Alfabet tygodnia Karoliny Korwin-Piotrowskiej, odc. 1

Jeśli myśleliście, że koniec „Gadki-Szmatki” oznacza, że zostawimy was bez cotygodniowych podsumowań tego, co działo się w kulturze i show-biznesie, byliście w błędzie. Celebrycki światek nadal zaskakuje, szokuje i wzbudza w nas zażenowanie, a któż inny trafniej zebrałby wszystkie  „występki” gwiazd w całość, jak nie Karolina Korwin Piotrowska? Nie przedłużając, zapraszamy was na pierwszy odcinek „Alfabetu tygodnia” – przygotujcie się na jazdę bez trzymanki!

B jak bałwanek

Na skarpecie Tomasza Kammela pojawił się bałwanek, o czym dziennikarz nie omieszkał poinformować na Instagramie. Pracując w tak smutnych mediach jak Tomka, każda okazja do newsa jest dobra. Nawet taka, która wbrew podpisowi do fotki, raczej nie skończy się okładką. W mojej głowie jednak kołacze się pytanie o to, czy Prezes osobiście akceptował skarpety?

C jak ciąża

Cała Polska jest od kilku dni w ciąży razem z Anną Lewandowską. Media oszalały, a ilość newsów o nienarodzonym dziecięciu zamieszczonych na portalach w ciągu kilkudziesięciu godzin od ogłoszenia dobrej nowiny, przewyższa już wszystkie newsy o ładnie ubranych celebrytkach, wyzwiskach i operacjach plastycznych razem wzięte. W sumie fajniej czyta się o się rodzinnym szczęściu niż o upadkach w szołbizie, taka prawda. Rodzicom wypada gratulować, życzyć dużo zdrowia i wiele cierpliwości, bo przed nimi jeszcze jakieś 4 miesiące medialnego hardcore’u. Nic się bowiem tak nie będzie klikać jak ciąża u Lewego.

K jak klęska

Szeroko zapowiadana i reklamowana gdzie się da, przy pomocy zaprzyjaźnionych mediów, ulubionych blogerów oraz samego Pana Prezydenta uraczonego publicznie tortem oraz widokiem jędrnej pupy wokalistki odzianej w koronkę, płyta zespołu Virgin okazała się według oficjalnych danych, rynkową klęską. I co tu jeszcze napisać…Może lepiej NIC.

K jak kontakt

Podobno reżyser Radosław Piwowarski ma świetny kontakt z nieżyjąca od jakiegoś czasu Anną Przybylską i postanowił w związku z tym nakręcić o niej komedię. „Powstanie komedia ze szlachetnym przesłaniem. Ten film ma dać ludziom radość. Wiem, że Ania tego chce. Mam z Nią dobry kontakt” powiedział mediom reżyser.

O jak odejście Katarzyny Zielińskiej z serialu „Barwy szczęścia”

Po śmierci Hanki w kartonach oraz Ryśka na kafelkach, to kolejna wielka personalna strata w polskich serialach. Przypomnijmy, że to dzięki temu serialowi Zielińska jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki stała się medialną ikoną mody, demonem rudego seksapilu oraz zdolną aktorką.

P jak pyskówka na Twitterze

W rolach głównych Alec Baldwin i Prezydent Elekt USA, Donald Trump. Według Donalda Trumpa rola Baldwina jako Trumpa w SNL „nie może być gorsza” i jest „zupełnie nieśmieszna”. Przypomnijmy, że Baldwin regularnie gra Trumpa w skeczach w najsłynniejszym programie rozrywkowym w Stanach. Baldwin odpisał, również na Twitterze, Trumpowi, że przestanie go grać, jeśli ten odda wyłudzone zwroty podatków. Trump nie odpowiedział…

S jak służba zdrowia w Polsce

To ma być według dobrze poinformowanych osób i wywiadów, których udziela najbardziej komercyjny polski reżyser, temat kolejnego filmu Patryka Vegi. Zważywszy na to, jakich rzeczy dowiadujemy się z filmów Vegi o życiu, pytonach, cukrzykach, mafii i Policji, to strach już będzie się nie tylko leczyć w Polsce, ale i głośno powiedzieć słowo „lekarz”, bo wsadzą nas za kraty…Wbrew informacjom nie zagra w nim Pani Doda. Nawet żadnej mikro sceny w toalecie…

