Nowe emoji od Chanel

Trendy przychodzą i odchodzą, ale jeden z nich nie znika już od kilku sezonów – emotikonki. Te współczesne „hieroglify” to już nie tylko obrazki w wiadomościach, ale niemal oddzielny język, którym biegle posługują się młodsze pokolenia. Świat mody z zafascynowaniem obserwuje ten fenomen do tego stopnia, że coraz częściej projektuje swoje własne emoji. Do tego grona właśnie dołączyła jedna z najbardziej kultowych oraz luksusowych marek – Chanel.

Francuska marka nie jest pierwszą, która wpadła na ten pomysł. Już w zeszłym roku Donatella Versace, która słynie z zamiłowania do wszystkiego co młode i nowoczesne, zaprojektowała zestaw emotikonek sygnowanych marką włoskiego domu mody. Niedawno, Comme des Garcons również zaprezentowało swoje własne emoji przeznaczone specjalnie na Boże Narodzenie. To jednak nie jedyny sposób, w jaki branża mody korzysta z tych małych obrazków. W zeszłorocznej kolekcji Acne Studios pojawiły się bluzy, t-shirty oraz czapki z obrazkami banana, pączka czy hamburgera. Dlatego emoji od tak luksusowej marki jak Chanel nie są tutaj niczym nadzwyczajnym.

Kolekcja Chanel jesień 2016

O miłości Karla Lagerfelda do emoji nikogo nie trzeba przekonywać. Sam zaprojektował własne „emotiKarl” z podobiznami kotki Choupette, wieży Eiffla czy samego siebie. Emotikonki były też obecne w kolekcjach Chanel, między innymi na jesień 2016, gdzie pojawiły się torebki z nadrukowanymi obrazkami. Teraz przyszła pora na emoji z prawdziwego zdarzenia, ponieważ w sklepie AppStore zadebiutowała aplikacja Chanel z zestawem dwunastu naklejek, między innymi kawy, samolotu, czy diamentu – wszystkie uzupełniono o słynne logo odwróconych literek „C”.

Emotikonki Chanel na szczęście są za darmo, więc już teraz każdy z nas będzie mógł dodać odrobinę „luksusu” do swojego życia online.

Przeczytajcie także

Comme des Garçons zaprojektowało własne emoji

Acne oszalało na punkcie emoji. Tylko po co?

ZobaczSchowaj komentarze

Chanel „Paris Cosmopolite” pre-fall 2017

Między sezonowe pokazy Chanel miały miejsce już na Kubie, we Włoszech, Szwajcarii oraz Nowym Jorku. Tym razem Karl Lagerfeld postanowił powrócić z wielkich wojaży do Paryża. Kolekcja będąca zapowiedzą sezonu jesień-zima 2017 zatytułowana „Paris Cosmopolite”, pokazana w słynnym hotelu Ritz była hołdem dla klasyki z lat 40.  Nie zabrakło jednak odwołań do teraźniejszości i przyszłości – wszystko to za sprawą plejady młodych gwiazd, które po wybiegu przechadzały się w rytm akustycznej muzyki Willow Smith.

 

 

Chanel „Paris Cosmopolite” pre-fall 2017

Paryskie show otworzyła Cara Delevingne, która specjalnie dla Lagerfelda zdecydowała się powrócić do modelingu. Obok niej na wybiegu pojawili się także Lily-Rose Depp, Alice Dellal, Pharell Williams, Sophia Richie, Mica Arganaraz oraz Ola Rudnicka. Wszyscy wystąpili w klasycznych strojach inspirowanych latami 40. oraz 50. przeplecionych nutką nowoczesności. Paryski szyk był głównym motywem przewodnim kolekcji, w której największe wrażenie robiły detale – aplikacje, naszycia, guziki oraz łączenia różnych tekstur. Obok tego uwagę zwracała pewna celebracja tekstyliów – firmowych tweedów, luksusowych koronek, wykonanych z wielką dbałością pikowań, piór oraz frędzli.

Ola Rudnicka na wybiegu  

Sylwetki charakteryzowały się szerszymi ramionami oraz wąską talią. Była ona często podkreślona poprzez paski albo krój sukni i spódnic. Ołówkowe spódnice oraz sukienki tuby zasłaniały kolana, ale podkreślały mocno biodra. W kolekcji pojawiły się także wąskie spodnie za kolana, które zestawiono z żakietami. Białe i czarne koronki zyskały charakteru w towarzystwie skór oraz błyszczących aplikacji. Mocnym akcentem była biżuteria – chyba nigdy nie znudzą nam się sznury pereł poprzetykane gdzieniegdzie srebrnymi logo. Kobiecości dodawały modelkom kwiaty we włosach wraz z woalką lekko zasłaniającą twarz.

Coco Chanel byłaby duma z takiego rozwoju wydarzeń i kolekcji. Sama żyła w Ritzu, który stanowił jej dom i zapewne nosiłaby tak skonstruowaną kolekcje Lagerfelda. Zapewne spodobało by jej się w jaki sposób najbardziej znane modelki i modele przechadzają się w strojach inspirowanych latami jej życia, pomiędzy stolikami hotelowej restauracji. Pokaz był lekki, niezobowiązujący, mimo, że stroje z kolekcji Metiers są często szyte ręcznie z najwyższej jakości tekstyliów. Projekty te będą cieszyć się zapewne dużym powodzeniem, wszak klasyka i świetna jakość to zawsze dobra inwestycja.

Przeczytaj także:

Chanel wiosna-lato 2017

Caroline de Maigret i Chanel ruszają ze wspólnym portalem!

 

ZobaczSchowaj komentarze

Wiosenne nowości z polską metką

SOLAR

KOMBINEZON
399 ZŁ

SOLAR

KOLCZYKI
149 ZŁ

MMC

MARYNARKA
900 ZŁ

MMC

MARYNARKA
1500 ZŁ

MISBHV

BLUZA
869 zł

MALLY & CO.

SUKIENKA
1390 ZŁ
Najświeższe informacje. Aktualne komentarze. Sprawdzone newsy. To wszystko stanowi jeden z filarów działu mody w Fashion Post. Bazujemy na bieżących wiadomościach ściśle związanych ze światem mody. W krótkiej formie przedstawimy najważniejsze wydarzenia. Mówimy o nietypowych formach reklamy. Opowiadamy o najnowszych trendach w modzie. Zdradzamy, co noszą gwiazdy. Wtajemniczamy w sekrety modelek. Nigdy nie zostajemy w tyle. Zależy nam na szybkości przekazu. Z uwagą śledzimy serwisy branżowe, polskie i zagraniczne. Z ciekawością przyglądamy się dynamice mody. Każdy zwięzły przekaz zawiera esencję wiedzy o aktualnych wydarzeniach. Bez zbędnych słów i w przystępnej formie pozwala poznać nowe fakty.
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.