Przegląd kosmetycznych nowości – marzec 2017

Przez cały miesiąc testowałyśmy, wcierałyśmy, wąchałyśmy przeróżne perfumy, kremy, peelingi i szminki, aby teraz móc się z wami podzielić naszymi spostrzeżeniami. Poniżej przedstawiamy  więc comiesięczne zestawienie naszych faworytów, idealnych na budzącą się za oknami coraz odważniej wiosnę. Sprawdźcie.

Maskara Rimmel Volume Shaker 
Koniec z wyschniętą maskarą, którą czasem musimy wyrzucić w połowie jej użytkowania, bo trudno wydobyć z niej tusz, a to wszystko dzięki zastosowaniu sprytnego mechanizmu „shake shake” w nowym tuszu Rimmel. System odświeża formułę, dzięki czemu nie tworzą się grudki, a maskara jest gotowa do użycia zaraz po wstrząśnięciu. Pozwala na to wodno-żelowa formuła. Poza tym, jak pozostałe maskary marki świetnie pogrubia, rozczesuje i wydłuża rzęsy oraz dokładnie je rozczesuje. Zwężająca się na końcach szczoteczka pozwala pomalować nawet najkrótsze włoski w wewnętrznych i zewnętrznych kącikach oka. Nie bez znaczenia pozostaje dla nas fakt, że  jej ambasadorką została Cara Delevingne. Jesteśmy na tak!
Krem Origins A Perfect World SpF 4o
Nawilżający krem na dzień ma bardzo wysoką ochroną SPF 40,  najwyższą spośród produktów Origins! Bezolejowy krem zapewnia natychmiastowe nawilżenie i otacza skórę ochronną bańką. Szybko się wchłania i nie pozostawia tłustego filmu.   Zawiera w sobie ekstrakt z białej herbaty i brzozy białej, które pomagają wzmocnić barierę skóry, aby chronić i zneutralizować szkodliwe skutki zanieczyszczenia czy promieni podczerwieni. Szarotka natomiast, wspiera zdolność skóry do zatrzymywania nawilżenia. Skóra po użyciu kremu ma młodzieńczo-świeży wygląd z delikatnym świetlistym efektem.  Nas niezmiennie zachwyca niesamowity zapach, który długo utrzymuje się na skórze po aplikacji.
Odżywcze mleczko do ciała o zapachu lawendy Korres 
Balsam o zapachu lawendy, która ma działanie odprężające, relaksujące i kojąco wpływa na nasze zmysły – jest więc świetny po wieczornej kąpieli. Zapach w tym produkcie jest intensywny, ale nie męczący. Balsam szybko wchłania się w skórę i nie zostawia tłustej warstwy.  Dodatkowo świetnie dba o nawilżenie i kondycję naszej skóry. Dzięki połączeniu prowitaminy B5, masła Shea i olejku Jojoba,  długotrwale nawilża. Jest też bogaty w witaminy C, E, aloes oraz cynk i enzymy antyoksydacyjne, więc wzmacnia system odpornościowy skóry.
Givenchy Hydra Sparkling ekspresowo rozświetlający sztyft pod oczy
Bezbarwny sztyft działa niczym zaczarowany ołówek. Można go stosować zarówno rano, wieczorem lub popołudniu, zawsze kiedy chcemy zmniejszać oznaki zmęczenia skóry wokół oczu i ożywić nasze spojrzenie. Sekret tego produktu tkwi w wyjątkowej formule, która jest  wzbogacona o bezbarwne, delikatnie opalizujące mikrocząsteczki pereł. Sztyft natychmiast nawilża, odświeża i rozświetla skórę wokół oczu. Dodatkowo zmniejsza widoczność cieni i opuchliznę, ma także działanie wygładzające. Poręczny format pozwoli mieć go zawsze przy sobie.

Scrub do ust MAC 

Pięknie pachnie i świetnie wygładza usta. Peeling na bazie cukru marki Mac ma dosyć płynną konsystencję i szybko rozpuszcza się w palcach. Nakładamy go dokładnie na usta nie zapominając o kącikach i nadmiar usuwamy. Zawiera w sobie masełko Shea więc nie tylko peelinguje, ale także nawilża, ma także niepowtarzalny smak i zapach. Nas urzekł ten o zapachu „summer berry”. Peeling możemy stosować zarówno rano przed nałożeniem szminki lub wieczorem, by dokładnie pozbyć się resztek produktów używanych w ciągu dnia. Od razu po użyciu usta są pełniejsze, bardziej jędrne i wyglądają ponętnie. Lubimy to!

