brak kategorii

Kasia Gola – geek może być chic!

16.03.2015 Redakcja Fashion Magazine

Kasia Gola – geek może być chic!

O czym jest blog
GeekGoesChic.Co
jest o marketingu i startupach modowych, a przede wszystkim są to moje poszukiwania dotyczące technologii, które potencjalnie mogą być wykorzystane w branży modowej lub są wykorzystywane na małą skalę. Mam oko stratega, interesują mnie nowe technologie, które w dłuższej perspektywie mogą rozwinąć markę modową, wpłynąć pozytywnie na wizerunek czy polepszyć sprzedaż. Zawsze powtarzam, że moda i nowe technologie mają wiele wspólnego: otaczają nas, nie możemy się ich wyprzeć oraz dotyczą przyszłości, nie teraźniejszości czy przeszłości.

Advertisement

Dlaczego akurat nowe technologie w modzie
Odpowiedź na to pytanie jest zawsze dłuższa niż powinna. Dojrzewała od 2008 roku. Podzielmy to na trzy etapy.
Studiowałam socjologię na AGH. Należałam tam do organizacji MediaFrame realizującej projekty związane z  IT oraz z produkcją i postprodukcją filmową. Robiłam np. mistrzostwa programowania zespołowego, ogólnopolski konkurs animacji studenckich czy założyłam ze znajomymi konferencję dla osób zainteresowanych efektami specjalnymi. Jest kontynuowana do dziś. Robiliśmy też wizualizacje architektoniczne, animacje. Jednocześnie bawiłam się fotografią modową i współtworzyłam KSAF (Krakowską Studencką Agencję Fotograficzną). Pokochałam „Vogue’a”, głównie amerykańskiego. Tam jest biznes. Udało mi się również obronić pracę licencjacką analizującą wizerunek kobiet w „Vogue’u” na podstawie edycji amerykańskiej, rosyjskiej i francuskiej. W tym czasie robiłam, co chciałam. Moim mottem stało się: “żaden pracodawca nie pozwoli ci na to, na co pozwolisz sobie sama”.  Trzymałam się go kurczowo, więc to były moje początki.
W 2011 roku, niedługo po wystartowaniu bloga, zaczęłam pracę w spółkach K2 w Warszawie, gdzie nauczyłam się strategicznego myślenia o produkcie i pracy z klientem (także modowym) oraz utwierdziłam się w przekonaniu, że muszę pracować dla siebie. Jednocześnie, dzięki blogowi, w 2011 dostałam się na nowojorski Teen Vogue Fashion University. Potem udałam się na Vogue Festival i jeszcze raz na TVFU w 2012 roku, gdzie sporo się dowiedziałam i poznałam zachodnią branżę. To pozwoliło trochę dojrzeć moim zainteresowaniom oraz postom na blogu.
Po rzuceniu pracy i powrocie do Krakowa obroniłam magisterkę (tym razem o przemianie prasy na podstawie „Vogue’a” amerykańskiego). Władzę nad moim umysłem przejęła strona geekowa – współzałożyłam startup (firmę technologiczną z globalnymi aspiracjami) Flowbox, gdzie robimy wydajny-wizualny język programowania. To też wpłynęło na moje spojrzenie na produkt, wiarę w moc strategii oraz community. Widać tę zmianę w moich researchach oraz sposobie, w jaki prowadzę GeekGoesChic.Co.
Dzięki temu jesteśmy tu gdzie jesteśmy.

Kasia Gola

Pomysł na bloga
Zrodził się w 2011 roku, był zainspirowany statuetką the Webbys dla magazynu „Vogue”. Nie wiem czemu, ale gdy tylko zobaczyłam na YouTube filmik z Anną Wintour odbierającą statuetkę wiedziałam, że zacznę bloga. Naczelna „Vogue’a” powiedziała wtedy: „Sometimes geeks can be chic”… i już wiemy skąd wzięła się nazwa GeekGoesChic! Byłam tym bardzo podekscytowana. Dałam temu upust w pierwszym wpisie. Ale tak naprawdę historia jest dłuższa, bardziej burzliwa i skomplikowana, wiąże się z moimi dość szerokimi zainteresowaniami, o których powiedziałam wcześniej. Najważniejsze jest to, że prawdopodobnie byłam pierwsza online i dużo musiałam się nauczyć przez te kilka lat.

