Które torebki z kolekcji wiosna-lato 2017 zostaną „it-bags” przyszłego sezonu? Oto nasze typy

Podsumowaliśmy już dla was minione tygodnie mody, wskazaliśmy ulubione sylwetki z pokazów i wykorzystane makijaże, pora więc na to, by bliżej przyjrzeć się torebkom, jakie zaprojektowali najzdolniejsi dyrektorzy kreatywni. Dodatki stanowiły niezwykle silny punkt zaprezentowanych kolekcji – na wybiegach podziwialiśmy nowe wariacje na temat znanych modeli, wersje XXS i XXL oraz kompletnie niespodziewane fasony. Jak co sezon, część z nich zapewne z marszu podbije serca fashionistek i będzie mogła pochwalić się mianem kolejnej „it-bag”. Które z modeli pokazanych na tygodniach mody wiosna-lat 2017 mają szansę na ten tytuł? Poznajcie nasze typy.

BALENCIAGA

Nicolas Ghesquiere – dyrektor kreatywny Balenciagi w latach 1997 – 2012 – miał swoją it-bag w postaci modelu „Motorcycle” (który swoją drogą wraca teraz do łask), a Demna Gvasalia, który właśnie pokazał drugą kolekcję dla domu mody, też zaczyna już przecierać sobie szlaki w tej dziedzinie. Po ogromnym sukcesie zakupowej torby przypominającej „modele” charakterystyczne dla targowisk Europy Środkowej i Wschodniej, w kolekcji na wiosnę-lato 2017 gruziński projektant kontynuuje ten kierunek. Ogromne shoppery, pomimo zawrotnej ceny kilku tysięcy złotych, podbiły serca wielu fashionistek począwszy od Pernille Teisbaek, a na Giovannie Battaglii kończąc. W wiosennej kolekcji Balenciagi czerwono-niebieskie i białe wersje zastąpiły te utrzymane w bardziej pastelowych lub słonecznych odcieniach, pojawiła się także nowa wariacja w postaci wzorzystej, miękkiej torby z odpinaną górą – dokładnie takiej, w jakiej na (nie)sławnym Stadionie Dziesięciolecia sprzedawano komplety kołder i poduszek. Możecie się śmiać, ale, biorąc pod uwagę, że wszystko co wyjdzie spod rąk Gvasalii notuje ostatnio sukces, poważnie typujemy ten model do jednego z największych hitów przyszłego sezonu.

CHLOE

Torebki z metką Chloe były w zeszłych sezonach jednymi z tych, które totalnie zdominowały modę uliczną. Mowa oczywiście o modelach „Faye” i „Drew”, które upodobały sobie największe gwiazdy blogosfery i mody ulicznej. Absolutnie nie wróżymy im końca – wręcz przeciwnie, uważamy, że nadal będziemy oglądać je dość często. Wszystko wskazuje jednak na to, że do „armii Chloe” dołączy już lada chwila kolejny model, który dyrektor kreatywna Claire Waight Keller pokazała na minionym tygodniu mody w Paryżu. Małe torebki o fasonie „saddle bag”  z uchwytami w kształcie okręgów z pewnością podbiją serca wszystkich fashionistek i miłośniczek nietuzinkowych dodatków. Wspomnicie nasze słowa!

LOUIS VUITTON

Pomimo tego, że po zakończonym tygodniu mody, w odniesieniu do kolekcji Louis Vuitton częściej mówi się o etui na iPhone’a, który ma szansę stać się niekwestionowanym hitem sezonu (pisaliśmy o nim TUTAJ), na wybiegu francuskiej marki nie zabrakło też torebek, które spokojnie mogą pretendować do miana następnych it-bags. Szczególny sukces wróżymy złotemu modelowi pokrytemu imitacją rybich łusek i ozdobionemu czarnym monogramem francuskiego domu mody.

CELINE

Celine także ma już na swoim koncie kilka, bardzo popularnych nawet dzisiaj, it-bags, chociaż w zeszłych kilku sezonach to buty z metką francuskiej marki biły rekordy popularności i musiały znieść nagminne plagiatowanie ze strony sieciówek. Na pewno sytuacja ta nie ulegnie zmianie wraz z nadejściem wiosny – Phoebe Philo znowu pokazała bowiem całe spektrum fantastycznych modeli, które z pewnością podbiją serca wszystkich miłośniczek mody. My jednak uwagę zwróciliśmy także duże, minimalistyczne torby ozdobione złotym węzłem. To sto procent Celine w Celine, dlatego już teraz jesteśmy przekonane, że będzie to jeden z najpopularniejszych modeli przyszłego sezonu!

VALENTINO

To będzie sezon pełen skrajności. Obok toreb w rozmiarze XXL, które z pewnością spełnią oczekiwania bardziej pragmatycznych fashinistek, na wybiegach pojawiły się też ekstremalnie małe, biżuteryjne formy. Największy sukces przewidujemy tym z pierwszej solowej kolekcji Pierpaolo Piccioli dla Valentino – spodziewajcie się, że już niedługo zobaczycie je na najpopularniejszych gwiazdach mody ulicznej!