Wygładzający balsam do ust Butterstick od Kiehl’s

 

Świetna nawilża usta i chroni je przed szkodliwym promieniowaniem UVA i UVB dzięki filtrowi SPF 25. Olej kokosowy dogłębnie nawilża, a ekstrakt z cytryny dodaje wigoru. Sztyft nadaje subtelne wykończenie wargom. Możecie wybrać jeden z czterech odcieni od naturalnych po subtelnie jagodowe.  Każdy z nich pięknie pachnie i dobrze się nakładają. To produkt, w który warto już dziś zainwestować, biorąc pod uwagę coraz mocniej świecące słońce.

Tonik do twarzy Skinfood 

To nowa koreańska marka, która pojawiła się na półkach Sephory w tym miesiącu. Jej produkty już zyskały rzeszę fanek na całym świecie. My dołączyłyśmy do tego grona po wypróbowaniu kilku produktów z tej linii. Zauroczył nas intensywnie nawilżający tonik z dodatkiem organicznego ekstraktu i olejku z koreańskich owoców Goheung yuja, które mają kilka razy więcej witaminy C niż cytryna.  Tonik nawadnia skórę od wewnątrz i pięknie ją rozjaśnia. Kochamy to!

 

Peeling do ciała z alabastrem Dr Irena Eris 

Linia Dr Irena Eris Art, w której skład wchodzi alabastrowy peeling, to doskonałe połączenie wyjątkowych, innowacyjnych składników i pielęgnacyjnego rytuału. Peeling nawilża, usuwa martwy naskórek, oczyszcza i wygładza. Znajdziecie w nim wyjątkowy składnik –  drobinki alabastru, które wspaniale oczyszczają skórę, by ta stała się gładka. O prawidłowe funkcjonowanie skóry i dogłębne nawilżenie dbają olejki: sojowy i awokado.  Peeling możecie stosować wtedy kiedy potrzebujecie, by skóra była idealnie gładka.

Nowy, odświeżony zapach kultowej wody toaletowej White Musk The Body Shop

The Body Shop w latach 80. stworzył zapach White Musk, który był jednym z pierwszych wegańskich zapachów przygotowanych w etyczny sposób. ( marka nie testuje swoich kosmetyków na zwierzętach). Tej wiosny po blisko 30 latach marka przedstawia go w nowej odsłonie. To świeży, ale i zmysłowy zapach z domieszką wyrafinowanego piżma, który dodatkowo został wzbogacony o słodkie nuty gruszki, lilii jaśminu i ekstrakt z róży. Jeśli kochacie zwierzęta i nie godzicie się na testowanie na nich kosmetyków ten zapach jest dla was. My już go kochamy!


Zakupy

Skinfood

Tonik Yuja Water C
85 zł

Origins

Krem A Perfect World SPF 40 Age-Defense Moisturizer
199 zł

MAC

Scrub do ust
69 zł

Givenchy

Hydra Sparkling ekspresowo rozświetlający sztyft pod oczy
169 zł

Kill's

Butterstick Lip Treatment
99 zł

Rimmel

Maskara Volume Shake
39 zł

Korres

Odżywcze mleczko do ciałą o zapachu lawendy
75 zł

The Body Shop

Woda toaletowej White Musk
189,90 zł

Dr Irena Eris

Wygładzajacy peeling do ciała z alabastrem
79 zł
ZobaczSchowaj komentarze

Redakcja testuje: 30 dniowa kuracja L-Ascorbic Power Treatment Dr Irena Eris

Maryna Tomaszewska dwa tygodnie temu odwiedziła Concept Store Dr Irena Eris, gdzie poddała się badaniu skóry. Dowiedziała się, że od teraz by cera na twarzy była w dobrej kondycji musi ją skutecznie nawilżać i zregenerować. Dostała do stosowania nowość, innowacyjną kurację, która stosowana przez cały miesiąc ma przynieść spektakularny efekt. Jak skóra Maryny po 14 dniach stosowania odpowiedziała na nową pielęgnację? Dowiecie się czytając dalej.

Kondycja skóra twarzy wiele mówi o naszym stylu życia. Nieprzespana noc, stres czy brak prawidłowej pielegnacji mogą przyspieszyć jej starzenie i od razu są widoczne, zwłaszcza po 30 roku życia. Maryna jest zajęta i ostatnio nie miała czasu, by zadbać o skórę tak jak robi to zazwyczaj. Choć stosowała swoje klasyczną pielęgnację, ta nie zdawała już egzaminu. Co niestety od razu odbiło się na jej cerze. Stała się ziemista, pozbawiona blasku, a lekkie zmarszczki mocniej się uwidoczniły. Kiedy przyszła na spotkanie do Concept Store Dr Irena Eris szukała najlepszego rozwiązania, które szybko pomoże uporać się z tym problemem.

