Redakcja poleca: olej z orzechów laskowych z Ministerstwa Dobrego Mydła

Ruszamy z nowym cyklem – Redakcja Fashion Post poleca! W każdą niedzielę podzielimy się z wami opiniami na temat kosmetyków, które skradły nasze serca. Będą to zarówno kosmetyki już obecne na rynki, ale też nowości, które mieliśmy okazję przetestować w ostatnim czasie. Cykl otwiera nasza redaktor urody, która podzieli się z wam opinią o ulubionym olejku do twarzy, bez którego nie może sobie wyobrazić nadchodzącej jesieni.  Mamy nadzieję, że nasze opinie będą pomocne i polecane przez nas produkty, także staną się waszymi ulubionymi.  Bądźcie z nami!

Orzechy laskowe kocham od zawsze, więc kiedy zobaczyłam w internecie, że Ministerstwo Dobrego Mydła ma w swojej ofercie olejek z orzechów laskowych od razu chciałam go przetestować. Muszę dodać, że oleje do twarzy i ciała to po orzechach moje kolejne uzależnienie. Kiedy po raz pierwszy go użyłam,  było zimno na dworze, a ja zmagałam się z lekkim przeziębieniem. Więc mój nastrój nie był najlepszy. Po gorącej kąpieli nasmarowałam twarz nowym kosmetykiem i poczułam jak jego rozgrzewający aromat rozluźnił napięte mięśnie twarzy. Zapach jest, nieco ziemisty i  wytrawny więc wpływa ( przynajmniej na mnie) kojąco, bo lubię kiedy kosmetyki nie przytłaczają mnie swoim zapachem. Teraz w przededniu jesieni kiedy chcę szybko uporać się z obniżonym nastrojem, albo rozgrzać się po wieczornym spacerze, chętnie sięgam po ten olejek.

Poza doznaniami zapachowymi olej ma szereg dobroczynnych dla skóry właściwości. Po pierwsze zalicza się go do „suchych” olejów, więc szybko się wchłania, i nie pokrywa twarzy tłustą warstwą. Za to cenię go jeszcze bardziej, bo nie lubię czuć na buzi klejącego film. Jest także bogaty w witaminy E i A więc szybko regeneruje i uelastycznia naskórek odbudowując barierę ochronną skóry co znacząco wpływa na jej stopień nawilżenia. Używając go wieczorem – rano czuję, że skóra jest dogłębnie nawilżona. Stosują go w chłodne dni dosyć często, nie martwiąc się o to, że szybko się skończy, bo jest bardzo wydajny. Nie wyobrażam sobie bez niego jesiennej pielęgnacji twarzy!

Olejek kosztuje 18 zł i możecie kupić go tu.

 

ZobaczSchowaj komentarze

Millenialsi pokochali pachnące olejki do brody

Noszenie brody to już obecnie raczej norma, a nie chwilowy trend. Wraz z jej nastaniem coraz bardziej popularne zamiast maszynek i pianek do golenia stają się produkty do pielęgnacji zarostu. Jeśli więc nosicie zarost albo macie w domu „brodacza” to koniecznie przeczytajcie ten tekst.

Zdaniem naukowców w USA ponad połowa osób w wieku pomiędzy 18 a 34 lat ma brodę lub tzw. trzydniowy zarost.  Podobno mężczyźni, którzy noszą zarost są bardziej zrelaksowani, czego zapewne nie można powiedzieć o firmach produkujących produkty do i po goleniu. Zdaniem firmy badawczej NPD, w ubiegłym roku sprzedaż wysokiej klasy płynów po goleniu w Stanach spadła o 11 procent. Kiedy sprzedaż jednych produktów do zarostu spada, na rynku wzrasta jednak zapotrzebowanie na inne, takie jak: pachnące olejki, szampony czy zmiękczacze do brody. 

Pewnie niektórzy zadają sobie pytanie: po co dbać o brodę? Jest kilka powodów, dla których warto ją regularnie pielęgnować. Po pierwsze, włosy, jak te na głowie, brudzą się, przetłuszczają, a naskórek pod nimi się łuszczy. Przy tym, wymagają jednak nieco innych kosmetyków.

