Odkryj tajemnice tkaniny z Whirlpool: welwet

Welwet, to obok weluru i aksamitu, jeden z rodzajów pluszu. Początkowo wytwarzany jedynie w Indiach, przez stulecia stanowił synonim luksusu i bogactwa, jednak w tym sezonie, powracając triumfalnie na światowe wybiegi, wyraźnie zaznacza swoją obecność w codziennej garderobie, także tej nawiązującej do stylu sportowego. Poznajcie historię welwetu, jaką przybliżamy wraz z Whirlpool w ramach kolejnej odsłony kampanii “6-ty Zmysł Projektanta”.

Pierwsze wzmianki o welwecie pochodzą z XII wieku. Wytwarzaną wtedy jedynie w Indiach tkaninę charakteryzowała delikatność I bardzo wysokie koszty produkcji, stąd zarezerwowana była jedynie dla nabogatszych członków hinduskich kast. Wraz z rozwojem jedwabnego szlaku, welwet zawitał do Europy, jednak nie oznaczało to wcale, że zatracił swój ekskluzywny charaker, Cena materiału spadła dopiero w momencie, kiedy zaczęto go produkować we Włoszech. W XVII produkcja zawitała  także do Polski, zaczęto go więc powszechiewykorzystywać do szycia tradycyjnych strojów szlacheckich. 

Te czasy to już jednak naprawdę odległa historia. Dziś ubrania wykonane z welwetu znadująsię w powszechnym użyciu, a wraz z aksamitem i welurem, czyli innymi członkami rodziny pluszów, będą największym hitem nadchodzącego sezonu. Na wykonane z tej tkaniny ubrania i dodatki postawili w tym sezonie tacy projektanci jak Alberta FerrettiMarc Jacobs oraz duet Rag & Bone, a także domy mody Valentino i Balmain. Welwet (a także welur i aksamit) możemy nosić tej jesieni od rana do wieczora – wśród propozycji największych marek znalazły się bowiem wykonane z tego materiału wieczorowe suknie, piżamowe garnitury, ale także sportowe komplety, szpilki i botki utrzymane w kolorach butelkowej zieleni i granatu. W swoich autorskich kolekcjach welwet wykorzystuje także laureatka tegorocznego konkursu Fashion Designer Awards – Dominika Syczyńska

Jak w takim razie pielęgnować welwet? Wbrew pozorom należy on pod tym względem do dość wdzięcznych tkanin. Łatwo pochłania pyłki, drobinki i kurz, ale aby się ich pozbyć, wystarczy przeczesać ubranie nad wanną. Materiał ten spokojnie można prać w pralce. Dzięki specjalnym programom, np. piorącym w 15° C, idealnie z jego konserwacją poradzi sobie pralka Whirlpool SupremeCare. Kluczem do utrzymania welwetu w jak najlepszym stanie są niskie temperatury prania.

To kampania, która łączy technologię użytkową ze światem mody. Marka Whirlpool współpracuje z projektantami i blogerami, którzy pokazują, że nowoczesny sprzęt AGD, taki jak pralki Whirlpool, może doskonale sprawdzić się w pielęgnacji najbardziej wartościowych elementów naszej garderoby. Więcej informacji o kampanii 6-ty Zmysł Projektanta na stronie www.6zmyslprojektanta.pl.


Zakupy

Topshop

Sukienka
ok. 275 zł

Topshop

Spódnica
ok. 275 zł

Zara

Sukienka
139 zł

Zara

Sukienka
139 zł

Zara

Spodnie
279 zł

Prada

Sukienka
ok. 18575 zł

Attico

Bluzka
ok. 2275 zł

MM6 Maison Margiela

Spódnica
ok. 1850 zł

Rick Owens

Sukienka
ok. 4300 zł
ZobaczSchowaj komentarze

Nowy „hit” sieci: tatuowane… piegi!

Było już konturowanie szyi, powiększanie sobie ust za pomocą dziwnych narzędzi i futrzane paznokcie. Za trendami beauty, które co jakiś czas wybuchają na Instagramie, ciężko jest nadążyć. A te robią się z kolei coraz dziwniejsze. Tym razem przyszła pora na tatuowane piegi.

Kobiety przez dekady starały się znaleźć sposób, żeby skutecznie zakryć wszelkie znamiona, blizny i w tym piegi. Jednak sądząc po nowym fenomenie na Instagramie, ale również makijażach na pokazach mody, wracają do łask i to ze zdwojoną siłą. Sztuczne piegi pojawiły się chociażby na wybiegach Preen wiosna-lato 2015 czy Adama Selmana na wiosnę-lato 2016. Jednak wtedy były one narysowane kredką, ale pewna tatuażystka z Montrealu Gabrielle Rainbow zaproponowała coś innego, bo zaczęła je tatuować.


Jak Gabriella wpadła na ten pomysł? Wszystko zaczęło się od tego, kiedy zauważyła, że jej koleżanka podkreślała swoje piegi od słońca za pomocą makijażu. Zaczęła więc eksperymentować z tatuażem piegów na sobie, a potem na znajomych. Sam proces trwa około godzinę i kosztuje mniej więcej 250 dolarów. Takie wytuatuowane piegi nie są jednak na zawsze, ponieważ efekt utrzymuje się od sześciu miesięcy do całego roku. Chwilę po zabiegu piegi wyglądają jakby użądliła nas pszczoła, ponieważ są odrobinę spuchnięte, ale po jakimś czasie to mija, a kolor piegów robi się delikatniejszy i bardziej naturalny. Na razie nie wiemy czy taka usługa jest dostępna w Polsce, ale jeśli tak – będzie hit?

Przeczytajcie także

5 kont beauty na Instagramie, które musisz znać

ZobaczSchowaj komentarze

Najpiękniejsze perfumy na wiosnę

Giorgio Armani

Acqua di Gioia Sky
239 zł

Yves Saint Laurent

Mon Paris
269 zł

Salvatore Ferragamo

Signorina in Fiore
219 zł

Tom Ford

Neroli Portofino Acqua
500 zł


DKNY

Be Tempted Eau So Blush
od 189 zł
Odkrywamy najnowsze trendy w modzie. Pomagamy znaleźć wymarzone ubrania do modnej stylizacji. Informujemy o propozycjach marek na nadchodzący sezon. Czerpiemy inspiracje z najważniejszych serwisów branżowych w kraju i na świecie. Wykorzystujemy wiedzę i doświadczenie polskich projektantów, modelek i stylistów. Poszukujemy bodźców do ekscytujących tematów także u zagranicznych marek. W przystępnej, obrazowej formie dajemy odpowiedź na współczesne trendy. Nasza reakcja na zmiany nie ogranicza się do jednej sugestii. Zawsze staramy się pokazać bogactwo ujęć, w jakich występują modne dodatki, akcesoria, ubrania. Różnorodne pomysły stylizacji odzwierciedlają złożoność i odmienność ludzkich charakterów.
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.