Jak budować grono odbiorców
Robię bardzo niszowego bloga, moi czytelnicy mieszkają w konkretnych miastach, w których branża modowa dobrze prosperuje. Od 2014 zaglądają na niego również Polacy. Jak budowałam grono odbiorców? Po prostu zaczęłam pisać bloga.. opowiadałam o blogu każdemu kto chciał mnie słuchać w NY czy w Londynie. Ogromnie pomaga mi mój partner – Igor Krupa, który wziął na barki obsługę i administrację. W pewnym momencie zadbaliśmy o optymalizację strony oraz o to aby podrzucać posty w miejsca w Internecie, gdzie przebywają potencjalni czytelnicy. To tyle. Jeśli chodzi o Polskę, największego kopa dał blogowi GGC Fash&Tech Meetup, który organizuję również przy wsparciu Igora.

Co oznacza nominacja do nagrody WGSN
Do tej pory to, że udzielam wywiadów. Jest to dla mnie bardzo duże wyróżnienie i ogromna motywacja. Nagrodę WGSN Global Fashion Awards odbierały największe, globalne marki i jest mi niezmiernie miło, że międzynarodowe jury, które tworzy shortlistę postanowiło umieścić mnie między nimi. Mam oczywiście dylemat z serii „co na siebie włożyć”, ale problem pomoże mi rozwiązać zaprzyjaźniona, młoda projektantka Aga Roszak, która uczestniczyła w Teen Vogue Fashion University w 2013 roku. Poszukuję też najbardziej geekowej kopertówki, jaka jest na rynku, więc jeśli wiecie o takiej, dajcie mi znać.

Chciałabym, aby nominacja nie zblazowała mi mózgu i abym dalej mogła poświęcać się swoim ukochanym researchom i modowo-technologicznym konkluzjom. Chciałabym też, aby pomogła mi zbudować fajne modowo-technologiczne community w Polsce. Nasza branża nie jest dojrzała, ale potrafi być bardzo kreatywna (wbrew pozorom). Mamy lokalnie kilka osób, które powinny osiągnąć światowy sukces. Mądre wykorzystanie technologii oraz globalne myślenie może im w tym bardzo pomóc.

Spotkanie z cyklu GGC Fash&Tech

Działalność pozainternetowa, związana z blogiem
Służę dobrym słowem i radą, a od kilku miesięcy organizuję GGC Fash&Tech Meetupy w Krakowie i Warszawie. Wspiera mnie w tym wiele osób, o których pisałam ostatnio u siebie na blogu. W ten sposób chcemy zbudować to globalnie myślące modowo-technologiczne community. Partnerem GGC Fash&Tech w Krakowie jest hub:raum czyli akcelerator należący do Deutsche Telecom. W Warszawie partneruje nam Google. Wsparcie tak dużych marek technologicznych świadczy o tym, że świat również widzi w polskiej branży potencjał.

Plany
Rozwijanie GeekGoesChic.Co oraz Flowboxa. Chciałabym móc dostarczać branży jak najwięcej wiedzy. Dalej chcę utrzymać niszowy i niezależny charakter bloga. Jest to dla mnie bardzo ważne. Oprócz tego widzę potrzebę stworzenia społeczności, o której już mówiłam. Cieszę się, że mogę w tym uczestniczyć. Jest też kilka branżowo-modowych problemów, które sama chciałabym załatać technologią i pewnie będę badała ten temat.

Następny GGC Fash&Tech odbędzie się 19 marca 2015 w Warszawie, będziemy mówić o wearables – serdecznie zapraszam!