MODA

Najbardziej kolorowa postać polskiej mody – wywiad z Adą Fijał

05.06.2024 Fashion Post

Najbardziej kolorowa postać polskiej mody – wywiad z Adą Fijał

Uśmiech i mocne barwy to jej znaki rozpoznawcze. O modzie, zawodowych przewrotach w życiu i feministycznych projektach artystycznych rozmawiamy z Adą Fijał – aktorką znaną od 12 lat z serialu „Barwy szczęścia”, influencerką i znawczynią mody, która potrafi dodać warszawskiej ulicy modowego sznytu.

Zdjęcia: Dawid Klepadło
Rozmawiała: Maja Handke

Jaka jest szafa Ady Fijał? Wyobrażam sobie, że wielka.

W czasie ostatniej przeprowadzki uzmysłowiłam sobie, że mam wiele niepotrzebnych rzeczy. Choć też nigdy nie miałam nadmiaru. Ekologia jest dla mnie ważna i również z tego powodu się ograniczam. Ale raz na jakiś czas lubię kupić sobie coś fajnego.

Czego masz najwięcej?

Kolorowych garniturów, to trochę mój znak rozpoznawczy. I dresów – od czasu pandemii chodzę w nich jeszcze chętniej. No i kolorowe szpilki – jestem w ogóle bardziej szpilkowa niż torebkowa. Podobno kobiety dzielą się na te, które kochają szpilki, i te, które kochają torebki.

Często chodzisz na szpilkach?

Coś ty! Uwielbiam je na wyjścia, ale nie biegam w nich cały dzień. I w życiu nie twierdziłabym, że to wygodne.

Dużo wydajesz na ubrania i dodatki?

Nie przesadzam. Mam na przykład jedną torebkę Chanel, kupiłam też sporo ciekawych rzeczy od projektantów z drugiej ręki, np. marynarkę Yves Saint Laurent. Blisko mi do nurtu ubierania się w drugim obiegu.

W mediach społecznościowych dużo mówisz o ekologii.

Jakiś czas temu nagrałam teledysk EkoWoman, to był pomysł Michała Walczaka, z którym współpracuję przy projekcie „Żelazne waginy”. Był też drugi projekt, do którego tekst napisała Karolina Czarnecka. W nagraniu wzięły udział moje koleżanki, między innymi Małgorzata Kożuchowska, Joanna Koroniewska, Magda Schejbal i Ewa Chodakowska. Każda z nas promowała w nim różne proekologiczne zachowania, np. zbieranie śmieci, oszczędzanie wody.

Sama realizujesz takie projekty?

Czasem tak, a czasem wspierają mnie firmy i instytucje, dla których ekologia jest ważna.

Na czym polega twoje bycie eko na co dzień? Co ci wychodzi najlepiej? Nad czymś jest ci trudno zapanować?

Z rzeczami codziennymi, takimi jak segregowanie śmieci, wyłączanie ładowarek, gaszenie światła, radzę sobie bardzo dobrze. Nie jem też mięsa, a to ważne nie tylko ze względów etycznych, ale też ze względu na zmiany klimatyczne. Popieram też filozofię zero wate, czyli dawanie drugiego życia ubraniom. Prowadziłam z projektantem Michałem Szulcem program w TVN Style, w którym przerabialiśmy ubrania naszych bohaterów. Ta produkcja trochę wyprzedziła trendy, powstała jakieś trzy lata temu, kiedy dopiero zaczynało się o tym mówić. Ważne są też dla mnie takie podstawowe zachowania jak noszenie własnej torby na zakupy i poszukiwanie lokalnych dostawców.