MAGAZYN

Pachnące duety - perfumy w wersji męskiej i damskiej

19.03.2019Maja Handke

Pachnące duety - perfumy w wersji męskiej i damskiej
Fot. Materiały prasowe / Calvin Klein Perfume

Perfumy to dziś świetny sposób, by podkreślić więź z drugą połówką – te same zapachy są dostępne w wersjach damskiej i męskiej. Na czym to dokładnie polega? Przyglądamy się bliżej tym (udanym) relacjom.

Twórcy perfum wychodzą naprzeciw pragnieniom kochanków i oferują nam pary zapachów dla niej i dla niego – pod tą samą nazwą i tym samym logiem marki. To stosunkowo nowy trend. – Wylansowanie prawdopodobnie pierwszej słynnej pary zapachowej pod jedną nazwą, we flakonach o spójnej szacie graficznej to zasługa niszowej marki z Omanu – Amouage. Były to wody perfumowane Gold dla niej i dla niego, które miały premierę w 1983 roku. Twórcą obu zapachów był słynny francuski nos Guy Robert – opowiada znawca perfum Michał Missala. Jak powstały? – Pudrowa damska woda perfumowana zawiera aż 120 składników. Stała się podstawą zapachu dla mężczyzn, do którego Guy Robert dodał dwa składniki – paczulę i mech dębowy – tłumaczy ekspert.

Na pierwszy rzut oka
Koncepcje flakonów takich parzystych zapachów to pole do popisu dla projektantów. Możliwych rozwiązań jest bardzo wiele. Często twórcy zachowują ten sam kształt buteleczki dla perfum męskich i damskich, różnicując je jedynie kolorem, ale bywa też tak, że oba opakowania kompletnie różnią się od siebie. Flakony zapachów Amouage dla pań i panów są w tym samym kolorze, ale mają inne kształty i korki – damski jest bardziej obły. Męski i kobiecy Allure są do siebie bardzo podobne – oba flakony są transparentne, klasyczne i minimalistyczne. Buteleczki zapachów Boss The Scent wyglądają z kolei całkowicie odmiennie dla obu płci. Zdarza się też tak jak w przypadku marki Annick Goutal, która tę samą kompozycję zapachową sprzedaje w rożnych flakonach – wygląd jednego z nich jest zdecydowanie kobiecy, a drugiego bardziej męski.

 Materiały prasowe
Fot. Materiały prasowe

Harmonia i podobieństwo

O rozszyfrowanie koncepcji tworzenia zapachowych par poprosiłam senselierkę Martę Siembab. – Są trzy sposoby kreowa- nia takich zestawów. Pierwszy opiera się na harmonii – damski i męski zapach należą do tej samej rodziny – wyjaśnia. Świetnym przykładem takiego zamysłu jest para marki DSquared Wood. Oba zapachy są kwiatowo-drzewno-piżmo- we, co było sporym wyzwaniem dla twórców, bo mężczyźni za takimi kompozycjami nie przepadają. Najnowszy zestaw marki Zadig&Voltaire (męski zobaczysz w nowościach na stronie X) to z kolei dwa zapachy orientalne. – Jeśli takiej pary używacie ty i twój partner, możesz sięgać dla urozmaicenia po jego flakonik – podpowiada ekspertka. Ciekawym przykładem zastosowania harmonii jest duet zapachów J’ose marki Eisenberg – oba mają dokładnie te same składniki w nutach głowy, serca i bazy – tyle że w różnych proporcjach.

 Materiały prasowe
Fot. Materiały prasowe

Na zasadzie kontrastu

Druga metoda tworzenia par zapachów polega na połączeniu dopełniających się lub ze sobą kontrastujących kompozycji. – Te zestawy możemy opisać, używając takich określeń, jak: słodki i gorzki, lekki i ciężki, jasny i ciemny. rzystano w Boss The Scent i Burberry Brit. W obu zapach damski jest kwiatowo-owocowy, a męski orientalno-drzewny – wyjaśnia senselierka. Zdarzają się kontrasty jeszcze bardziej wyraziste, kiedy kompozycja dla pań jest gourmand, czyli słodka, a dla panów – lekka i cytrusowa. Tak właśnie jest w przypadku zestawu Tank marki Ripley. – Takie zapachy możemy na sobie łączyć. Trzeba tylko pamiętać, by nakładać je w różnych miejscach na ciele lub na inne warstwy garderoby – podpowiada Marta Siembab.

Więcej na ten temat przeczytacie w styczniowo-lutowym wydaniu Fashion Magazine! 

KUP TERAZ

Czytaj dalej
Polecamy