Lato 2017: domowe herbatki, które pomagają spalić tłuszcz

Nie tylko są smaczne, skutecznie gaszą pragnienie, ale także pomagają pozbyć się tłuszczu i oczyścić skórę. Przygotujcie je w kilka minut. Oto najciekawsze przepisy, jakie udało nam się znaleźć w sieci!

Wiemy, że szczególnie po nieprzespanej nocy kawa jest jak wybawienie i nie raz pomaga podnieść się nam z łóżka. Ale nie tak szybko, bo pomimo, że pobudza, to spożycie większej niż 500 do 600 mg kofeiny dziennie, może prowadzić do problemów zdrowotnych, takich jak bezsenność, drażliwość, drżenie mięśni i ogólne złe samopoczucie. Herbata ma mniej kofeiny i jest mniej kwaśna od kawy. Dodatkowo większość herbat, co zostało udowodnione przez chińskich naukowców, pomaga uspokoić zmysły i zmniejszyć ciśnienie tętnicze. Dlaczego więc nie zastąpić latte czy macchiato kubkiem pysznej herbaty? Mamy tu kilka zdrowych receptur, które znaleźliśmy na Pintereście.

Herbata OOlong

Herbata Oolong zawiera katechiny, które pomagają organizmowi spalać tłuszcz. Dokładnie te same, które znajdują się również w czerwonym winie i czekoladzie. W jednym z badań przeprowadzonych przez chińskich naukowców, uczestnicy, którzy regularnie pili herbatę oolong przez sześć tygodni, stracili 0,5 kg tygodniowo. Jeśli chciałybyście pozbyć się zbędnych kilogramów, wystarczy włączyć  tę herbatę do codziennego jadłospisu.

Składniki:

  • ok. 2 litry wody
  • 3 torebki herbaty oolong
  • 3 cytryny           

Zaparzcie herbatę w 1/4 gorącej wody. Zaparzajcie ją przez co najmniej 15 minut. Podczas parzenia herbaty, wyciśnijcie sok z  cytryny i postarajcie się by oddzielić pestki od soku. Po zaparzeniu herbaty, wymieszajcie ją w dzbanku z pozostałą częścią wody, która wcześniej ostudźcie. Dodajcie sok z cytryny, naturalnego słodzika np. stewii lub syropu z agawy i dokładnie wymieszajcie. Jeśli będzie niewystarczająco chłodna, a na dworze będzie bardzo gorąco wystarczy do napoju wrzucić kilka kostek lodu.

Jaśminowa, zielona herbata

Jaśminowa herbata jest niezwykle kojąca. Bogata w antyoksydanty i przeciwutleniacze, razem z imbirem tworzy duet doskonały. Ten napój sprawi, że twoje ciało i umysł będą w świetnej formie.

Składniki:

  • 4 łyżeczki zielonej, jaśminowej herbaty
  • 8 szklanek wody
  • 3 małe kawałki imbiru obrane i posiekane
  • 1/2 szklanki miodu
  • 4 cytryny  
  • świeże liście do dekoracji
  • kilka plasterków cytryny do dekoracji
  • kilka kostek lodu         

Doprowadźcie wodę do wrzenia. Gdy tylko trochę się schłodzi, dodajcie herbatę oraz imbir i zostawcie je na 4 minuty. Pamiętajcie, że jeśli woda jest wrząca i stygnie zbyt długo, herbata będzie gorzka. Dodajcie miodu i wymieszajcie. Wyciągnijcie torebki z herbatą lub liście herbaty i kawałki imbiru i włóżcie napój do lodówki na 2 do 3 godzin lub do momentu schłodzenia. Wyciśnijcie sok cytryny do dużego szklanego dzbanka i napełnijcie  zimną herbatę. Następnie dokładnie wymieszajcie. Na koniec dodajcie kilka plasterków cytryny i liści mięty pieprzowej do dekoracji. Dodajcie lód i gotowe.

Mrożona miętowa herbata z hibiskusem i malinami

Mięta to potężny środek przeciwzapalny i przeciwbakteryjny, a pijąc dwa kubki dziennie macie możliwość usunięcia trądziku znacznie szybciej i skuteczniej niż pozbywając się go przy pomocy produktów z apteki. Połączcie ją z hibiskusem, malinami i syropem z agawy dla nadania smaku, a otrzymacie idealny letni napój.