R jak rajstopki

Dawid Woliński postanowił podzielić się swoimi przemyśleniami na temat rajstop. „Nie znoszę rajstop, już od dzieciństwa nie znosiłem, kiedy mama zakładała mi je do przedszkola. Mam kilka par skarpetek, które są praktycznie nowe. W ogóle ich nie noszę, faceci nawet przestają nosić skarpetki. Niektóre kobiety na słowo rajstopy reagują dreszczem po karku.”- powiedział w wywiadzie dla pewnego portalu. Ja też mam dreszcze, nie tylko na karku i to bez myślenia o rajstopach. Wystarczy tylko spojrzeć na Dawida…

S jak sukces finansowy „Pitbulla. Niebezpieczne kobiety” w Wielkiej Brytanii

Film po pierwszym weekendzie wyświetlania jest na…5. miejscu brytyjskiego Box Office. Jest to sytuacja jakiej nigdy nie było w historii polskiego kina od 1945 roku. Większość mediów, jak zwykle zdegustowanych poziomem filmu, bo wiadomo, że komercja i popkultura to dno i wodorosty, dyplomatycznie milczy czyli jak na polskie warunki sukces jest.

T jak toaleta męska

Do tego w Royal Albert Hall, którą postanowił pokazać na swoim Instagramie niezawodny Dawid Woliński. Na pierwszym planie sam Dawid, w tle dwaj panowie, oddający mocz. Na szczęście byli do nas tyłem. Tak się tworzy historia polskich mediów społecznościowych. Czekamy teraz na „dwójkę” i jej debiut na Insta. Kto pierwszy?

W jak Walentynki z Anną Marią Jopek

Dokładnie w święto zakochanych ukaże się nowa płyta jednej z najbardziej sensacyjnych, utalentowanych i genialnych polskich wokalistek czyli Anny Marii Jopek. Na razie w sieci pojawiły się zwiastuny tej płyty, której tytuł jeszcze nie został ujawniony. Słychać na nich jedno- Jopek w świetnej wokalnej formie robi to, co kochamy, czyli raczy nas prawdziwą sztuką. Ta płyta będzie jazzowa. Tak, są w tym kraju artystki, na które się czeka i które nie muszą bawić się w skandale i latać z gołym zadkiem, by zaistnieć.

ZobaczSchowaj komentarze

Święta 2017: świąteczne filmy

Świąteczne filmy już dawno weszły do kanonu „obowiązków” w czasie przygotowań do Bożego Narodzenia. Ich lista jest jednak bardzo długa, a każdy z nas z pewnością ma również swoich ulubieńców, które ogląda co roku. Właśnie dlatego postanowiliśmy przygotować dla was ranking filmów, które bez wątpienia od razu wprowadzą was w bardzo świąteczny nastrój!

Holiday Inn, reż. Mark Sandrich, 1942


Zaczynamy od jednego z klasyków. „Holiday Inn”, po polsku „Gospoda Świąteczna” to jeden z najpiękniejszych świątecznych filmów. Czarno-biała produkcja z Bingiem Crosby, Fredem Astaire i Virginią Dale opowiada historię taneczno-wokalnego tercetu. Mężczyźni zakochują się w Lili (Dale) i stawiają ją przed wyborem – kariera albo spokojne życie na wsi. Lila wybiera to pierwsze, a Jim (Crosby) wycofuje się z towarzyskiego życia i postanawia otworzyć tytułową gospodę świąteczną. Właśnie z tego filmu pochodzi oskarowa piosenkę i świąteczny klasyk „White Christmas”!

A Very Murray Christmas, reż. Sofia Coppola, 2015


Bill Murray, Chris Rock, Amy Poehler, George Clooney, Miley Cyrus i wiele innych gwiazd, które wspólnie śpiewają świąteczne piosenki? JESTEŚMY NA TAK. „A very Murray Christmas” to prawdziwa filmowa, bożonarodzeniowa uczta. W dodatku, możemy ją obejrzeć na Netfliksie tyle razy, ile nam się podoba!

Grinch, reż. Ron Howard, 2000


Jim Carrey już nie raz udowodnił, że potrafi stworzyć bardzo oryginalne kreacje aktorskie. Grinch w jego wydaniu jest, nie oszukujmy się, bezbłędny. I dla odmiany wcale Bożego Narodzenia nie lubi. Tak naprawdę, wolałby, żeby wcale nie obchodzono tego święta. Czy uda mu się zniszczyć Boże Narodzenie? Przekonajcie się sami!

