MODA

Slow toys wracają na listy świątecznych hitów. Dlaczego ciche zabawki robią dziś największy hałas?

22.12.2025 FASHIONPOST

Slow toys wracają na listy świątecznych hitów. Dlaczego ciche zabawki robią dziś największy hałas?

W tegorocznym świątecznym sezonie powraca trend, o którym głośno mówi się od lat, choć same zabawki wcale głośne nie są. Slow toys – proste, kreatywne i stawiające na sprawczość dziecka – ponownie trafiają na listy najchętniej wybieranych prezentów. W świecie pełnym migających paneli, automatycznych funkcji i dźwięków odtwarzanych na pętli rodzice coraz częściej chcą postawić na coś innego – spokój, wyobraźnię i zabawę, która daje dziecku głos, a nie dyktuje gotowy scenariusz.

Za dużo i za głośno

Podczas gdy świąteczne półki jak co roku uginają się od zabawek świecących, grających i reagujących na każdy ruch, coraz więcej rodziców zadaje sobie inne pytanie: czy istnieje prezent, który nie przyspiesza świata dziecka, lecz pozwala mu go spokojnie odkrywać?

Obserwujemy, że do łask wracają slow toys – zabawki proste, twórcze, oparte na naturalnym rytmie rozwoju. Zamiast narzucać gotowy scenariusz, oddają inicjatywę dziecku i pozwalają mu tworzyć własne historie – mówi Katarzyna Spieszko, Marketing Manager MGA Entertainment Poland.

Nie jest to chwilowa moda, ale odpowiedź na coraz częściej obserwowane przeciążenie najmłodszych nadmiarem bodźców. Współczesne zabawki – głośne, migające, mocno zautomatyzowane – potrafią przyciągać uwagę tylko na krótką chwilę. Polskie opracowania dotyczące przetwarzania sensorycznego dzieci wskazują, że intensywne dźwięki i światła mogą prowadzić do przeciążenia układu nerwowego. Jak opisuje A. Zając (2023), w sytuacji nadreaktywności sensorycznej dziecko odbiera bodźce jako silniejsze, niż są w rzeczywistości, co skutkuje trudnością w modulowaniu uwagi, większą rozkojarzalnością i szybkim zmęczeniem poznawczym. W praktyce moment ekscytacji trwa krótko — później pojawia się zmęczenie, a czasem nawet frustracja.

Dlatego w codziennej pracy z dziećmi tak dużą wartość mają zabawki spokojniejsze i bardziej „otwarte”. Nie bombardują bodźcami, ale pozwalają regulować tempo, rozwijać koncentrację, wytrwałość i samodzielne planowanie działań. Publikacja Zając pokazuje, że dzieci przeciążone sensorycznie często przerywają aktywność i „skaczą” między zadaniami — co bywa błędnie interpretowane jako znudzenie, choć najczęściej wynika po prostu ze zmęczenia układu nerwowego. Slow toys odpowiadają na tę potrzebę: wspierają skupienie, budują poczucie sprawczości i pozwalają na dłuższą, spokojną zabawę, która realnie wzmacnia rozwój.

Ciche poszukiwania

Do tego nurtu należą również wybrane współczesne zabawki konstrukcyjne i narracyjne – projektowane w duchu slow przez różne marki, także przez Little Tikes. Zestawy Creative Construction skupiają się na procesie budowania, nie na „prawidłowym” efekcie końcowym: elementy można łączyć na wiele sposobów, przebudowywać, eksperymentować. To wspiera myślenie przestrzenne i kompetencje STEM bez presji wyniku.

Warto podkreślić, że Zestaw Little Tikes Creative Construction zdobył uznanie ekspertów i rodziców, otrzymując tytuł Zabawki Roku. To wyróżnienie potwierdza, że łączenie tradycyjnej zabawy z nauką praktycznych umiejętności to trend, który idealnie wpisuje się w potrzeby współczesnych dzieci.

Z kolei zabawki kuchenne i narracyjne, takie jak Creative Chefs, rozwijają język, tworzenie historii i naśladowanie codziennych rytuałów — kluczowych dla rozwoju społeczno-emocjonalnego. Ważne jest jednak nie to, jaka marka stoi za produktem, lecz podejście: zabawki mają nie zastępować dziecka w tworzeniu świata, lecz dawać mu narzędzia, by mogło go budować samo.

W zabawie najważniejszy jest proces, a nie efekt. Kiedy dziecko samo decyduje, jak ma wyglądać zabawa, uczy się koncentracji, samodzielności i kreatywności. Slow toys oddają mu głos – i to właśnie dlatego rodzice tak chętnie po nie sięgają – podkreśla Katarzyna Spieszko, Marketing Manager MGA Entertainment Poland. To właśnie takie przedmioty — proste, stabilne, angażujące — zostają z dziećmi najdłużej i „rosną” razem z nimi, przechodząc płynnie między etapami rozwojowymi. Nic więc dziwnego, że w przedświątecznych wyborach rodziców slow toys zajmują dziś tak ważne miejsce – podsumowuje.