Składniki:

  • 4 łyżeczki suszonych kwiatów hibiskusa
  • 4 łyżeczki herbaty z suszonych liści malin ( może kupić np. w aptece)
  • 8 kubków wrzącej gorącej wody
  • lód
  • mięta
  • truskawki
  • sok z jednej cytryny
  • 1/3 szklanki syropu z agawy

Unieście liście mięty, kwiaty hibiskusa i czerwone liście herbaty malinowej w słoiku o pojemności 1.5 litra. Zalejcie je wrzącą gorącą wodę i zaparzajcie przez 15 minut. Następnie przecedźcie płyn przez sitko tak żeby fusy się nie przedostały. Następnie ostudźcie herbatę do temperatury pokojowej i przykryte naczynie umieścicie w lodówce, aby się schłodziło. Obierzcie truskawki i razem z sokiem z cytryny i miodem włóżcie do miksera. Mieszaninę przetrzyjcie przez sitko o bardzo małych oczkach. Jeśli nie przeszkadzają wam nasionka truskawek w napojach, możesz pominąć ten krok. Dodajcie truskawkowy przecier do zimnej herbaty i dobrze wymieszajcie. Dorzućcie lód i dodajcie kawałki świeżych liści mięty i plasterki truskawek.

Herbata z kurkumą, imbirem i pomarańczą

W tym przepisie nie znajdziecie tradycyjnych liści herbaty, ale zamiast nich jest tu kurkuma, która ma szereg wspaniałych właściwości. Chroni wątrobę, serce, mózg, wzmacnia odporność a poza tym ma działanie przeciwzapalne, przeciw-bakteryjne, oczyszczające. Nie bez kozery nazywana jest przyprawą życia. Pomaga pozbywa się trądziku, łupieżu, rozstępów.

Składniki:

  • 3 szklanki wody
  • 1 starta kurkuma, 1 łyżeczka kurkumy
  • kawałek imbiru
  • sok z dwóch pomarańczy
  • 2 miętowe torebki z herbatą
  • 1 łyżeczka miodu
  • świeże liście mięty do dekoracji
  • kostki lodu
  • kawałki pomarańczy dekoracji

Do rondla wsypcie wodę, starta kurkumę oraz imbir i całość doprowadźcie do wrzenia, ale róbcie to na małym ogniu. Dodajcie torebki z miętową herbatą, przykryjcie garnek i zostawcie na wolnym ogniu na 5 minut na średnim ogniu. Następnie odstawcie do ostygnięcia. W dzbanku połączcie sok pomarańczowy, herbatę z kurkumą, surowy miód oraz kostki lodu i wymieszaj. Serwujcie herbatę przyozdobioną kawałkami pomarańczy i świeżymi liśćmi mięty.

ZobaczSchowaj komentarze

Lato 2017: Wszystko co powinnyście wiedzieć o filtrach UV!

Dlatego tak ważne jest, aby pamiętać o używaniu filtrów? Bo nie tylko chronią skórę przed szkodliwym promieniowaniem i zabezpieczają przed powstawaniem chorób skóry, ale także dzięki nim nasza skóra wolniej się starzeje. Należy o nich pamiętać – nie tylko by uniknąć poparzeń słonecznych, ale także dlatego, że są naprawdę ważne dla naszego zdrowia i kondycji skóry. Zanim kupicie odpowiedni, sprawdźcie na co zwracać uwagę.