Świąteczny książę, reż. Alex Zamm, 2017

„Świąteczny książę” to jedna z tegorocznych produkcji oryginalnych Netfliksa, która błyskawicznie zrobiła burzę w internecie i została okrzyknięta najlepszym, najgorszym świątecznym filmem. Dlaczego? Ponieważ znajdziecie tam każdą komedię romantyczną w jednym, od „Historii kopciuszka” po „Pamiętnik księżniczki”.

Miasteczko Halloween, reż. Tim Burton, 1993


Polski tytuł niestety jest zwodniczy, bo daje do zrozumienia, że film Burtona jest bardziej w klimacie Halloween. Tak naprawdę leży gdzieś pomiędzy tym świętem a Bożym Narodzeniem, więc to idealna pozycja na okres przedświąteczny. Jack Skellington, czyli główny bohater, ma już dość swojej złej sławy upiora, więc postanawia zamienić swoje Miasteczko w świąteczną krainę. Jednak, żeby to zrobić, musi porwać Świętego Mikołaja i sam rozdać prezenty na świecie. Efekt? Upiorne święta.

Gremliny, reż. Joe Dante, 1984


Kto powiedział, że w Święta zawsze musimy oglądać cukierkowe komedie-romantyczne? „Gremliny”, chociaż opowiadają historię uroczych stworków, bynajmniej nie są w kategorii filmów komediowych. Ponieważ pozory mylą, a gremliny szybko przestają być takie milutkie.

Scrooged, reż. Richard Donner, 1988


Motywy zaczerpnięte z „Opowieści wigilijnej” Charlesa Dickensa to jedne z najczęściej wykorzystywanych i ekranizowanych w historii. „Scrooged” to wersja bardziej nowoczesna, w której Bill Murray wcielił się w bezwzględnego prezentera telewizyjnego. Bohatera tradycyjnie odwiedziły duchy byłych, teraźniejszych i przyszłych świąt. Bill Murray na Święta? LUBIMY!

Cud na 34. ulicy, reż. George Seaton, 1947


Ten film już od pięciu dekad jest na samej górze list najlepszych świątecznych produkcji. W dodatku, jest również kilkukrotnym zwycięzcą oskarowym.  Maureen O’Hara, John Payne, Natalie Wood i Edmund Gwenn zostały gwiazdami filmu o sklepowym Świętym Mikołaju, który myśli, że jest prawdziwy. Pozycja obowiązkowa!

Kevin sam w domu, reż. Chris Columbus, 1990


Boże Narodzenie bez filmu „Kevin sam w domu” to nie Boże Narodzenie. Nic dodać, nic ująć.

Love Actually, reż. Richard Curtis, 2003


Tańczący Hugh Grant, Colin Firth na portugalskich wakacjach oraz ikoniczne już “to me, you are perfect”. „Love Actually” to bezbłędny świąteczny film, w którym każdy z nas jest w stanie bez problemu znaleźć coś dla siebie.

ZobaczSchowaj komentarze

Majówka 2018: Domowe SPA - pomoże zregenerować ciało i poprawi nastrój

Jo Malone London

Świeca zapachowa
259 zł

Ministerstwo Dobrego Mydła

Odżywczy peeling cukrowy
38 zł

Erborian

Maseczka do ust
89 zł

Dr. Jart+

Maseczka ujędrniająca
43 zł

Peggy Sage

Rękawica do kąpieli
35 zł

Ministerstwo dobrego mydła

Musująca kula do kąpieli
5,50 zł
Zajmujemy się wszystkim, co w kulturze związane jest z modą. Interesują nas film, teatr, książki, muzyka, sztuka, fotografia... Opisujemy najważniejsze wystawy w Polsce i za granicą. Analizujemy kostiumy w ciekawych filmach – tych sprzed lat i premier. Nie zapominamy też o serialach, które są teraz równie popularne, co kino. Zaglądamy za kulisy sztuk teatralnych. Rozmawiamy z kostiumografami. Czytamy nowości książkowe, oglądamy albumy fotograficzne i te wydane przez wielkie domy mody. Zadajemy cykliczne „5 pytań do…” ciekawym osobom, które w jakiś sposób należą do świata mody. Zwiedzamy miasta w kraju i na świecie, żeby tworzyć przewodniki po nietypowych miejscach. Analizujemy modę uliczną przez pryzmat sesji zdjęciowych dobrych fotografów. Przeglądamy Instagram, żeby polecać dobre kanały.
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.