Oto pierwsza na świecie kobieta na wózku, która zawalczy o tytuł Miss World

Justine Clark niedawno pokonała przeszkodę, która dotąd była nieosiągalna dla niepełnosprawnych kobiet – będzie mogła ubiegać się o tytuł najpiękniejszej kobiety na świecie. Przed nią jednak jeszcze długa droga.

Oto pierwsza na świecie kobieta na wózku, która zawalczy o tytuł Miss World

Konkursy miss wielu osobom kojarzą się z jednakowymi blond pięknościami, które niewiele mają do powiedzenia, a ich głównym celem jest możliwie największe zbliżenie do klasycznego wzoru lalki Barbie. Ten stereotyp jednak jest skutecznie burzony, a Justine Clark jest tego najlepszym przykładem.

Piękna Australijka dzięki wygraniu niedzielnej lokalnej kompetencji będzie mogła wziąć udział w konkursie, gdzie ostateczną wygraną jest tytuł Miss World. 26-latka porusza się na co dzień na wózku, choć dziennikarze odkryli, że dwa lata temu dziewczyna poruszała się jeszcze o własnych nogach. – Nie chcę mówić o tym, co mi się przytrafiło. Chcę skupić się na byciu inspiracją dla innych kobiet na wózkach – zaznacza w wywiadach Clark. – Wózek nie definiuje mnie i nie ogranicza. Wciąż mogę być silna, kobieca i piękna – dodaje.

Justine jest pierwszą osobą z niepełnosprawnością na świecie (!), która została dopuszczona do udziału w konkursie Miss World. – Dla osoby na wózku udział w takich zawodach jest naprawdę ważną rzeczą. Mam nadzieję, że to dopiero początek zmian. Nieważne jakiej jesteśmy rasy, masy czy posiadamy niepełnosprawność: jesteśmy piękni! – tłumaczy Clark.

Trzymamy kciuki!

ZobaczSchowaj komentarze

Vetements wznawia debiutancką kolekcję specjalnie dla Style.com i rusza z nową stroną

Kolektyw Vetements założony i kierowany przez braci Demnę i Guruma Gvasalię to chyba największy branżowy fenomen ostatnich kilku lat. W ciągu zaledwie kilku sezonów (pierwsza kolekcja została zaprojektowana z myślą o sezonie jesień-zima 2014) marka urosła do rangi jednego z najpoważniejszych graczy, a jej ubrania robią absolutną furorę i sprzedają się w zawrotnym tempie. Dziś, w obliczu niepodważalnego sukcesu, Vetements spogląda w przeszłość i reaktywuje swoją debiutancką kolekcję specjalnie dla nowej odsłony portalu Style.com.

Vetements szturmem podbiło serca przedstawicieli branży mody i klientów, którzy gotowi są wydać bajońskie niekiedy sumy za ubrania czy akcesoria z metką francuskiej marki. Niewiele osób wie jednak, że bracia Demna i Gurum Gvasalia zaczynali kompletnie pozbawieni środków finansowych, a lookbook debiutanckiej kolekcji na jesień-zimę 2014 sfotografowali w… paryskim mieszkaniu Demny. Mieli jednak plan, który dodał im sporej dozy autentyzmu – chcieli przede wszystkim robić ubrania, jakie i oni, i ich przyjaciele sami pragnęliby nosić.

Od tego czasu minęły niewiele ponad 2 lata – Vetements ma już ugruntowaną (i wysoką) pozycję w świecie mody i coraz chętniej angażuje się w rozmaite projekty towarzyszące. Jednym z ostatnich jest będąca dla wielu zaskoczeniem współpraca z portalem Style.com, który po zamknięciu ruszył niedawno w zupełnie nowej odsłonie. Przypomnijmy – będąca dla wielu źródłem wiedzy i informacji ze świata mody strona została zastąpiona przez Conde Nast portalem Vogue Runway i wznowiła niedawno swoją działalność jako platforma e-commerce’owa.

Okazuje się, że z propozycją bardziej pogłębionej współpracy pierwszy wyszedł Demna Gvasalia. Szef Style.com, Yasmin Sewell wyraził „jedynie” chęć uzupełnienia oferty sklepu internetowego o ubrania francuskiej marki. Dyrektor kreatywny Vetements, który przyzwyczaił nas już do tego, że zawsze gra według własnych zasad, postanowił jednak pójść o krok dalej i zaproponował reedycję debiutanckiej kolekcji z 2014 roku. Skorzystać miały na tym obie strony – Style.com pochwaliłby się wyjątkowym projektem z najgorętszą marką w branży, a Vetements miałoby okazję pokazać (i sprzedać) kolekcję, którą z wiadomych względów widziało niewiele osób.

Pierwsze efekty mogliśmy podziwiać już pod koniec września, teraz jednak kapsułowa kolekcja została wyprodukowana raz jeszcze – tym razem wyłącznie z przeznaczeniem na rynek europejski. Znajdziemy w niej 36 ubrań i dodatków z linii na jesień 2014 – między innymi pierwsze modele botków z kolorowymi, cienkimi obcasami i rozmaite wariacje na temat nierówno poszarpanego i zdekonstruowanego dżinsu.

To jednak nie wszystko. Gvasalia i jego ekipa tak zaangażowali się w projekt, że postanowili złożyć hołd portalowi w jeszcze inny sposób, przenosząc identyfikację wizualną byłego Style.com na swoją nową stronę internetową:

„Nasza strona miała słabą widoczność”, powiedział Gvasalia w rozmowie z „Vogue’iem”; „na początku było ją dość trudno znaleźć. Poza tym, nigdy tak naprawdę nie byłem przekonany do jej graficznego aspektu. Powiedziałem: ‚spójrzcie na Style.com, każdy kto pracuje w branży mody zna tę stronę’. Plan więc był taki, aby ożywić jej oryginalny projekt i użyć jako szablon.” Faktycznie, nowa strona Vetements wygląda identyczne jak nieaktywna już strona Style.com, co tylko potwierdza, że Gvasalia i całe Vetements to banda niezwykle odważnych, kreatywnych i bezkompromisowych ludzi, którzy nigdy nie tańczą tak, jak się im zagra. To oni dyktują warunki i póki co, wychodzą na tym świetnie.

 

 

ZobaczSchowaj komentarze

Wiosenne nowości z polską metką

SOLAR

KOMBINEZON
399 ZŁ

SOLAR

KOLCZYKI
149 ZŁ

MMC

MARYNARKA
900 ZŁ

MMC

MARYNARKA
1500 ZŁ

MISBHV

BLUZA
869 zł

MALLY & CO.

SUKIENKA
1390 ZŁ
Modę tworzą ludzie. Jest to zjawisko społeczne, które dotyczy każdego w mniejszym lub większym stopniu. To rozpędzony mechanizm, napędzany energią stylistów, projektantów, modelek, bloggerów, trendsetterów. Odkrywamy tajemnice największych osobowości branży. W inspirujących wywiadach opowiadają o bodźcach, które stymulują ich do działania, o własnym stylu, o otaczającym ich środowisku. Rozmowy z osobowościami świata mody zawierają ciekawe prognostyki i poruszają zjawiska angażujące uwagę. Mówiąc o ludziach pragniemy pokazać nie tylko mainstream. Odważnie demonstrujemy stylizacje osób śledzących trendy i zachowujących własny, niepowtarzalny styl. Przekazujemy krótkie newsy oparte na fotografiach. Chętnie prezentujemy szyk prosto z ulic światowych stolic mody.
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.