Kiedy zbliża się lato, słyszymy o nich w kółko. Czym tak naprawdę są filtry przeciwsłoneczne?  To związki chemiczne wykorzystywane w kosmetykach, których podstawowym zadaniem jest ochrona naszej skóry przed szkodliwym działaniem promieni słonecznych. Na drogeryjnych półkach czy w aptekach możemy kupić dwie grupy filtrów. Pierwszą grupę stanowią te, które mają w składzie związki chemiczne pochłaniające energię niesioną przez promieniowanie słoneczne i wnikają w wierzchnie warstwy naskórka, pochłaniając promienie UV, a następnie uwalniając je w postaci ciepła. Są niewidoczne na powierzchni skóry, mają nietłustą konsystencję i bardzo dobrze chronią skórę. Drugą natomiast, tworzą filtry minerale (fizyczne), czyli związki nieprzepuszczające promieniowania ultrafiloetowego i działające jak mikrolustra. Związki te są bardzo dobrze tolerowane przez skórę i rzadko wywołują reakcje alergiczne czy podrażnienia. Filtry mineralne nie tracą swoich właściwości pod wpływem promieniowania, procesów utleniania lub upływu czasu. Należy jednak wiedzieć, że samodzielnie filtry mineralne nie ochronią dobrze przed szkodliwym działaniem słońca, dlatego często występują w kosmetykach przeciwsłonecznych w połączeniu z innymi składnikami.

Jakie więc kosmetyki z filtrem wybrać i o jakiej wysokości SPF? Zacznijmy od tego co to właściwie jest ten cały SPF? To skrót z języka angielskiego, który oznacza Sun Protection Factor, czyli tak zwany faktor ochrony przed promieniowaniem słonecznym. Oczywiście im wyższy faktor, tym większa ochrona przed promieniowaniem. Wartość tego współczynnika informuje o tym ile % promieniowania UVB zatrzymuje preparat, który ma chronić naszą skórę. Pamiętajcie jednak, że żaden krem nie gwarantuje 100 % ochrony przed promieniowaniem słonecznym. Jak więc dobrać odpowiednią wysokość faktora? Wszystko zależy od karnacji naszej skóry. W myśl zasady, im jaśniejsza skóra tym mocniejszy filtr UV.  Osoby z jasną karnacją powinny stosować filtr SPF 50+. Taką samą wysokość filtra powinnyśmy wybierać jeśli jedziemy w tropiki, gdzie nasza skóra jest narażona na silną ekspozycję słońca. Ale nie trzeba wybierać się w tropiki, żeby stosować taką wysokość filtra – wystarczy, że wolny czas będziemy spędzać w górach lub leżakując na plaży. Ryzyko uszkodzenia skóry przez słońce na dużych wysokościach – np. podczas wspinaczki w górach, nad wodą znacznie się zwiększa. Ale jeśli mamy ciemniejszą karnacje i „łatwo” się opalamy, a słońce nie parzy naszej skóry nie znaczy to, że powinnyśmy rezygnować z filtrów. Wybierajmy te o niższym faktorze ochronnym, ale nie rezygnujmy z kosmetyku. Niestety nie każdy lubi stosować filtry, bo niektóre bielą skórę, powodują jej świecenie się, albo długo się wchłaniają. Dlatego by filtr dobrze współpracował ze skórą trzeba dobrać go odpowiednio do do typu cery.

Osoby z tendencją do przebarwień oraz cerą trądzikową koniecznie muszą stosować preparaty zapewniające maksymalną ochronę przeciwsłoneczną. Postawmy wtedy na filtr o lekkiej, nietłustej konsystencji, który nie będzie zapychał porów. Jeśli mamy wrażliwą skórę albo skłonną do alergii musimy uważać ze stosowaniem filtrów chemicznych. Dla tych właściwsze będą kremy zawierające filtry mineralne, bez dodatku konserwantów i substancji zapachowych. Jeśli macie suchą skórę kupcie filtry nawilżające, które dodatkowo dadzą skórze blasku. Tym z was, które są szczęściarami, i nie mają problemów z cerą, wystarczy filtr koloryzujący, który zastąpi delikatny fluid.

Ale nie ważne jaką macie skórę, musicie pamiętać o jednym po każdym przebywaniu na słońcu dłużej niż dwie godziny trzeba usuwać z twarzy filtr i powtórnie na nią nakładać. I jest to mit, że filtr stosujemy tylko na urlopie, a jeśli mieszkamy w mieście to możemy z niego zrezygnować. Powinnyśmy go stosować i to w wysokości 50 SPF, nawet jeśli nie przebywamy na słońcu dłużej niż godzinę. Nawet stojąc w korku przez godzinę w zamkniętym aucie, choć szyba zatrzymuje promienie UV, też warto stosować kosmetyk z filtrem. Jeśli często musicie siedzieć w samochodzie na zakorkowanej ulicy to koniecznie szukajcie kremu chroniącego przed promieniowaniem podczerwonym.

