Michał Szulc przejmuje profil Fashion Post na Instagramie!

Michał Szulc to jeden z najwybitniejszych projektantów mody, który może poszczycić się nie tylko świetnymi kolekcjami, lecz także prawdziwymi wizjonerstwem. W ramach akcji „6-ty Zmysł Projektanta” Whirlpool, której jest ambasadorem, na jeden dzień przejał profil Fashion Post na Instagramie po to, aby podzielić się z nami tym, co oznaczają dla niej poszczególne zmysły. Zobaczcie koniecznie!

WZROK

Wzrok dla Michała Szulca to przede wszystkim forma sylwetek jego projektów. „W Galenie główną rolę odgrywają rękawy – przeskalowane, nadmuchane, deformujące proporcje sylwetki” – pisze projektant.


WĘCH Ten zmysł kojarzy się niewątpliwie z zapachami, a te mają dla Szulca wyjątkowe znaczenie. „Jedną z najciekawszych, w mojej dotychczasowej pracy, przygód była praca nad autorskim zapachem Sale Perfume 01, w którym słodycz miodu mieszała się z nutami goździków i róż” – dowiadujemy się od Michała. Uwaga – niedługo premiera zapachu 02! 


SŁUCH

Muzyka jest bardzo ważnym elementem pokazów Michała Szulca. Do tej pory udało mu się namówić do współpracy Melę Koteluk, Zamilską, Lilly Hates i Karolinę Jaroszewską. „To dzięki występom na żywo prezentacje mają szczególny klimat i charakter” – tłumaczy projektant.


DOTYK W kolekcjach Michała Szulca bardzo ważna jest faktura materiałów. W prezentacjach jesienno-zimowych projektant wykorzystuje tkaniny wełniane i satyny. „W Galene po raz pierwszy pojawiły się aplikacje z kamieni i pereł, które podkreśliły poziomą linię cięć na sylwetce i stały się charakterystycznym, rzeźbiarskim detalem” – opowiada nasz bohater. 


SMAK

Jedną z najważniejszych cech dojrzałego projektanta jest doświadczenie. Michał Szulc nie ukrywa, że bardzo dużo inspiracji i wiedzy zawdzięcza swojej mamie. „Galene to ukłon w jej stronę” – zdradza.


6-TY ZMYSŁ PROJEKANTA Czym jest dla Michała Szulca 6-ty Zmysł Projektanta? „Kartka, długopis, tkanina, manekin. To umiejętność tworzenia czegoś z niczego” – tłumaczy artysta. Nie pozostaje nam więc nic innego, jak czekać na jego dalsze dzieła!

ZobaczSchowaj komentarze

Miłość, seks i rebelia w kampanii La Mania jesień-zima 2017

Zeszłoroczny pokaz La Manii zatytułowany „Mind Blow” markował istotną zmianę kierunku marki, jej wizji i sposobu postrzegania kobiety. Niegdyś najbardziej hołdująca klasyce i wyrafinowanej elegancji, od tej pory w swoich kolekcjach bierze na warsztat niekiełznany żywioł, jakim jest kobieca natura, a za ich motyw przewodni obiera jej zmienność, samoświadomość i mniej lub bardziej oczywistą sensualność. Sezon jesień-zima 2017 to kontynuacja tych zmian – widać je zarówno na samych ubraniach, jak i najnowszej kampanii, którą po raz kolejny sfotografował Mateusz Stankiewicz.

Miłość, seks i rebelia w kampanii La Mania jesień-zima 2017

Miłość, seks, rebelia – to trzy główne punkty najnowszej kampanii i kolekcji marki La Mania, która kontynuuje tym samym podjętą w zeszłym roku ideę „Mind Blow”. Do filozofii przenoszącej punkt ciężkości z wyrafinowanej i klasycznej elegancji na świadomy seksapil, zmysłowość i pożądanie, nawiązuje też stylistyka najnowszej kolekcji – to przede wszystkim podkreślające kobiece kształty fasony, budząca zmysły kolorystyka oraz zdobienia, które nieśmiałym dodają odwagi, a pewnym siebie pomagają komunikować swój seksapil.

Do sfotografowania kampanii na jesień-zimę 2017 marka po raz kolejny zaprosiła Mateusza Stankiewicza, który na wyjątkowych fotografiach uwiecznił modelki pozujące w zamkniętym, wypełnionym lustrami pomieszczeniu i pozbawione bezpośredniego kontaktu z aparatem. Scenografia i zabieg ten sprawiają, że modelki uwodzą w sposób nieoczywisty, dokładnie tak, jak kobieta La Manii – elegancka, ale jednocześnie rebeliancka, intrygująca i zdająca sobie sprawę z siły oddziaływania detalu. Te ostatnie zwracają zresztą w nowej kampanii La Manii szczególną uwagę. Joanna Przetakiewicz i Liliana Pryma wykorzystały w tym sezonie skórzane, ozdobione złotymi nitami smycze, cekiny, złote blaszki i zapięcia oraz nawiązujące do popkultury komiksowe hafty. Stylizacją kampanii zajęła się w tym sezonie Ewelina Gralak, która postawiła na nietuzinkowe połączenia idealnie komponujące się z dynamiką scenografii i złożonością projektów La Manii.

Brawo dla całej ekipy!

Przeczytaj także:

Wywiad z Joanną Przetakiewicz

 

ZobaczSchowaj komentarze

Najpiękniejsze palety cieni do powiek nie tylko na świąteczny prezent

Marc Jacobs Beauty

Style Eye-Con N°20
429 zł

Urban Decay

Paleta metalicznych cieni do powiek
249 zł

Becca

Eye Lights Palette Apres Ski Glow Collection
185 zł

Bobbi Brown

Caviar & Rubies Eye Shado
350 zł

Too Faced

Boss Lady Beauty Agenda
239 zł

Lancôme

La Palette d'Olympia
489 zł
Dzielimy się osobistymi przemyśleniami na temat mody, drobnych potknięć i wielkich gaf, małych sukcesów i spektakularnych zwycięstw osobistości tworzących świat wybiegów. Przedstawiamy własne opinie. Dajemy komentarz do aktualnych sytuacji. Poszukujemy ciekawych tematów, śledząc z uwagą bieżące wydarzenia i mając w pamięci historie ze świata mody. Nie pozostajemy obojętni wobec zmian. Bogaci w doświadczenie branżowe, tworzymy treści jakościowe z interesujących wątków. Prezentujemy nasz punkt widzenia, ale też skłaniamy do refleksji. Nigdy nie zamykamy tematu w sposób oczywisty. Zabiegamy o zachowanie marginesu wolności w treściach, gdyż cenimy różnorodność opinii i świadome, indywidualne postrzeganie mody.
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.