Cate Blanchett jako pierwsza dostaje kreacje Gucci, Dior czy Armani. Dlaczego?

O takiej pozycji marzy każda gwiazda Hollywood. Cate Blanchett jako pierwsza aktorka dostaje kreacje z największych domów mody. Dlaczego właśnie ona? Wyjaśniamy.

Cate Blanchett jako pierwsza dostaje kreacje Gucci, Dior czy Armani. Dlaczego?
W Givenchy na rozdaniu Złotych Globów. Styczeń 2016.

Cate Blanchett to świetna aktorka, która nie bawi się w hollywoodzkie skandale i próżno szukać jej w rubrykach towarzyskich. To sprawia, że duże domy mody chętnie nawiązują z nią współpracę. Dla projektantów to prestiż, że w ich kreacjach pojawia się tak wysmakowana postać. Tych jednak – przy wielkiej miłości do Cate – jest trochę w Hollywood, ale to właśnie Blanchett dostaje ubrania przedpremierowo. Dlaczego? Duża w tym zasługa jej przyjaciółki, Elizabeth Stewart, która jest szarą eminencją stylistek gwiazd. Jej autorytet jest na tyle duży, że jest ona niejako wizytówką otwierającą wiele luksusowych drzwi.

Tajemnicą poliszynela jest, że gwiazdy i celebryci są podzieleni według odpowiednich list, które uprawniają ich do wejścia na konkretne imprezy, nawiązywania prestiżowych kontaktów i dostawania ekskluzywnych ofert współpracy. Blanchett trafiła właśnie na najlepszą z list, czyli „A+”. To oznacza, że jest w ścisłej czołówce najważniejszych gwiazd, a więc także najbardziej poważanych i oglądanych, co już przecież bezpośrednio interesuje działy marketingu i PR poszczególnych domów mody.

Nie dziwi więc, że zanim ktokolwiek wiedział cokolwiek na temat ostatniej kolekcji Gucci, to Blanchett już dumnie prezentowała ją podczas wystawnej kolacji w Londynie. Trzeba przyznać, że to idealna kandydatka na muzę. Czy aktorka dołączy niedługo do Jareda Leto i zostanie kolejną ambasadorką włoskiej marki? Wcale byśmy się nie zdziwili.

ZobaczSchowaj komentarze

Shine like a… crystal, czyli makijaż prosto z pokazu Driesa Van Notena

Maestro Peter Philips po raz kolejny stworzył wyjątkowe makijaże tym razem na wczorajszy pokaz wiosennej kolekcji Driesa Van Notena. Tak wspaniałe w swojej prostocie, że trudno oderwać od nich oczy.

Twórcy makijaży na tegorocznym Fashion Weeku zaczynają powoli przyzwyczajać nas do prostoty w makijażu, a nawet można pokusić się o stwierdzenie makijażowej ascezy. Niedawno pisaliśmy o tym, że minimalistyczny look na pokazie No 21 był tak skromny, że gdyby nie kępy sztucznych rzęs, prawie nie byłoby go widać na twarzach modelek. U Drisa Van Notena zobaczyliśmy modelki, które pojawiły się z kryształkami na ustach, oczach, a nawet na głowie. A to wszystko w towarzystwie „bare face”.

Peter Philips dyrektor makijażu Dior (oczywiście przy pomocy kosmetyków francuskiej marki) stworzył wyjątkowo proste makijaże. Makijażysta znany z tego, że ozdabiał już twarze modelek listkami złota, teraz sięgnął po górskie kryształy. Dzięki nim całość nabrała prawdziwego blasku, a spojrzenie dosłownie rozbłysło tak na filmiku z backstagu.

Jak osiągnąć taki look? Najlepiej nałożyć delikatny podkład i zmatowić skórę by za mocno się nie świeciła, bo nie ona ma być najważniejsza. Następnie wykonać z boku przedziałek, a dokładnie przygładzone włosy związać w koński ogon tak jak zrobił to stylista fryzur Sam Mcknight. Wisienką na torcie będzie pasek kryształków najlepiej tych od Swarovskiego przyklejony do przedziałka. Ale nie tylko – naklejamy go także wokół górnej i dolnej powiek, pionowo przez środek ust lub tylko na dolnej wardze.

Prosto, ale efektownie tak lubimy najbardziej!

ZobaczSchowaj komentarze

Stylizacje walentynkowe dla kobiet 60+

Mango

Sukienka
139,90 zł

Oscar de la Renta

Pierścionek
1150 zł

Gucci

Sukienka
16520 zł

Oscar de la Renta

Kolczyki
1905 zł

Isa Afren

Sukienka
4680 zł

Edie Parker

Torebka
6770 zł
Dzielimy się osobistymi przemyśleniami na temat mody, drobnych potknięć i wielkich gaf, małych sukcesów i spektakularnych zwycięstw osobistości tworzących świat wybiegów. Przedstawiamy własne opinie. Dajemy komentarz do aktualnych sytuacji. Poszukujemy ciekawych tematów, śledząc z uwagą bieżące wydarzenia i mając w pamięci historie ze świata mody. Nie pozostajemy obojętni wobec zmian. Bogaci w doświadczenie branżowe, tworzymy treści jakościowe z interesujących wątków. Prezentujemy nasz punkt widzenia, ale też skłaniamy do refleksji. Nigdy nie zamykamy tematu w sposób oczywisty. Zabiegamy o zachowanie marginesu wolności w treściach, gdyż cenimy różnorodność opinii i świadome, indywidualne postrzeganie mody.
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.