Wystawa Margieli i marki Hermès już w 2017 roku w Antwerpii

Pomimo tego, że już od ośmiu lat nie pracuje w założonej przez siebie marce, cały czas pozostaje jednym z najbardziej wpływowych projektantów branży mody. Już niebawem twórczość Martina Margieli  stanie się tematem wystawy zorganizowanej w Muzeum Mody w Antwerpii. MoMu, bo tak w skrócie nazywa się to muzeum, zamierza bliżej przyjrzeć się jego kolekcjom stworzonym dla domu mody Hermès w latach 1997-2003, kiedy sprawował w nim funkcję dyrektora kreatywnego.

 

Martin Margiela to wręcz szara eminencja świata mody. Wystarczy, że wpiszecie jego imię i nazwisko do wyszukiwarki Google, aby przekonać się jak niewiele jego zdjęć zostało opublikowanych w sieci. Nie lubi też opowiadać o swojej pracy, czego dowodem jest tylko jeden jedyny wywiad dla „Vogue’a”, którego udzielił w 2001 roku. Jego marka ma, natomiast, nieustanną rozpoznawalność i odnosi niebywałe sukcesy. Projektant, który jest absolwentem prestiżowej Królewskiej Akademii Sztuk Pięknych w Antwerpii, założył swoją autorską markę w 1988 roku, aby później stać się prekursorem dekonstrukcji oraz konceptualnej myśli w modzie. Zawsze pozostanie w naszej głowie jako ten, który prezentował na wybiegu modelki okryte białym, poszarpanym i wyblakłym płótnem. Jednocześnie jest niekwestionowanym mistrzem krawiectwa, który zawsze dbał o najmniejsze szczegóły.

Jedno z nielicznych zdjęć Martina Margieli

Z tego powodu w latach 1997-2003 został mianowany dyrektorem kreatywnym domu mody Hermès. Zbiegło się to z kadencją Johna Galliano w Diorze, Alexandra McQueena w Givenchy oraz Marca Jacobsa w Louis Vuitton. Dzięki Margieli, marka kojarzona do tej pory ze skórzanymi akcesoriami, stała się także liderem na rynku odzieży luksusowej. Właśnie ten okres twórczości Margieli trafił pod lupę antwerpskiego muzeum.  Wystawa zatytułowana „Margiela – The Hermès Years” skupi się na jego 12 minimalistycznych kolekcjach stworzonych dla paryskiej marki. To niezwykła okazja, aby przyjrzeć innej „stronie” jego twórczości, bardziej luksusowej i wyrafinowanej, nie ujmując nic z dotychczasowego dziedzictwa marki.

Fotografia ze zbiorów MoMu 

Warto dodać, że dom mody Margieli to jedna wielka kuźnia talentów, w której doświadczenie zdobywało wielu projektantów młodego pokolenia. Jego obecnym właścicielem jest grupa Diesel zarządzana przez Renzo Rosso. Obecnie w Maison Martin Margiela projektuje John Galliano wspierany przez sztab asystentów. Dekonstrukcja zaś widoczna jest obecnie w pracach projektantów takich Demny Gvasalii (Vetements oraz Balanciaga), duetu Marques ‚ Almeida oraz Craiga Greena.

Ta wystawa to punkt obowiązkowy na modnej mapie podróży na 2017 rok!

ZobaczSchowaj komentarze

Queerowa wystawa Devana Shimoyamy w Muzeum Andy’ego Warhola

Twórczość Devana stanowiłaby ogromną konkurencję dla Warhola. Nic więc dziwnego, że została doceniona przez muzeum jego imienia w Pittsburghu, a sam artysta został wyróżniony przez The New York Times.

„Cry, Baby” to pierwsza muzealna wystawa Devana Shimoyama, urodzonego w Filadelfii malarza i profesora na Uniwersytecie Carnegie Mellon. Z okazji ekspozycji w Muzeum Andy’ego Warhola, artysta stworzył prace wypełnione po brzegi piórami, cyrkoniami i cekinami, składając ukłon w stronę kultury queer. Jego dzieła obejmują malarstwo, fotografię i rzeźbę oraz serię nowych prac, które po raz pierwszy ujrzały światło dzienne. W swoich ostatnich malowidłach fryzjerskich Shimoyama przekształca hiper-męską przestrzeń społeczną w dziwaczną fantazję, w której mężczyźni przejmują kobiecy urok i modę.