J.W. ANDERSON

Torebka „The Pierce” projektu Jonathana Andersona, o której pisaliśmy niedawno, to największy hit ostatnich miesięcy. Idąc za ciosem, jeden z najzdolniejszych kreatorów młodego pokolenia, oprócz zupełnie nowych projektów, w wiosennej-kolekcji pokazał też nowe wariacje na temat tego popularnego modelu. Okręgi, przez które przechodzi pierścień zyskują tym razem grube, złote okucia, wprowadzona została także nowa paleta kolorystyczna oscylująca wokół rdzawej pomarańczy i kolorów ziemi, które zestawiono z czernią. Jeśli miałyście nosa i zakupiłyście ten model w zeszłym sezonie, szczerze gratulujemy. Jeśli nie – naprawdę radzimy wam to rozważyć.

GUCCI

Gucci, kierowane przez „mistrza akcesoriów”, Alessandro Michele, nadal dzierży palmę pierwszeństwa jeśli chodzi o produkcję it-bags, o których marzy co druga miłośniczka mody. Sezon wiosna-lato, pomimo naprawdę poważnej konkurencji ze strony innych domów mody, z pewnością nie zachwieje pozycją włoskiej marki. Michele zaprezentował bowiem w Mediolanie całą plejadę kolorowych i pokrytych egzotycznymi wzorami torebek, w tym rozmaitych wariacji na temat kultowego już modelu „Dionysus”. Marzenie!

 

ZobaczSchowaj komentarze

Kampania Louis Vuitton wiosna-lato 2017

Od kiedy Nicolas Ghesquière objął stanowisko dyrektora kreatywnego Louis Vuitton, marka zmieniła nieco swój wizerunek, a jego projekty szybko stały się ulubieńcami fashionistek na całym świecie. Projektant konsekwentnie realizuje swoją wizję, co doskonale widać w jego numerycznie zatytułowanych kampaniach sugerujących początek nowego rozdziału. Teraz przyszedł czas na kolejny, bo w sieci właśnie zadebiutowała nowa, wiosenna kampania „Series 6”, w której pojawiła się prawdziwa plejada gwiazd. Zobaczcie koniecznie!

Kampania Louis Vuitton wiosna-lato 2017

Kampanie Louis Vuitton to bardzo często wizualne arcydzieła zaskakujące oryginalnym konceptem oraz pewną teatralnością połączoną z minimalizmem. W dodatku, możemy się w nich spodziewać najgorętszych nazwisk branży mody oraz Hollywood. W poprzednich pojawiły się między innymi bohaterka gry Final Fantasy czy Selena Gomez – jedna z muz Ghesquière, którą projektant często ubiera na czerwony dywan. Jednak tym razem Francuz postanowił połączyć świat mody oraz kina. W jego kampanii „Series 6” możemy zobaczyć między innymi (po raz kolejny dla Louis Vuitton) Jennifer Connelly, Michelle Williams czy Sashę Lane – gwiazdę jednego z najgłośniejszych ostatnio filmów „American Honey”. Obok aktorek w sesji wizerunkowej pojawiły się Natalie Westling, Rianne van Rompaey oraz nowa „it model” Mica Arganaraz.

W przypadku wiosenno-letniej sesji nie tylko modelki są jej gwiazdami. Istotną rolę odgrywa również autor zdjęć Bruce Weber oraz miasto, w którym odbyła się sesja. Ghesquière tym razem postawił na Paryż, a stolica Francji nie tylko stanowi piękne tło dla modelek, ale jest też inspiracją w tworzeniu samej kolekcji. Sesję zrealizowano na Île Saint-Louis gdzie w swoim czasie rezydowały takie osoby jak Charles Baudelaire, John Dos Passos czy Ernest Hemingway. Ghesquière w swojej nowej kolekcji chciał pokazać dualizm Paryża jako samego miasta. Wszyscy, którzy mieli okazję odwiedzić francuską stolicę mogli sami przekonać się o tym jak różni się lewy brzeg Sekwany od prawego. A kolekcja to swego rodzaju hołd dla mitycznej Paryżanki, oryginalnej, eleganckiej i wolnej duchem. Lubimy!

Przeczytajcie także

Czego nie wiecie o Louis Vuitton

ZobaczSchowaj komentarze

Stylowa zima w mieście

VANS

BUTY
259 ZŁ

TOPSHOP

FUTRO
509 ZŁ

H&M

SPODNIE
55,90 ZŁ

H&M

GOLF
199,90 ZŁ

&OTHER STORIES

TOREBKA
OK. 450 ZŁ

VETEMENTS

SKARPETY
OK. 320 ZŁ
Nie pytamy, co nowego. Przedstawiamy najnowsze trendy w modzie. Z uwagą śledzimy zapowiedzi projektantów na nadchodzący sezon. Zdradzamy, jakie wzory, kolory, materiały będą obowiązkowe na zbliżającą się porę roku. Opieramy się na prawdziwych autorytetach z branży. Ufamy Valentino, Chanel, Givenchy i markom, które nadają rytmu zmianom w świecie mody. Najnowsze trendy w modzie pojawiają się jeszcze przed właściwym sezonem. Idealnie, aby dać czas na przygotowanie szafy. To prawdziwe kompasy stylu. Wskazują właściwy kierunek zmian. Nie tylko wskazują, w jaki styl zainwestować, ale podpowiadają, jak się odnaleźć w nadchodzących zmianach. Nie oznaczają rezygnacji z własnego podejścia do ubioru, fryzury, czy makijażu. Pozwalają je odświeżyć, nadać im bardziej współczesny charakter.
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.