FASHION MAN

Pokaż kim jesteś

08.04.2019Krzysztof Łoszewski

Pokaż kim jesteś
Fot. Imaxtree / Pokaz Dries Van Noten SS19

Zanim zaczniecie maszerować od wystawy do wystawy, od butiku do butiku w poszukiwaniu nowych i modnych ubrań, warto spojrzeć w internecie na zdjęcia ze światowych wybiegów prezentujące kolekcje wiosna - lato 2019. Męska moda wbrew temu czym żyje polska ulica i o czym zwykle mówi się w naszej fachowej prasie, że nie ulega tak szybko istotnym zmianom jak moda damska, jest nadzwyczaj kreatywna. Każdy projektant inaczej definiuje istotę współczesnej męskiej elegancji. Każdy kolejny pokaz to propozycja zmiany wizerunku młodego mężczyzny. Modelami są bardzo młodzi chłopcy. To o nich myślą projektanci, to dla nich tworzą swoje kolekcje. Dojrzały mężczyzna musi w tych propozycjach albo znaleźć coś dla siebie, albo z nich zrezygnować. A to już kwestia stylu. Stylu każdego z was, o ile udało się wam go stworzyć. 

 Imaxtree / Dior Homme SS19
Fot. Imaxtree / Dior Homme SS19

Na zdjęciach z pokazów widzicie szczupłych, wysokich chłopaków w wąskich lub bardzo szerokich spodniach, w za dużych marynarkach z opadającymi ramionami, w krawatach wiązanych wokół szyi ale bez koszuli, na gołe ciało, w pastelowych koszulach w kwiaty, ale nakładanych jedna na drugą, w sandałach ze skarpetkami, w przykrótkich kombinezonach lub w ogrodniczkach w hawajskie wzory. Wybór trudny, ale obraz męskiej mody bardzo inspirujący. Tyle pomysłów ilu projektantów. Od nich zależy inwazja kolorów na naszych ulicach. Ale już różnorodność ubrań to wypadkowa waszych gustów. 

Historia mody męskiej

Podobno przed wiekami na ubieranie i pielęgnowanie urody poświęcaliśmy więcej czasu niż kobiety. Tak o tym mówi historia mody męskiej. A jak wyglądaliśmy? Nie wszyscy z was wiedzą, że przez stulecia nosiliśmy jedwabne pończochy, buty na obcasach zdobione masą perłową, kolorowe kokardy przypinaliśmy do bufiastych krótki spodni, kołnierze, mankiety koszul i wykończenia nogawek spodni zdobiły koronki, kaftany haftowano złotem, biżuterię wpinaliśmy nawet w uszy, a modne peruki obsypywaliśmy pudrem. Nikt wtedy nie krzyczał za plecami tych panów, że są zniewieściali. Taki był typ ówczesnego mężczyzny. W końcu XIX wieku pojawił się garnitur czyli marynarka, kamizelka i spodnie uszyte z tego samego materiału. Długo musiał czekać zanim stał się najważniejszym męskim zestawem ubrania. Próbowaliśmy pozbyć się go w latach 50. i 60. ubiegłego wieku gdy członkowie grup rockowych włożyli wąskie spodnie, kolorowe koszule z żabotem, owinęli szyję czerwonym boa z piór, a na głowę wcisnęli wielki damski kapelusz. Hippisi - dzieci kwiaty to już inny styl i inna filozofia życia. Ich długie włosy opadały na ramiona, kolorowe koszule wyrzucano na wierzch tzw. dżinsów dzwonów szerokich na dole, ale seksownie opinających biodra. Koraliki na szyi i opaski we włosach wieńczyły hippisowski look. Podarte brudne czarne dżinsy punków, kolorowe irokezy na podgolonych głowach, obsceniczne hasła wypisywane na ubraniach były stylem buntującej się młodzieży angielskiej z końca lat 70. W następnej dekadzie zachwyciliśmy się japońskim minimalizmem w kolorze czarnym i granatowym. Pojawiły się pierwsze spódnice dla mężczyzn i spodnie tak wąskie, że do złudzenia przypominały damskie legginsy. Dziurawe, niewykończone ubrania z widocznymi szwami, szyte z wełnianych tkanin wyglądających jak brudne i już znoszone to kolejny styl ubrań, kolejna estetyka dziś już zaakceptowana, ale wtedy rewolucyjna. Są tacy, którzy twierdzą, że wszystko już było. Nieprawda. Minione dekady inspirują dzisiejszych młodych projektantów, ale nic się nigdy nie powtarza.

 Imaxtree / Jacquemus FW19/20
Fot. Imaxtree / Jacquemus FW19/20

Trendy w modzie na szczęście zmieniają się nieustannie. Czego się trzymać? Jak tworzyć własny styl? To długi i niełatwy proces. Pewnie nie wiecie, że jakość wizerunku to jeden z najważniejszych elementów w ocenie osobowości każdego z was. Ubranie jest kodem. Mówi innym, tym którzy was nie znają, kim jesteście i jak siebie samych postrzegacie. Istotny jest właśnie styl w jakim się ubieracie. Podkreśla waszą indywidualność, ale to nie ubranie buduje osobowość. To dzięki waszej osobowości w wybranym przez was ubraniu wyglądacie interesująco.

Bądź surowy w ocenie własnej osoby. Na modelu wszystko wygląda idealnie. Przyjrzyj się i oceń jak ty wyglądasz. Czy jesteś szczupły i wysoki? Jeżeli tak, to większość wybranych w sklepie ubrań nie powinna cię zawieźć. Niski i okrągły? Rezygnuj ze wszystkiego w czym źle wyglądasz. Mierz tak długo, aż będziesz pewien wyboru. Ubranie, które dobrze na tobie leży poprawi twoją sylwetkę. Ostateczna decyzja zależy również od tego czym się zajmujesz w życiu. Dostosowanie ubrania do okoliczności czyli sytuacji w jakich się znajdziesz świadczy o znajomości zasad savoir vivre’u. Oczywiście ubieram się dla siebie, ale wychodząc z domu zastanawiam się z kim i po co jestem umówiony. Nie chcę swoim stylem ubrania nikogo ani prowokować, ani szokować. Respektuję tych, z którymi się umawiam. To zasada, którą warto zapamiętać.

 Imaxtree
Fot. Imaxtree

Kolorowe magazyny proponujące panom wiosną gotowe zestawy ubrań zwykle ograniczają się do beżowych wąskich chinosów, do błękitnej dopasowanej marynarki z koszulą w delikatny rzucik. To tak zwana elegancka klasyka. Bezpieczna, podobno każdemu w niej ładnie. Nie wierzę. Tym bardziej, że ta grzeczna stylizacja na naszym podwórku ma już kilka lat. Śmielszy pomysł to czarne wąskie dżinsy. Dzięki technologii produkcji trafiają do sklepów już podarte. Nosicie je z t-shirtem i kurtką do tak zwanych eleganckich butów. Piszę tzw. bo te prawdziwie eleganckie zdarzają się niestety rzadko. Praca producentów wypełniających sklepy ubraniami to czysty biznes. Najważniejszy jest dochód ze sprzedaży. Gust i lansowanie nowych, trudnych trendów nie ma z tym nic wspólnego. 

Jak będzie wyglądała polska ulica tej wiosny? Panowie, zwracam się teraz do was czytelników tego artykułu, pokażcie, że męska moda nie jest wiecznie taka sama. Pokażcie czym jest dla was. Jak ubranie mówi o waszym codziennym życiu, o wyborach jakie w nim dokonujecie. Pokażcie kim jesteście.

Czytaj dalej
Polecamy