MODA

Eri Wakiyama: Artystka, która zainspirowała Miu Miu

02.08.2019Wojciech Szczot

Eri Wakiyama: Artystka, która zainspirowała Miu Miu
Fot. Imaxtree

Kiedy po raz pierwszy zobaczyła zdjęcia z pokazu Miu Miu na wiosnę 2016 aż oniemiała. Jej, jak to sama określa, upiorne ilustracje i grafiki przedstawiające pokręcone fantazje na temat świeczników i zapalniczek, znalazły się na projektach kolekcji Miu Miu SS16. Skąd ta niespodziewana reakcja? Mimo że Eri Wakiyama była wcześniej w kontakcie z Olivierem Rizzo z domu mody Prada, to jednak nie miała pojęcia, gdzie finalnie jej prace trafią. 

„Nigdy nie myślałam, że moje nadruki w jakikolwiek sposób trafią do świata mody” - powiedziała Wakiyama. „Projektowanie nadruków było ostatnią rzeczą, o której myślałam, że będę robić, ale team Miu Miu udowodnił, że się myliłam”.

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Eri Wakiyama (@mermaidhair)

Po pokazie Miu Miu oferty posypały się jak z rękawa. Do młodej projektantki zwróciły się taki marki jak Supreme, Alyx czy Calvi Klein. Ale pomimo całej uwagi świata mody, w tym wielkiego koncernu, w którym jest dyrektor artystyczną, Wakiyama jest najszczęśliwsza tworząc własną sztukę na własnych zasadach. Właśnie na Manhattanie zadebiutowała jej pierwsza wystawa, przedstawiająca niezidentyfikowaną dziewczynę w różnych stanach emocji.

Na jednym obrazie dziewczyna ma jasne niebieskie włosy i je truskawki. Gdzie indziej unosi się na wodzie w stawie z lilią lub oblizuje kropelki lodów w bokserkach z nadrukiem serca. Chociaż na wystawie Wakiyamy nie ma bezpośredniego odwołania do mody, artystka przyznaje, że to właśnie "moda zawsze była częścią wszystkich ilustracji". Sama studiowała zresztą projektowanie mody w Parsons, zaraz po przeprowadzce do Nowego Jorku ze swojego domu w Północnej Kalifornii. Najbardziej wpłynął na nią styl anime: „kostiumy i stroje są istotną częścią tworzenia charakteru i osobowości”.

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Eri Wakiyama (@mermaidhair)

Melancholijne wróżki Wakiyamy z pewnością mają osobowość, bez względu na to, czy wyrażają ją postawa, spojrzenie czy styl. Poza drukowaniem swoich prac, Wakiyama publikuje je również na Instagramie: „Zawsze czułam się bardziej komfortowo umieszczając swoją pracę w sieci” - wyjaśnia artystka. „Chociaż jestem w stanie dotrzeć w ten sposób do znacznie szerszego grona odbiorców, nadal jest bardzo daleko. Widzenie rzeczywistej ludzkiej reakcji zawsze będzie bardziej realne niż na Instagramie”.

Czytaj dalej