Olejek do ciała o zapachu ikonicznego Chanel nr 5!

Marilyn Monroe do łóżka zakładała tylko kilka kropli słynnej piątki, a sama kompozycja stała się legendą XX wieku. Teraz Chanel rozwija linię zapachową numeru 5 i w perfumeriach będzie można kupić olejek do ciała o tym kultowym zapachu.

Zastanawialiście się kiedyś czym pachnie legenda? W pierwszej kolejności cytrusami : cytryną, mandarynką i pomarańczą. Razem z drugim wdechem poczujecie kwiaty : różę, jaśmin i kwiaty ylang-ylang. Dalej jest jeszcze bardziej zmysłowo dzięki nutom : wetiveru, cedru i białego piżma.

Nic dziwnego, że sex symbol lat 50 tych, Marilyn Monroe, traktowała ten zapach jak bieliznę nocną, bo wyjątkowo do siebie pasowali. Oprócz aktorki do fanek i ambasadorek perfum należą największe gwiazdy kina: Katherine Hepburn, Catherine Deneuve, Nicole Kidman i Audrey Tautou.

Olejek z aromatem nr 5 zostawia na skórze delikatny, pachnący i nawilżający film, który z każdym ruchem ciała delikatnie ale przepięknie o sobie przypomina. Możecie wieczorem wlać kilka jego pachnących kropel do wanny i iść spać wzorem jego ambasadorki z lat 50, lub też nałożyć go na skórę po porannym prysznicu. Kochamy ten olejek i kochamy Chanel, to chyba widać? Od samego pisania o nim robimy się bardziej eleganckie…

Posłuchajcie jak pięknie o nr 5 mówi Marlin.

 

ZobaczSchowaj komentarze

Redakcja poleca: perfumy Jo Malone London

Perfumy, jak mówi wieloletni perfumiarz marki Chanel Jacques Polge to „Język, który nie potrzebuje słów”. Trudno nie zgodzić się z tym stwierdzeniem. Dlatego każda z nas powinna mieć w swojej kolekcji jeden zapach, który pomoże zdefiniować jej styl, przywoła miłe wspomnienia, doda pewności siebie, albo po prostu poprawi humor, kiedy dopada nas chandra. Dlatego dziś nasza redaktor urody, miłośniczka oryginalnych i nietypowych zapachów, opowie wam o jednej ze swoich ulubionych kompozycji, z którą nie rozstaje się od blisko pięciu lat.

Ania Kuczyńska powiedziała mi kiedyś, że każda kobieta powinna wybrać jeden zapach i nosić go całe życie. Tłumaczyła mi, że dzięki wybraniu „swojego zapachu” zostajemy zapamiętane i już zawsze kojarzymy się naszym bliskim właśnie z nim. To bardzo mądre słowa, których nie byłam wstanie wtedy zrozumieć. Jednak jak to zrobić, gdy w dzisiejszym świecie rocznie lansuje się ponad 2500 nowych zapachów by pozostać wiernej tylko jednemu?

Ja nie mogłabym się ograniczać do jednego zapachu, bo lubię eksperymentować, najchętniej z tymi o nietypowych kompozycjach. Ale kiedy trafię na taki, który skradnie moje serce, nigdy się z nim już nie rozstaję. I wtedy zawsze przypominają mi się słowa Ani. Tak było z perfumami Jo Malone London, które zupełnie przypadkiem odkryłam wracając z wakacji w Tajlandii. Na lotnisku skuszona piękną wystawą weszłam do sklepu Jo Malone London i to była miłość od pierwszego … psiknięcia. Dark Amber & Ginger Lily urzekł mnie drzewnym i intensywnym zapachem, który dosłownie hipnotyzował. Wszystko za sprawą wyjątkowych nut zapachowych:  niezwykle rzadko spotykanego cisu japońskiego wzbogaconego aromatem ambry i czarnej orchidei oraz doprawionego zmysłowym aromatem czarnego kardamonu, imbiru i lilii wodnej.

Minęło pięć lat i moja miłość do zapachu angielskiej marki nie minęła. Mam kilka zapachów Jo Malone, bo bardzo trudno wybrać tylko jeden, ale wśród nich niepodzielnie króluje ten, odkryty na wakacjach. Choć perfumy Jo Malone można ze sobą mieszać, stosując tzw. Fragrance Combining, by podkreślić indywidualny stylu kompozycji, ja mój zapach lubię nosić solo. Bo pomaga mi szybko przenieść się myślami do Azji, z którą już zawsze będzie mi się kojarzył.

ZobaczSchowaj komentarze

Stylizacje walentynkowe dla kobiet 60+

Mango

Sukienka
139,90 zł

Oscar de la Renta

Pierścionek
1150 zł

Gucci

Sukienka
16520 zł

Oscar de la Renta

Kolczyki
1905 zł

Isa Afren

Sukienka
4680 zł

Edie Parker

Torebka
6770 zł
Co kryje świat urody w wydaniu Fashion Post? Nasze podejście do tematu nie ogranicza się do modnego makijażu i dobrze dobranej fryzury. Pomysły czerpiemy z pokazów, gdzie kiełkują trendy. Analizujemy wybiegowe looki, wyciągamy wnioski i przewidujemy, co będzie naprawdę modne. Testujemy nowe produkty do makijażu, pielęgnacji twarzy i ciała oraz układania włosów. Podglądamy znanych makijażystów i fryzjerów. Rozmawiamy z ekspertami i pytamy ich o stylizacyjne tricki. Kochamy też piękne perfumy – sprawdzamy nowe zapachy i podpowiadamy, które nuty zawróciły nam w głowach. Od idealnego szamponu i odżywki, przez najlepsze kosmetyki do pielęgnacji i układania włosów, po podkłady, szminki i cienie do powiek – dzięki nam dowiecie się, co jest niezbędnym must-have’m tego sezonu i od razu zrobicie zakupy.
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.