Po obejrzenie jej skóry zapadła decyzja, że idealnym kosmetykiem, który odpowie na potrzeby skóry będzie nowa Wielopoziomowa kuracja rozświetlająco – przeciwzmarszczkowa. Kuracja polega na stosowaniu preparatów ze zwiększającymi się stężeniami kwasu L-askorbinowego – najbardziej aktywnej i skutecznej formy witaminy C. W tym przypadku został ona zamknięty w formie prasowanych mini-tabletek, rozpuszczalnych w roztworze kwasu hialuronowego.

„Myślałam, że moja twarz potrzebuje więcej by odzyskać utracony blask, ale okazało się, że wystarczy jeden dobry produkt, który idealnie dopasowany, szybko pomoże jej się zregenerować”. Początkowo kuracja wydała jej się skomplikowana, to w praktyce okazała się być szybka w przygotowaniu i zaaplikowaniu.  Rozpoczęła się od etapu z 5% roztworem witaminy C. Maryna zgodnie ze wskazówkami zawartymi na ulotce do buteleczki z roztworem kwasu hialuronowego włożyła jedną tabletkę kwasu L-askorbinowego by ją rozpuścić i uwolnić zawartą w niej moc. Bezpośrednio po zakończeniu 1 etapu kuracji rozpoczyna się drugi – 10 dniowy etap pielęgnacji roztworem 10%, a po jego zakończeniu trzeci, 10 dniowy, etap kuracji roztworem 15%.
„Pierwszy z preparatów stosowałam przez 10 dni nakładając przygotowanych roztwór zawsze wieczorem na oczyszczoną skórę”, opowiada. „Pani uprzedziła mnie, że zwłaszcza podczas pierwszej aplikacji albo bezpośrednio po niej może pojawić się lekkie uczucie szczypania. Jest to naturalna reakcja skóry na kwas L-askorbinowy. U mnie ona nie wystąpiła”, tłumaczy Maryna.
Po skończeniu pierwszego etapu Maryna zauważyła wyraźną poprawę kondycji swojej skóry. Stała się bardziej nawilżona i gładka, a także rozświetlona i wyglądała na wyraźnie wypoczęto. „Na początku myślałam, że to siła sugestii. Kiedy jednak koleżanki zaczęły pytać mnie czy byłam na urlopie, wiedziałam, że efekty są na prawdę wyraźnie widoczne”, opowiada. „Teraz jestem w trakcie stosowania drugiego roztworu 10%, którego efektów nie mogę się już doczekać”, śmieje się.

Z wizytą w… Concept Store Dr Irena Eris w Galerii Mokotów

Od dziś możecie śledzić nasze InstaStory, gdzie Maryna szczegółowo opowie wam o kuracji oraz innych kosmetykach, które miała okazję przetestować.
Partnerem publikacji jest Dr Irena Eris.
ZobaczSchowaj komentarze

Nawilżające kosmetyki w sam raz na Lany Poniedziałek

Uriage

Woda termalna
32,79 zł

Givenchy

Maska krem nawilżający na noc
269 zł

Avene


61,99 zł

Urban Decay

Chłodzący spray przedłużający trwałość makijażu
149 zł

Phenome

Nawilżający tonik
79 zł
Przemierzamy branżę kosmetyczną w poszukiwaniu wyjątkowych rozwiązań i gorących nowości. Starannie selekcjonujemy informacje zamieszczone na największych serwisach poświęconych modzie i pielęgnacji urody. Wykorzystujemy własne doświadczenia oraz wiedzę. Chętnie wsłuchujemy się w wypowiedzi ekspertów. Przygotowujemy artykuły, które pomogą odkryć niezwykłą różnorodność produktów pielęgnacyjnych, a jednocześnie ułatwią wybór. Wskazujemy na konkretne i gotowe rozwiązania. Podpowiadamy, jakich preparatów i jakich marek szukać. Sprawdzamy nasze rekomendacje na własnej skórze. Na tym nie koniec. Zdradzamy triki domowej pielęgnacji urody. Informujemy o dobrych zabiegach. Odkrywamy sztuczki wizażystów i gwiazd. Mówimy o osobowościach, które tworzyły imperia oddziałujące na branżę kosmetyczną i świat urody.
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.