Millenialsi wiedzą czego chcą i szukając odpowiednich produktów, stawiają na te, które mają dodatkowe właściwości, a przy tym pięknie pachną. Przeciętny 18-34 latek woli zapach, który jest nienachalny i można poczuć go tylko będąc w sferze osobistej, czyli taki zarezerwowany wyłącznie dla najbliższych. Oleje zapachowe są do tego wprost stworzone, bo subtelnie pachną, ale jednocześnie dobrze nawilżają (także skórę pod zarostem). Pomagają także wymodelować i odświeżyć brodę, a tym samym zapewniają jej zdrowy, naturalny połysk. Dodatkowo, regularne stosowanie olejku sprawia, że zarost staje się gładszy i przyjemniejszy w dotyku. Nie są jednak tanie. Średnio za olejek trzeba zapłacić pomiędzy 50 a 200 zł. Na polskim rynku mamy między innymi marki takie jak Pan drwal, który oferuje swoim klientom szereg wyjątkowych zapachów np. olejek do brody inspirowany kultowym Bulleit Burbon. Jego kolor oraz zapach na pewno zadowolą wszystkich fanów whiskey prosto z Kentucky. Oprócz niego, panowie mogą też postawić na olejek o zapachu owoców cytrusowych z dodatkiem oleju z orzechów macadamia. 

Koneserów szukających nietypowych połączeń zapachowych może pozytywnie zaskoczyć olejek do brody marki Percy Nobleman o intrygującym zapachu łączącym w sobie nuyt rozmarynu, drzewa różanego oraz wanilii, przygotowanego z naturalnych składników. Każdego hipstera poszukującego nietypowego zapachu uwiedzie olejek brytyjskiej marki Apothecary 87 o słodkim zapachu wanilii i egzotycznego mango, który pod słodkimi nutami kryje również te klasyczne i drzewno – pikantne.

Dla tych, którzy nie chcą wydawać więcej niż 50 zł też mamy rozwiązanie. Mogą stworzyć własny olejek do brody. Przepisy na pachnące receptury  znajdziecie na stronie BeardOilRecipes.com czy  GrowingUpHerbal.com, gdzie poza recepturami na „męskie mieszanki aromatycznych olejków”, mężczyźni mogą poprosić o poradę na temat pielęgnacji brody i wyboru właściwych zapachów. 

My jesteśmy za tym by, nie ważnie czy kupionym czy własnoręcznie przyrządzonym olejkiem, brodę  dokładnie smarować, nosić estetycznie przyciętą i pachnącą. Tylko wtedy ma to bowiem sens.

 


Zakupy

Woody's

Nawilżający olejek do brody
39,90 zł

Apothecary 87

Olejek o zapachu wanilii i mango
195 zł

Pan Drwal

Olejek o zapchu burbona
od 79 zł

Percy Nobleman

Olejek o zapachu cytrusów z bergamotką
109 zł

Brighton Beard

Olejek o zapachu mandarynki i cedru
od 44 zł
ZobaczSchowaj komentarze

Jesienne trendy z F&F: moda dla mamy i córki!

F&F

Czapka
6,95 zł

F&F

Spodnie
49,99 zł

F&F

Kurtka
95,90 zł

F&F

bluzka
39,99 zł

F&F

Płaszcz
184,99 zł

F&F

Rękawiczki
69,90 zł
Co kryje świat urody w wydaniu Fashion Post? Nasze podejście do tematu nie ogranicza się do modnego makijażu i dobrze dobranej fryzury. Pomysły czerpiemy z pokazów, gdzie kiełkują trendy. Analizujemy wybiegowe looki, wyciągamy wnioski i przewidujemy, co będzie naprawdę modne. Testujemy nowe produkty do makijażu, pielęgnacji twarzy i ciała oraz układania włosów. Podglądamy znanych makijażystów i fryzjerów. Rozmawiamy z ekspertami i pytamy ich o stylizacyjne tricki. Kochamy też piękne perfumy – sprawdzamy nowe zapachy i podpowiadamy, które nuty zawróciły nam w głowach. Od idealnego szamponu i odżywki, przez najlepsze kosmetyki do pielęgnacji i układania włosów, po podkłady, szminki i cienie do powiek – dzięki nam dowiecie się, co jest niezbędnym must-have’m tego sezonu i od razu zrobicie zakupy.
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.