Za kulisami pokazu Mariusza Przybylskiego

Topowe nazwiska polskiej sceny modelingu, skupieni makijażyści, ostatnie poprawki i oczywiście elektryzująca atmosfera. Za kulisami pokazów mody wiele się dzieje. 22. listopada mieliśmy okazję przekonać się o tym na własną rękę obserwując backstage pokazu Mariusza Przybylskiego. Przekonajcie się sami jak wyglądały przygotowania do tego wydarzenia na zdjęciach autorstwa Filipa Okopnego!

Za kulisami pokazu Mariusza Przybylskiego

W warszawskim studio ATM, Mariusz Przybylski zaprezentował swoją nową kolekcję „Fire walk with me” na sezon jesień-zima 2017. Jedną z inspiracji był serial „Twin Peaks”, stąd kolorem przewodnim był czerwony. Nie mogło go też zabraknąć w makijażu autorstwa Julity Jaskółki, głównej wizażystki wydarzenia oraz jednej z najlepszych w Polsce. Korzystając z kosmetyków marki Revlon, stworzyła ona ponadczasowy i kobiecy look, który swoją klasyką przywołuje na myśl glamour starego Hollywood.

Julita Jaskółka postawiła na idealnie rozświetloną cerę, „kocie oko” podkreślone eyelinerem oraz intensywne, czerwone usta pasujące do motywu przewodniego pokazu. Pierwszym krokiem w makijażu modelek było nałożenie bazy wygładzającej Revlon PhotoReady, a następnie podkładu ColorStay. Kości policzkowe zostały pięknie podkreślone rozświetlającą paletą Highlighting Palette w odcieniu Bronze Glow. Dzięki temu, modelki miały nieskazitelną i świetlistą cerę. Całość makijażu twarzy wykończono sypkim pudrem Revlon ColorStay w kolorze Light.

Aby pięknie rozświetlić spojrzenie modelek, na powieki nałożono cień Revlon ColorStay 16-Hour Eye Shadow w kolorze Moonlit oraz podkreślono oczy eyelinerem. Wszyscy, którzy kiedykolwiek próbowali zrobić idealną kocią kreskę wiedzą, że nie jest to proste zadanie, ale makijażystki poradziły sobie z tym perfekcyjnie. Naszą uwagę przykuły jednak jaskrawo-czerwone usta. Do ich makijażu najpierw wykorzystano konturówkę w odcieniu Red, aby przedłużyć trwałość matowej pomadki Revlon Ultra HD Matte Lipcolor w kolorze Love. Całą stylizację dopełniał manicure czarnym lakierem zrobiony przez Marzenę Kanclerską dla Revlon.

Efekt końcowy makijażu możecie podziwiać na świetnych zdjęciach Filipa Okopnego w naszej galerii, a my tymczasem gratulujemy całemu zespołowi świetnie wykonanej roboty!

Przeczytajcie także

Mariusz Przybylski „Fire walk with me” jesień-zima 2017

ZobaczSchowaj komentarze

Siła kontrastu w kolekcji MMC Studio wiosna-lato 2018

Michał Zaczyński w swojej recenzji ostatniego pokazu Gosi Baczyńskiej napisał, że projektantkę obecnie „od konkurencji dzielą lata świetlne”. To samo można moim zdaniem powiedzieć o Ilonie Majer i Rafale Michalaku, którzy doskonale wiedzą, że nikomu nie muszą już nic udowadniać. Może to właśnie ten swego rodzaju luz i swoboda w tworzeniu tego, na co ma się zwyczajnie ochotę sprawia, że ich kolekcje tak bardzo przemawiają do odbiorcy?

Siła kontrastu w kolekcji MMC Studio wiosna-lato 2018

Jak co sezon, także i tym razem MMC Studio jako pierwsze zaprezentowało swoje propozycje na nadchodzącą wiosnę i lato i, jak co sezon, można było wyraźnie zauważyć, że reprezentacja siedzących w pierwszym rzędzie kolegów i koleżanek projektantów jest zdecydowanie większa niż na innych pokazach. Czy inni rodzimi twórcy chcieli wybadać co tym razem wymyślili Michalak i Majer czy przyszli, tak zwyczajnie, podziwiać wyjątkowe projekty i oryginalną oprawę pokazu? Oba scenariusze są wielce prawdopodobne.

MMC Studio to wyjątkowy twór na polskiej mapy mody, bo zarówno Majer, jak i Michalak oprócz kreowania własnej marki, od lat projektują regularne kolekcje dla innych marek z nieco niższego przedziału cenowego. Dostosowując się do realiów rynku i zasad biznesu na tych właśnie polach, markę autorską mogą więc traktować jako swego rodzaju artystyczną odskocznię, oazę oryginalności i miejsce, w którym mogą dać totalny upust swojej kreatywności. A tej ostatniej im absolutnie nie brakuje.