Jeśli mieszkacie w mieście to schemat ochrony wygląda następująco: jeśli nie przebywacie na słońcu dłużej niż dwie godziny to wystarczy, że zastosujecie krem na dzień z SPF plus krem BB lub podkład. Możecie też stosować podkład z ochroną przeciwsłoneczną lub zwykły krem plus środek z SPF i podkład.

A co z ochroną delikatnej skóry wokół oczu? Nie musicie stosować specjalnych kremów na te okolice, nie warto. Ale nie możemy zapominać o okularach słonecznych i to z wysokim filtrem, koniecznie zakrywających całe oczy. Jeśli chodzi o wrażliwą okolicę ust to wystarczy stosować balsamy ochronne z SPF 17 lub pomadki z wysokim filtrem przeciw słonecznym.

 

A teraz kilka słów o tym dlaczego tak bardzo powinnyśmy się chronić przed promieniami UV, a zwłaszcza UVA. Bo przyspieszają proces starzenia się skóry, są odpowiedzialne za większość pojawiających się na na naszej twarzy zmarszczek. Promienie UVB natomiast działają na powierzchni skóry i są odpowiedzialne za opaleniznę, natomiast promienie UVA są znacznie bardziej niebezpieczne, ponieważ przenikają do głębszych warstw uszkadzając komórki DNA, co może prowadzić do powstania raka. UVA odpowiedzialne są za alergie słoneczne, zaczerwienienie, swędzenie oraz powstawanie przebarwień.  Niech nie zwiedzie nas fakt, że kiedy siedząc w cieniu jesteśmy bezpieczne i nie potrzebujemy ochrony, bo promienie UVA oddziałują na skórę nawet w pochmurny dzień, przenikając przez chmury, szyby, a nawet ubrania.

A na koniec kilka rad, o których warto pamiętać zanim wystawimy naszą skórę na działanie promieni słonecznych. Po pierwsze unikajcie nasłonecznienia skóry w czasie kiedy słońce operuje najwyżej, czyli w godzinach 11:00-15:00 po południu. Przyda się także kapelusz z szerokim rondem. Warto pamiętać, że promieniowanie UVA przenika również przez ubranie, szczególnie przez cienkie materiały. Stosujcie bezwzględnie kosmetyki z filtrami ochronnymi. Używajcie kosmetyków ze współczynnikiem ochrony minimum SPF 15, wyłącznie takich, które na opakowaniu zawierają informację, że chronią zarówno przed promieniowaniem UVB jak i UVA (preparaty chroniące wyłącznie przed promieniowania UVB znacznie wydłużają czas przebywania na słońcu, powodując jednocześnie większe narażanie skóry na równie szkodliwe promieniowanie UVA), nakładajcie filtry ochronne również na usta, nos, uszy. Nie żałujcie kosmetyku, bo z tego typu produktami można spokojnie przesadzać i tak naprawdę im grubsza warstwa, tym lepiej dla waszej skóry. Nakładajcie kosmetyki z filtrami ochronnymi nie później niż 15-20 minut przed wyjściem. Możecie to zrobić również na plaży, ale wtedy zmniejszacie szansę na pełne działanie filtru ochronnego zawartego w kosmetyku.

Wszystkim, którym wydaje się, że ten problem ich nie dotyczy, musimy przypomnieć, że nowotwory skóry stanowią w Polsce aż 10% wszystkich nowotworów złośliwych! Pamiętajcie więc o tym by chronić także usta, bo wargi to również częste miejsce powstawania raka. A na koniec musicie wiedzieć, że nie ma czegoś takiego jak bezpieczne opalanie!

ZobaczSchowaj komentarze

Instagramowe influencerki w jesiennej kampanii & Other Stories

&OTHER STORIES

SUKIENKA
ok. 280 zł

&OTHER STORIES

KURTKA
ok. 580 zł

&OTHER STORIES

SPÓDNICA
ok. 280 zł

&OTHER STORIES

SPODNIE
ok. 320 zł

&OTHER STORIES

SPÓDNICA
ok. 800 zł

&OTHER STORIES

PŁASZCZ
ok. 800 zł
.
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.