Krem na hemoroidy pomaga na… opuchliznę pod oczami?

Choć brzmi to dziwnie, to specjaliści zapewniają, że jest skuteczne. Jeśli chcecie dowiedzieć się, dlaczego warto stosować krem na hemoroidy pod oczy, jaki problem może pomóc on rozwiązać, a przede wszystkim jak go poprawnie nakładać by nie zrobił nam krzywdy, zostańcie z nami.

To nie żart. Wielu dermatologów uznało, że maść na hemoroidy jest skutecznym narzędziem, którego warto użyć, by zmniejszyć obrzęki pod oczami.  Dzieje się to za sprawą substancji zawartych w preparatach leczących tzw. „żylaki odbytu”, które to powodują obkurczenie naczyń krwionośnych.  To z kolei wpływa na zmniejszenie się obrzęku, a także może spowodować, że wszelkie niebieskawe przebarwienia pod oczami staną się mniej widoczne. Tak twierdzi dermatolog i założyciel Smarter Skin Dermatology w Nowym Jorku.

Podobno jest to metoda znana już od dawna i bardzo popularna wśród gwiazd i celebrytów. Jakkolwiek dziwnie to brzmi, to naprawdę działa. Trzeba ją jednak stosować z rozwagą – mając wrażliwą skórę wokół oczu należy stosować małą ilość maści i zmyć ją po upływie nie więcej niż 10 minut.  Niektórzy z makijażystów m.in charakteryzatorka Kyriaki Savrani, ostrzega jednak, że choć metoda jest skuteczna to jej efekt nie trwa długo. Należy korzystać z niej więc wyłącznie przy specjalnych okazjach używając niewielkiej ilości preparatu i uważając, aby nie dostał się do oczu (ponieważ może to spowodować poważne podrażnienie) i pozostawić do wyschnięcia tuż przed nałożeniem makijażu. Ale to nie jedyne zagrożenie. Zdaniem dermatologów istnieje ryzyko zapychania porów, ponieważ preparaty te często zawierają wazelinę, olej mineralny i parafinę, które mogą zatykać pory i powodować wypryski. Ponadto formuły wielu tego typu maści mogą także zawierać lanolinę, która u wielu osób może wywołać kontaktowe zapalenie skóry.

Skusicie się na wypróbowanie tego sposobu? Jeśli się na niego zdecydujecie pamiętajcie, by przestrzegać wskazówek dotyczących bezpieczeństwa podczas stosowania.

 

ZobaczSchowaj komentarze

Naturalna linia Botanicals od Garnier

Piękno pochodzi z natury! To zdaje się mówić marka Garnier i wypuszcza nową gamę kosmetyków. Produkty do pielęgnacji twarzy z linii Botanicals składają się prawie wyłącznie z naturalnych składników. Chcecie wiedzieć co jest w wybranym przez was kosmetyku? Nic prostszego. Garnier zadbał by teraz było to możliwe – wystarczy przeczytać opis, który widnieje na każdym opakowaniu. Transparentny jest więc nie tylko żel do mycia, ale także skład kosmetyków! Czyżby to nowa moda w produktach do pielęgnacji?

Marka Garnier postanowiła udowodnić, że piękno pochodzi prosto z natury i stworzyła linię kosmetyków Garnier BOTANICAL, która inspirowana jest właśnie naturą. Ale nie tylko, bo w kremach, tonikach czy mleczkach do twarzy kryje się aż 96% składników pochodzenia naturalnego. Nowa gama to kompletny rytuał oczyszczania i pielęgnacji dla każdego rodzaju cery od suchej i normalnej do mieszanej. Każda z trzech linii przeznaczona jest do innego jej rodzaju. I tak, produkty, w których znajduje się dodatek wody różanej będą idealne dla ukojenia skóry wrażliwej i suchej, ekstrakt z winogron natomiast pomoże odświeżyć skórę normalną i mieszaną, a miód kwiatowy zadba o odżywienie cery suchej i bardzo suchej.

Wszystkie składniki aktywne, które możemy znaleźć w składzie kosmetyków pochodzą ze ściśle wyselekcjonowanych miejsc na świecie i są uzyskiwane w sposób zrównoważony. Miód, w który bogate są produkty z linii dla cery suchej pochodzi z rezerwatu biosfery Sheka Forest w Etiopii, w którym prace dostosowuje się do naturalnego cyklu pszczół (tzw. metoda „pszczelego szeptu”). Winogrona znajdujące się w m.in tonikach do twarzy zbierane są we Włoszech – w miejscu o idealnych warunkach klimatycznych dla wzrostu tego owocu. Róże w kosmetykach Garnier hodowane są w Bułgarii, Turcji i Iranie, a zbiory przeprowadza się jedynie raz w roku. Podczas produkcji nowej linii Garnier Botanical pamiętano także o ekologii. Pojemniki, w których znajdują się kremy i toniki w 100% nadają się do recyklingu.

Dodatkowo, co jest nowością, możemy także sprawdzić, co kryje się w wybranym przez nas kosmetyku. Nie chodzi tylko o to co widzimy przez transparentne opakowanie, ale o to, że na każdym opakowaniu umieszczono czytelny i zrozumiały opis składników z wyjaśnieniem ich pochodzenia. Dzięki temu nie musimy mieć już magisterki z chemii by zrozumieć, co kryje się pod skomplikowanie brzmiącymi nazwami – a są to przede wszystkim naturalne składniki lub ekstrakty pochodzenia naturalnego, których jest aż 96%!

Kosmetyki z tej linii docenią te z was, które pragną żyć w zgodzie z naturą, ale lubią, gdy kosmetyk ładnie pachnie i chcą mieć równie dużo przyjemności i skuteczności płynących ze stosowania wybranego kremu.

My pokochałyśmy linię o zapachu róży!

ZobaczSchowaj komentarze

Stylizacje walentynkowe dla kobiet 60+

Mango

Sukienka
139,90 zł

Oscar de la Renta

Pierścionek
1150 zł

Gucci

Sukienka
16520 zł

Oscar de la Renta

Kolczyki
1905 zł

Isa Afren

Sukienka
4680 zł

Edie Parker

Torebka
6770 zł
.
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.