To, co Michał Zaczyński napisał ostatnio na swoim blogu o Gosi Baczyńskiej można moim zdaniem spokojnie odnieść także do duetu z MMC – dawno już znalazł się on bowiem poza branżową konkurencją, a rywalizować może jedynie ze sobą i oczekiwaniami, jakie mogą mieć wobec niego wszyscy fani spragnieni mody nietuzinkowej, jednocześnie artystycznej, ale i nadającej się do noszenia, miksującej androgyniczność z obezwładniającym seksapilem i przede wszystkim tworzonej na własnym warunkach. Pokaz zorganizowany w mokotowskim Studiu Las (jak zwykle ukłony dla Kasi Sokołowskiej za reżyserię i Michała Reja za produkcję) oczekiwań absolutnie nie zawiódł, a sprawił wręcz, że rozpływaliśmy się nad każdą sylwetką i szykowaliśmy dla niej myślami miejsce w swojej szafie.

Punktem wyjścia do stworzenia kolekcji na wiosnę-lato 2018 były kontrasty, które przejawiały się  pod naprawdę wieloma postaciami: od tradycyjnego zestawienia czerni z bielą, przez bardziej zaskakujące połączenia kolorystyczne, miksowanie faktur, duet błysk&mat, grube dzianiny zarzucone na nagie ciało, aż po stylizacje bazujące na połączeniu charakterystycznych już dla marki puchówek z sukienkami z transparentnej siateczki czy oversize’owej marynarki w kratę z cekinową mini sukienką. Także i tym razem mogliśmy podziwiać osobliwe podejście projektantów do dekonstrukcji, odwagę w poszukiwaniu i stosowaniu nowych, innowacyjnych form, ale także rozwiązań technologicznych. Tak było chociażby w przypadku transparentnych folii nadających efekt w stylu „wet look” czy autorskich nadruków wykorzystanych zarówno na ubraniach, jak i na butach będących efektem kolejnej już współpracy z marką Badura.

Analizując poszczególne kolekcje niektórych zagranicznych i polskich projektantów dochodzimy do wniosku, że niektórym lepiej wychodzą sezony letnie, a innym – jesienne. I nie ma w tym nic dziwnego, szczególnie, że jedni specjalizują się w okryciach wierzchnich, inni w podkreślających figurę, kobiecych sukienkach, a jeszcze inni w określonym rodzaju obuwia i akcesoriów. W przypadku marki MMC te rozważania są jednak zbędne, bo, najzwyczajniej w świecie, jej twórcom wychodzi po prostu wszystko.

 

Pokaz współtworzyli i partnerowali mu: Katarzyna Sokołowska (reżyseria i choreografia), Joanna Strzelecka (producent wykonawczy), Michał Rej (produkcja), Agnieszka Ścibior (stylizacja), Aleksandra Dziura (asystent producenta), Anna Szczęsna (scenografia), Kevin Murphy (włosy), MAC (makijaże), Semilac (stylizacja paznokci), Sonia (materiały i tekstylia), Badura (buty), Elixa (biżuteria), Fruttisecco (oprawa baru), Puff Buff (oświetlenie).

 

ZobaczSchowaj komentarze

Święta 2017: luksusowe prezenty dla eleganckiego mężczyzny

Zara

TOREBKA KOPERTOWA Z TŁOCZENIAMI IMITUJĄCYMI SKÓRĘ WĘŻA
99,90 zł

Braun

Golarka Braun Series 9 9299s Wet&Dry
1999 zł

Imperial Beard

Zestaw do pielęgnacji brody
ok. 500 zł

Olloclip Active

Obiektyw do telefonu
429 zł

Cos

Kaszmirowa bluza z kapturem
ok. 650 zł

Under Armour

Sportowy, termoaktywna koszulka
199,90 zł
Co kryje świat urody w wydaniu Fashion Post? Nasze podejście do tematu nie ogranicza się do modnego makijażu i dobrze dobranej fryzury. Pomysły czerpiemy z pokazów, gdzie kiełkują trendy. Analizujemy wybiegowe looki, wyciągamy wnioski i przewidujemy, co będzie naprawdę modne. Testujemy nowe produkty do makijażu, pielęgnacji twarzy i ciała oraz układania włosów. Podglądamy znanych makijażystów i fryzjerów. Rozmawiamy z ekspertami i pytamy ich o stylizacyjne tricki. Kochamy też piękne perfumy – sprawdzamy nowe zapachy i podpowiadamy, które nuty zawróciły nam w głowach. Od idealnego szamponu i odżywki, przez najlepsze kosmetyki do pielęgnacji i układania włosów, po podkłady, szminki i cienie do powiek – dzięki nam dowiecie się, co jest niezbędnym must-have’m tego sezonu i od razu zrobicie zakupy.
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.