MODA

HALO tu ziemia! – przewodnik Michała Zaczyńskiego po ekologicznych zakupach

22.04.2020 Michał Zaczyński

HALO tu ziemia! – przewodnik Michała Zaczyńskiego po ekologicznych zakupach
Fot. Imaxtree

Jak kupować ubrania, by planeta możliwie najmniej na tym ucierpiała? Jak o nie dbać i co z nimi zrobić, gdy przestaną być przydatne? Oto praktyczny poradnik odpowiedzialnego fana mody. Bo chcemy dbać o środowisko, tylko nie wiemy jak.

Ekologia jest w modzie. Chyba nie. Inaczej mielibyśmy o niej jako takie pojęcie. Opublikowane w styczniu badania Accenture Polska pokazują czarno na białym: o etycznej, zrównoważonej modzie wiemy niewiele. W ciągu ostatnich piętnastu lat produkcja ubrań podwoiła się i przekroczyła liczbę stu miliardów sztuk, dzięki czemu przemysł odzieżowy jest drugim po paliwowym największym trucicielem po- wietrza (i przy okazji drugim po rolnictwie największym trucicielem wód). Jednak tylko 37 proc. z nas ma tego świadomość; więcej osób za najbardziej szkodliwy uznało przemysł farmaceutyczny i kosmetyczny. I choć można odnieść wrażenie, że odpowiedzialność społeczna biznesu, etyka i przyjazność środowisku to dziś w branży mody fetysz, dwie trzecie z nas w ogóle nie potrafi wskazać żadnej tego typu inicjatywy. Nie wiemy też, czego od firm oczekiwać i czego brakuje im w proekologicznych działaniach firm odzieżowych. – Raport pokazał bardzo małą wiedzę o wpływie tej branży na środowisko. Bez wzmożonej edukacji trudno mówić o dalszej zmianie zwyczajów konsumenckich – przyznaje Rafał Reif, Head of Fashion & Retail w Accenture Poland.

Jakie to zwyczaje? Co drugi z nas kupuje nowe ubrania dopiero wtedy, gdy poprzednie się zużyją. To na plus. Jednocześnie regularnie nosimy niewiele ponad połowę zawartości szafy, a jedna jej czwarta pozostaje niemal nietknięta. Chwali się nam, że chętnie od-dajemy ubrania i buty do naprawy, ale 50 proc. respondentów uważa, że to nieopłacalne, bo często da się taniej kupić nowe. Oznacza to, że nosimy rzeczy tanie i złej jakości. Jak się to ma do deklaracji, że mamy w szafie dużo ubrań z Europy i Polski, których jakość zwykle jest przecież wysoka? Nijak. Po prostu, jak przyznają autorzy badania, mylimy kraj pochodzenia marki z krajem, gdzie ubrania zostały wyprodukowane. Sama jakość też nie leży nam zbytnio na sercu: co czwarty badany nie wie, gdzie i z jakich materiałów uszyto jego ubranie. A co robimy z ciuchami, których już nie potrzebujemy? Oddajemy krewnym, wrzucamy do koszy na odzież, przerabiamy na szmatki. Świetnie. Tyle tylko, że co szósty Polak przyznaje, że wyrzuca stare ubrania do śmieci, a co dwunasty, że zniszczył je „na własną rękę”. Czyli najpewniej spalił. – Niezbędne są zmiany systemowe. By mieć jeszcze wpływ na losy planety, musimy je wprowadzić najpóźniej w ciągu dziesięciu lat – apeluje dr Magdalena Płonka, ekspertka ds. zrównoważonej mody, założycielka warszawskiej uczelni MSKPU. Dopóki jednak rządy i organizacje międzynarodowe nie wprowadzą ich odgórnie, jesteśmy zdani na gest i wrażliwość odzieżowych firm. Oraz na samych siebie. No cóż, jak mawiają: liczą się chęci. A znakomita większość z nas (78 proc. w badaniu Accenture Polska) chce wiedzieć więcej o ekologii i działaniach, które może podejmować, by chronić środowisko. A zatem – do usług. Na kolejnych stronach tego wydania „Fashion Magazine” podsuwamy 29 wskazówek, jak kupować ubrania, jak ich używać i co z nimi zrobić, gdy przestaną nam być przydatne, by natura możliwie najmniej na tym ucierpiała. Wiele z nich jest znanych, ale tylko w teorii. W praktyce bowiem nadal rzadko kto do nich się stosuje.

Więcej znajdziecie w nowym wydaniu Fashion Magazine (wiosna 2020). Magazyn w wersji mobilnej znajdziecie tutaj >>