Koreański girls band SixBomb nagrał teledysk o… operacjach plastycznych

Wokół SixBomb rozpętała się prawdziwa burza. Jedni kpią z ich skandalizującego wideo, inni chwalą dziewczyny za odwagę. Tymczasem teledysk powoli staje się wiralem, dzięki któremu wiele osób po raz pierwszy usłyszało o zespole.

SixBomb, mimo szóstki w nazwie, po zawirowaniach personalnych tworzą cztery dziewczyny, które muzyką k-pop z powodzeniem podbijają wschodni rynek. Dziewczyny na początku tego roku przyznały się do chirurgicznego poprawiania swojej urody. Zaanonsowały to między innymi tym oto postem.

두둥❤💛💚💙
식스밤 „예뻐지는중입니다before”
2017년 2월 8일 낮 12시
전 음원사이트 공개되용 😙

#식스밤 #sixbomb #새앨범 #newalbum #sixbombsong #예뻐지는중입니다 #예뻐지는중입니다before #예뻐지는중입니다비포 #분홍소세지 #걸그룹 #컴백 #comeback #gettingprettier

Opublikowany przez 식스밤SixBomb na 6 lutego 2017

Zdjęcie oczywiście przyciągnęło duże zainteresowanie. Towarzyszyło mu wideo o tytule „Zostać ładniejszą (przed)”.

Później przyszedł czas na rozwiązanie zagadki i piosenkę oraz towarzyszący jej wideoklip zatytułowany „Być piękniejszą (po)”.

SixBomb przyznały się, że wszystkie przeszły operacje plastyczne: od korekty nosa do wycinania powiek. Za wszystkie zapłaciła ich wytwórnia, która zastrzega, że to była decyzja każdej z dziewczyn i nikt ich nie zmuszał do upiększania swojej urody.
Ta decyzja i towarzysząca jej radosna piosenka wzbudziła mieszane uczucia: od zachwytu za odwagę po irytację z powodu marketingowego wykorzystania operacji.

Dziewczyny odpierają teraz ataki. – Wszystkie chciałyśmy zrobić sobie operacje plastyczne, aby wyglądać ładniej. Pomyślałyśmy więc, dlaczego by nie nagrać na ten temat teledysku – powiedziała Dain, jedna z wokalistek grupy, w rozmowie z AFP. – Ludzie w końcu i tak by się zorientowali. Dlatego chcieliśmy otwarcie powiedzieć o tym, że wiele kobiet chce wyglądać ładniej – dodała.

O ile w polskich warunkach taka akcja wiązałaby się z wielkim poruszeniem, o tyle w samej Korei Południowej nie wzbudza takich emocji – raczej poza nią. Ten kraj bowiem od lat jest uznawany za przodownika pod względem ilości przeprowadzanych operacji plastycznych. Według danych z 2013 roku jedna na pięć Koreanek poprawiała sobie urodę, a ta liczba wciąż rośnie. Szacuje się, że rocznie w tym kraju wykonuje się ponad milion operacji tego typu. Dodajmy tylko, że mieszka tam około 50 milionów osób.

Podoba ci się cała akcja SixBomb?

Zobacz wyniki

Loading ... Loading ...
ZobaczSchowaj komentarze

Feminizm według Diora zaczyna się od 3 tysięcy

Elementem kolekcji Diora na sezon wiosna / lato 2017 była prosta, czarna koszulka z napisem „We should all be feminist”. Szkoda, że słuszna idea została ostatecznie rozszarpana w marketingowej machinie odzieżowego giganta.

Koszulka wzbudziła spory entuzjazm i wielu gratulowało projektantce Marii Grazii Chiuri, że w ten sposób włączyła się w ogólnoświatową dyskusję o prawach kobiet. Teraz koszulka trafiła do sprzedaży online w serwisie Saks.com i… powstał duży zgrzyt. Jej cena to 700 dolarów, czyli około 2900 złotych.

Sytuacja wygląda jak ponury żart – koszt produkcji takiego t-shirta to około 10-15 złotych. Takie marki jak Dior rządzą się własnymi prawami i przy kupnie ich produktów płaci się oczywiście głównie za prestiż, PR oraz projekt, ale – szczerze – przecież wyprodukowanie tych koszulek nie wiązało się z żadnym procesem twórczym, nawet hasło jest zaczerpnięte z apelu pisarki Chimamandy Ngozi Adichie, który wygłosiła w 2013 roku. Wkład kreacyjny domu mody Dior w powstawanie tego projektu był więc właściwie zerowy.

Dior tłumaczy, że część z zysków zostanie przekazana na konto Clara Lionel Foundation, która wspiera edukację i finansuje ważne zabiegi medyczne wśród osób ubogich. Pisaliśmy już o tym. Dziennikarze Refinery29 zaczęli dociekać, jak duży procent trafia do fundacji, lecz marka odmówiła komentarza. To zastanawiające, bo gdyby to było sto procent, z pewnością sama ogłaszałaby to wszem i wobec.

Wygląda więc na to, że Dior postanowił wykorzystać ważną ideę, by zbudować na niej swój PR i zwyczajnie się wzbogacić. To smutne i naprawdę haniebne, że marka z półki z napisem „luksusowe” postanowiła zrobić targ próżności i niesmacznego absurdu, w który wplotła feminizm.

ZobaczSchowaj komentarze

Hity na jesień-zimę 2017: beret

MANGO

BERET
69,90 ZŁ

MANGO

BERET
69,90 ZŁ

BLOOMINGDALES

BERET
1330 ZŁ

SACRED HAWK

BERET
OK. 100 ZŁ

MIU MIU

BERET
OK. 960 ZŁ

GUCCI

BERET
OK. 800 ZŁ
Modę tworzą ludzie. Jest to zjawisko społeczne, które dotyczy każdego w mniejszym lub większym stopniu. To rozpędzony mechanizm, napędzany energią stylistów, projektantów, modelek, bloggerów, trendsetterów. Odkrywamy tajemnice największych osobowości branży. W inspirujących wywiadach opowiadają o bodźcach, które stymulują ich do działania, o własnym stylu, o otaczającym ich środowisku. Rozmowy z osobowościami świata mody zawierają ciekawe prognostyki i poruszają zjawiska angażujące uwagę. Mówiąc o ludziach pragniemy pokazać nie tylko mainstream. Odważnie demonstrujemy stylizacje osób śledzących trendy i zachowujących własny, niepowtarzalny styl. Przekazujemy krótkie newsy oparte na fotografiach. Chętnie prezentujemy szyk prosto z ulic światowych stolic mody.
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.