Czy ciepła woda z cytryną o poranku rzeczywiście jest zdrowa? Nie do końca!

W dzisiejszych czasach słowa „fitness” i „zdrowy” są niemal wszędzie. Wszystkie serwisy, magazyny, blogerki i tak zwani „eksperci” prześcigają się w udzielaniu nam porad w stylu „jak żyć”, a ilość informacji, często sprzecznych, niejednego może doprowadzić do migreny. Jednym z takich popularnych przekonań jest to o zbawiennym wpływie picia ciepłej wody z cytryną codziennie rano. I jak się okazuje, wcale nie jest to takie zdrowe jak nam się wydawało.

Od lat krążą plotki, że woda z cytryną oczyszcza nasz organizm, pobudza metabolizm oraz wpływa na pracę wątroby. Jednak według doktor Lisy Young z New York University, jedyne rzeczy, na które wpływa cytryna to… smak wody oraz poziom witaminy C. Niestety jedna z ulubionych porad trenerów fitness, blogerek oraz wszelkich ludzi zajmujących się zdrowym odżywianiem okazuje się być mitem.

Prawda jest taka, że picie KAŻDEJ wody, ciepłej, zimnej z cytryną czy bez, jest dobre dla nas i naszego trawienia. Picie wody z cytryną codziennie rano nie tylko nie sprawi, że magicznie zaczniemy chudnąć, ale nie przyspieszy naszego metabolizmu, nie oczyści wątroby z toksyn ani nie utrzyma odpowiedniego poziomu pH. Za to świetnie sprawdzi się jako zamiennik kawy i soków oraz jako napój potreningowy.

 

ZobaczSchowaj komentarze

Do trzech razy bób według Cooka.pl

Bób to jedno z moich ulubionych warzyw sezonowych, które z sukcesem wspomaga dietę i zdrowy sposób żywienia. Ze względu na dużą ilośc białka, ze spokojem może zastąpić zwierzęce. Jako roślina strączkowa ma wiele witamin i minerałów, m.in. kwas foliowy niezbędny podczas ciąży. Warto jednak pamiętać, że lepiej jest ugotować go na parze, niż długo w osolonym wrzątku – traci wówczas połowę swoich wartości. Bób sam w sobie jest przepyszny ( szczególnie z odrobiną soli ), więc przepisy, które dzisiaj przedstawię są łatwe i przyjemne, a ich przygotowanie nie zabierze dużo czasu.

Do trzech razy bób według Cooka.pl

Frittata z bobem i kurkami


Uwielbiam frittatę w różnej postaci. Na zimno, na ciepło i z przeróżnymi dodatkami. W sezonie letnim ta smakuje mi najbardziej. Z bobem i kurkami – bajka. Lekko, dietetycznie i bardzo smacznie. Przewrotnie, bo z odrobiną curry.
Składniki
  • 2 garści bobu
  • 2 garści kurek
  • 6 jaj
  • ¼ śmietanki do sosów i zup (opcjonalnie)
  • 1/3 pęczka koperku
  • ½ cebuli
  • 1 łyżka masła / masła klarowanego
  • ½ łyżeczki curry
  • 4 szczypty soli, pieprz

Bób gotujemy w osolonej wodzie do miękkości, następnie obieramy. Odkładamy do miseczki. Cebulę siekamy i smażymy na patelni na maśle. Dodajemy dokładnie umyte kurki i dusimy do razem z cebulką. Usmażone kurki dodajemy do bobu. Do osobnej miski wbijamy 6 jaj i dokładnie mieszamy (można dodać śmietanki). Jajka łączymy z bobem i kurkami, dodajemy przyprawy oraz posiekany koperek. Wybieramy małą blaszkę do pieczenia lub naczynie żaroodporne i pieczemy ok 20-30 min w 170 st. C. Podając frittate można pokroić ją w kostki jak na zdjęciu lub w małe kosteczki – wówczas będą idealną przekąską na miłe spotkania.
ZobaczSchowaj komentarze

Hity na jesień-zimę 2017: beret

MANGO

BERET
69,90 ZŁ

MANGO

BERET
69,90 ZŁ

BLOOMINGDALES

BERET
1330 ZŁ

SACRED HAWK

BERET
OK. 100 ZŁ

MIU MIU

BERET
OK. 960 ZŁ

GUCCI

BERET
OK. 800 ZŁ
.
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.