz na pokazie Calvina Kleina). Tak duże wyróżnienie jedynie potwierdza to, co podejrzewaliśmy od dawna. O córce Cindy Crawford będzie jeszcze bardzo głośno, a otworzenie pokazu Alexandra Wanga to dopiero początek.

ZobaczSchowaj komentarze

Trendy jesień-zima 2017: na niebiesko

TOPSHOP BOUTIQUE

KOSZULA
OK. 350 ZŁ

TOPSHOP

SWETER
OK. 2000 ZŁ

TOPSHOP

SUKIENKA
OK. 250 ZŁ

TOPSHOP

PŁASZCZ
ok. 400 zł

ISABEL MARANT

BUTY
OK. 1600 ZŁ

H&M

SPODNIE
199,90 ZŁ
Dzielimy się osobistymi przemyśleniami na temat mody, drobnych potknięć i wielkich gaf, małych sukcesów i spektakularnych zwycięstw osobistości tworzących świat wybiegów. Przedstawiamy własne opinie. Dajemy komentarz do aktualnych sytuacji. Poszukujemy ciekawych tematów, śledząc z uwagą bieżące wydarzenia i mając w pamięci historie ze świata mody. Nie pozostajemy obojętni wobec zmian. Bogaci w doświadczenie branżowe, tworzymy treści jakościowe z interesujących wątków. Prezentujemy nasz punkt widzenia, ale też skłaniamy do refleksji. Nigdy nie zamykamy tematu w sposób oczywisty. Zabiegamy o zachowanie marginesu wolności w treściach, gdyż cenimy różnorodność opinii i świadome, indywidualne postrzeganie mody.
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.