W przeszłości pierwsze barber shopy były nie tylko miejscem, z którego mężczyźni wychodzili z idealnie przystrzyżonymi włosami. Były również przestrzenią, w której spędzano wolny czas. Nie było w nich jednak miejsca dla osób o odmiennej orientacji. W błyszczących obrazach Shimoyamy, które są obecnie oglądane w ramach jego wystawy „Cry, Baby”, artysta ponownie wyobraża sobie tę typowo męską strefę jako efektowną przestrzeń ubraną w cekiny i pióra.

Devan łączy kulturę drag i queer z kulturą afroamerykańską. Idealnie pokazuje, w jaki sposób pośród tych społeczności znajdują się osoby, które pragną posiadać fasadę bogactwa lub blasku, niezależnie od tego, czy jest to autentyczne. To maska, która pozwala poruszać się po świecie lub dostarczać ludziom rozrywkę. Nie można nie dać się zwieść żartobliwej wrażliwości i lśniącej, wielowarstwowej materialności tych dzieł. Łączy farbę olejną z kryształkami i brokatem oraz używa różnych materiałów, które można zauważyć na barwnych strojach drag queen.

Shimoyama widzi jednak różnice między swoimi obrazami a twórczością Warhola. Swoje prace porównuje do sztuki fanów, dedykując je konkretnym osobom, podczas gdy pracom Warhola nadano nazwy dopiero po śmierci artysty. Chodzi o samo podejście do bohaterów prac Shimoyamy, a raczej o ich dedykację. Podczas gdy on stara się wyeksponować wszelkie mankamenty konkretnych osób na obrazach, Warhol często skłaniał się ku ich eliminacji.

Shimoyama tworzy dwa odrębne światy – jeden to wykreowany przez artystę zaczarowany raj, a drugi to dziwne wyobrażenie o afroamerykańskim zakładzie fryzjerskim. Uczciwie dla braterstwa i społeczności, Shimoyama przedstawia barber shopy jako przestrzeń, w której młodzi mężczyźni i chłopcy mogą czuć się zawstydzeni i wrażliwi. W rzeźbie tworzy obiekty żałobne ku czci Trayvona Martina i Tamiry Rice’a – ofiar agresji celowanej w młodzież z Afryki. Podczas gdy płótna są radosne i świąteczne, przedstawiają również komentarze na temat bólu i smutku. Łzy czają się w tle jego krajobrazów lub spływają po twarzach jego postaci, przypominając o niesprawiedliwości rasowej we współczesnym społeczeństwie. Shimoyama przedstawia świat, w którym rasa, seksualność i tożsamość mogą działać z punktu wolności.

Ta wystawa stanowi wyjątkowe połączenie ze stałą kolekcją Muzeum Andy’ego Warhola i ujawnia współczesny wgląd w jedną z największych i najbardziej pomijanych przez Warhola komisji malarskich, serii „Ladies and Gentlemen” z 1974-75. Odwiedzający odnajdą prace Shimoyamy w dialogu z portretami Warhola na czwartym piętrze stałej kolekcji muzeum. Śmiałe  przedstawienia Shimoyamy przedstawiające seksualność, rasę i queer pomagają wyprowadzić nieco zapomniane dzieła Warhola z zapomnienia. Wystawa trwa do 17 marca 2019 roku.

 

