Fashion Post i Ewa Chodakowska: pamiętaj o rozgrzewce

Już zaplanowaliśmy treningi w domu i zorganizowaliśmy przestrzeń, aby ćwiczyć zgodnie ze wskazówkami i zestawami treningowymi Ewy Chodakowskiej. Teraz przystępujemy do realizacji naszego planu pracy nad lepszą formą oraz kondycją. Pamiętajcie – zawsze zaczynamy od rozgrzewki.

Poprawnie wykonany trening zawsze powinien zaczynać się od rozgrzewki. Ewa Chodakowska podkreśla jej znaczenie oraz wymienia liczne zalety. Trenerka zapewnia, że jest to nie tylko przygotowanie ciała i umysłu do bardziej intensywnej pracy, ale także poprawa krążenia krwi i zapewnienie dopływu tlenu do wszystkich mięśni. Dzięki niej chronimy stawy, zapobiegamy kontuzjom oraz przyśpieszamy metabolizm. Tak długa lista korzyści, jakie niesie ze sobą rozgrzewka, powinna przekonać wszystkich do porządnego jej wykonywania.

Nigdy nie należy o niej zapominać i zawsze wykonywać ją z wielką starannością. Wystarczy poświecić na nią 5-10 minut, aby potem poczuć jeszcze większe efekty treningu właściwego. Rozgrzewkę możemy zacząć od ruchów okrężnych głowy, przedramion, rąk, a następnie bioder. Potem możemy przystąpić do skrętów tułowia, skłonów w prawo i lewo, półprzysiadów, a następnie biegu o niskim poziomie intensywności, które rozgrzeją nasze nogi. Możemy dodać do nich wykroki w miejscu oraz półprzysiadów. Nie pomijajmy dłoni oraz nadgarstków. Ewa radzi, aby każde ćwiczenie wykonywać przez 30 sekund lub policzyć po 15 powtórzeń na każdą stronę.

Wraz ze wzrostem temperatury na zewnątrz warto ćwiczyć na świeżym powietrzu. My wykorzystaliśmy pobliskie schody oraz ich poręczę, aby porządnie rozgrzać górne i dolne części ciała. Przy mocno napiętym brzuchu wykonaliśmy wszystkie wymachy, wykroki oraz skręty. Do wchodzenia i schodzenia dodaliśmy wskakiwanie i zeskakiwanie oraz trucht. Jeśli macie ekspander albo taśmy, możecie urozmaicać swoje pomysły zawsze pamiętając o prostych plecach oraz napiętym brzuchu.

Rozgrzewka wcale nie musi być przykrym obowiązkiem. W domu oraz na świeżym powietrzu może towarzyszyć nam ulubiona playlista, która doda więcej motywacji oraz sprawi, że przyśpieszymy tempo. Komfort ćwiczeń uzyskamy dzięki nowemu dezodorantowi adidas adipure, który zapewni nam świeżość podczas rozgrzewki oraz przez cały trening.

Zajrzyjcie na wszystkie kanały Ewy Chodakowskiej, aby zainspirować się jej ciekawymi sposobami na 10-minutowe rozgrzewki. My już wiemy jak je wykonywać.

Partnerem publikacji jest COTY. 

 

ZobaczSchowaj komentarze

Lacoste L’Homme: nowy zapach dla mężczyzn (i nie tylko)

„Gra i zwycięstwo bez elegancji nie wystarczają”- tak zwykł mówić René Lacoste, genialny tenisista, wynalazca i założyciel francuskiej marki, która najnowszym, męskim zapachem składa nie tylko hołd tej wyjątkowej postaci, ale wszystkim wyznawanym przez niego wartościom. W sprzedaży pojawiły się właśnie perfumy równie wyraziste, co sensualne, świeże co głębokie i przede wszystkim skierowane do mężczyzn nieustępliwych, szarmanckich i pewnych siebie. Podpowiadamy: świetnie pachną też na kobietach!

René Lacoste – jeden z najbardziej utytułowanych tenisistów wszech czasów, innowator i wynalazca, znany był ze swojej nieustępliwości, odwagi w przekraczaniu granic i eksplorowaniu tego, co nieodkryte. I to właśnie te wartości przez lata kreowały wizerunek mężczyzny Lacoste – pewnego siebie, ale jednocześnie pełnego elegancji, równie mocno kochającego nonszalancję, co wyrafinowany styl, ciekawego świata i podążającego własną ścieżką. Teraz stały się także punktem wyjścia do stworzenia nowego, męskiego zapachu: L’Homme Lacoste.

W minimalistycznym flakonie, którego linie inspirowane są tymi obecnymi na tenisowym korcie, kryje się niezwykle inspirująca mieszanka aromatów owocowych i drzewnych, dzięki czemu wyczuwalna z początku świeżość wraz z upływem czasu ustępuje miejsca wyrafinowanej i zmysłowej głębi. Nie tylko czyni to więc perfumy nietuzinkowymi, ale przede wszystkim daje im sporą dawkę uniwersalności – spodobają się bowiem zarówno miłośnikom orzeźwiających zapachów, jak i fanom cięższych nut. Dynamiczne i dominujące w L’Homme Lacoste nuty mandarynki i pomarańczy twórca zapachu, czyli Michel Girard, połączył z zaskakującym aromatem… rabarbaru. To jednak nie koniec: w nowej propozycji francuskiej marki obecne są także czarny pieprz, imbir, jaśmin oraz zapewniający nutkę słodyczy migdał. Drzewną i wyczuwalną na końcu bazę stanowią z kolei drzewo cedrowe, bursztyn, wanilia, piżmo oraz osiągnięte dzięki biotechnologii Akigalawood. Efekt? Orzeźwiający i hipnotyzujący zapach, idealny zarówno dla mężczyzn, jak i kobiet – przetestowałyśmy go na własnej skórze i jesteśmy pod naprawdę ogromnym wrażeniem tego, jak pięknie rozwijają się na kobiecym ciele.

Perfumy Lacoste L’Homme kupicie już m.in. w Sephorze w cenie 255 zł za 50 ml i 345 zł za 100 ml.

Przeczytaj także:

Byliśmy na oficjalnej premierze nowego zapachu Lacoste L’Homme!

Michel Girard – poznajcie autora nowego zapachu Lacoste L’Homme!

ZobaczSchowaj komentarze

Produkty, które wniosą waszą kąpiel na zupełnie inny poziom

Fresh & natural

Relaksująca sól do kąpieli
59,90 zł

W7

Czarna gąbka do kąpieli
13,98 zł

Dr Irena Eris

Wygładzający Peeling do Ciała z Alabastrem
79 zł

Origins

Krem do kąpieli z imbirem
139 zł

Farmona

Olejek do kąpieli Energia Pomarańczy
20 zł

SEPHORA COLLECTION Winter Wonderland

14 kapsułek z nawilżającym kremem
59 zł
.
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.