ZobaczSchowaj komentarze

Biżuteria na Walentynki 2019

Alighieri

Kolczyki
ok. 1200 zł

Apart

Naszyjnik
309 zł

Ilena Makri

Pierścionek
ok. 2800 zł

Pernille Lauridsen

Kolczyki
ok. 1700 zł

Swarovski

Bransoletka
399 zł

W. Kruk

Naszyjnik
549 zł
Podpowiadamy, po co sięgnąć w chwili relaksu. Doradzamy najlepsze sposoby spędzania wolnego czasu. Informujemy o wydarzeniach modowych: kameralnych i spektakularnych. Przygotowujemy na każdy tydzień niezbędnik aktualności. Zdradzamy w nim ciekawe pozycje literackie, filmowe i muzyczne. Recenzujemy poruszające nas książki. Komentujemy warte uwagi, związane z modą filmy. Informujemy o wyjątkowych festiwalach. Zawiadamiamy o aktualnych wystawach i eventach. Zamieszczamy artykuły o formach relaksu, które pozwalają odkrywać nowe horyzonty, skłaniają do wyjścia z domu i otworzenia się na kulturę. Podpowiadamy domatorom, jak błogo i beztrosko spędzić czas we własnym zaciszu oraz w jaki sposób je urządzić. Przede wszystkim oddajemy w ręce czytelników wartościowe artykuły do poczytania w wolnej chwili.
Drogi użytkowniku/użytkowniczko!
Dziękujemy za zaufanie i zainteresowanie serwisem fashionpost.pl :)

W związku z wprowadzeniem nowych regulacji o ochronie danych osobowych (RODO) prosimy o akceptację subskrypcji.

Po naszej stronie leży ciągłe dbanie o Twoje zadowolenie z użytkowania serwisu. Jeżeli otrzymujesz od nas informację, to oznacza, że nadal nie będziemy wysyłać SPAMu ani udostępniać Twoich danych innym podmiotom (poza tymi, z których usług korzystamy do realizacji procesu wysyłki naszego Newslettera).
Możesz w dowolnym momencie zrezygnować z naszego Newslettera, usunąć konto i zablokować wiadomości od nas. Mamy jednak nadzieję że chcesz zostać z nami!

O zmianach związanych z RODO – kto, co i dlaczego?

Potwierdzając swój adres e-mail za pomocą poniższego przycisku (linku) wyrażasz zgodę na przetwarzanie swoich danych osobowych przez administratora serwisu fashionpost.pl w celach: marketingu bezpośredniego dotyczącego własnych produktów i usług. Osoba, której dane dotyczą, ma prawo dostępu do treści swoich danych osobowych oraz prawo ich sprostowania, usunięcia, ograniczenia przetwarzania, prawo do przenoszenia danych, prawo wniesienia sprzeciwu, prawo do cofnięcia zgody w dowolnym momencie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, którego dokonano na podstawie zgody przed jej cofnięciem. Dane w tym celu przetwarzane będą na podstawie art. 6 ust. 1 lit. a) Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 roku w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (RODO). Dane będą przechowywane do momentu wycofania zgodny na ich przetwarzanie.

W celu realizacji uprawnień, prosimy wysłać wiadomośc e-mail pod adres kontakt@fashionpost.pl

Twoje dane (imię/pseudonim i adres e-mail) mogą być przekazywane do podmiotów zewnętrznych, również mających siedzibę poza terytorium Unii Europejskiej w celu realizacji usług (np. wysyłka Newslettera).
W każdej chwili możesz wypisać się z listy klikając w link rezygnacji.

EU General Data Protection Regulation
25 maja 2018 wchodzi w życie RODO, czyli General Data Protection Regulation (GDPR).
Szczegółowe informacje na ten temat znajdziesz tutaj

Potrzebujemy Twojej zgody, jeśli chcesz korzystać z naszego serwisu również po 25 maja 2018 roku.
Wyraź zgodę, klikając przycisk poniżej

Instalowanie plików cookies na Twoich urządzeniach i dostęp do tych plików

Serwis fashionpost.pl wykorzystuje technologie plików cookies, które służą do zbierania i przetwarzania danych osobowych oraz danych eksploatacyjnych. Dzięki temu jesteśmy w stanie personalizować udostępniane treści i reklamy oraz analizować ruch na naszym serwisie.
Dzięki plikom cookie stale poprawiamy jakość naszych treści. Zapewniamy Ci także lepszą obsługę, ponieważ widzisz tylko to, co leży w kręgu Twoich zainteresowań.
Nam natomiast pliki cookies umożliwiają złożone badania i analizę zainteresowania publikowanymi przez nas materiałami, przez co jesteśmy w stanie stale zapewniać wszystkim użytkownikom najwyższą jakość.

Zobacz naszą politykę prywatności