MODA

„Zagrożeniem jest, kiedy przywódcy państw wskazują palcem niewinnych ludzi i mówią: „Bierz ich” – wywiad z Michałem Pirógiem

07.10.2020 Maja Handke

„Zagrożeniem jest, kiedy przywódcy państw wskazują palcem niewinnych ludzi i mówią: „Bierz ich” – wywiad z Michałem Pirógiem
Fot. Dawid Klepadło

Nigdy nie kalkulował, co mu się opłaca. Mówi otwarcie, że jest gejem i Żydem. Chce dawać przykład młodym ludziom, że nie wolno chować się do szafy i poddawać. Michał Piróg – prezenter telewizyjny, tancerz, aktor i nieugięty aktywista.

Rozmawia: Maja Handke
Zdjęcia: Dawid Klepadło
Stylizacje: Mateusz Kołtunowicz

W Polsce narasta zmasowany hejt wobec społeczności LGBT+. Nienawiść wobec tych środowisk istniała już wcześniej i sam jej pewnie doświadczałeś, ale chyba nigdy nie była na taką skalę…

Oczywiście, że niechęć lub brak zrozumienia i akceptacji istniały zawsze. Jednak pierwszy raz za mojego życia mamy na tę agresję przyzwolenie z góry. Kiedy rządzący państwem mówią, że danej grupy ludzi można nie akceptować, nie chcieć z nią koegzystować, to mamy ogromny problem. W naszym kraju można zaobserwować pewną dynamikę tego zjawiska. Co jakiś czas znajdujemy kogoś do bicia – ostatnio byli to uchodźcy, dzisiaj jest to społeczność LGBT+. Ciekaw jestem, kogo wskażą politycy za trzy lata, kiedy trzeba będzie na nowo zmanipulować społeczeństwo, aby wygrać wybory. Bo właśnie tak to wszystko działa.

Dlaczego tak łatwo było skierować niechęć właśnie na tę grupę?

Nie wiem, może dlatego, że jest niezależna, walcząca, głośna. Może dlatego, że jest nieliczna i niezorganizowana. Pamiętajmy, to jest polityczna manipulacja. Wmawia się ludziom, że trzeba się kogoś bać, wystrzegać. Podsyca się stopniowo ogień i czeka na eksplozję. Po klęsce Niemiec w I wojnie światowej rząd wskazał Żydów, później dołączył do nich homoseksualistów, Romów i innych wrogów narodu. Przedstawiono następującą narrację: oskarżono ich o rzekome działania sabotażowe na polu polityki oraz gospodarki. Społeczeństwo połknęło haczyk. Panował kryzys, była bieda i nagle wskazano winnych tej sytuacji. Następny rozdział znamy chyba wszyscy.

Myślisz, że dojdzie do eskalacji?

To zależy od nas samych. Czy stracimy kontrolę, czy nie? Czy damy się zmanipulować jako społeczeństwo. Politycy, podobnie jak kościół, chcą naszymi rękami wyrządzić krzywdę niewinnym ludziom. Co z tym zrobimy, zależy tylko i wyłącznie od nas samych.

W przestrzeni publicznej najmocniej jednak widoczna jest mowa nienawiści wobec społeczności LGBT+. Choćby ciężarówki oklejone hasłami homofobicznymi i wyposażone głośniki, które krążą po największych polskich miastach. Boli mnie ten widok. Co ty wtedy czujesz?

Problemem nie jest to, że one jeżdżą. Większym problemem jest fakt, że te ciężarówki jeżdżą w eskorcie policji.

Ale oni głoszą kłamstwa i manipulują faktami…

No tak. Ale nie oni jedni. Kłamstw jest w wokół nas wiele, ale to nie one same stanowią największe zagrożenie. Zagrożeniem jest, kiedy przywódcy państw wskazują palcem niewinnych ludzi i mówią: „Bierz ich”.

Ideologia LGBT to jakieś propagandowe słowotwórstwo…

Bardzo szkodliwe zresztą…

Mam 42 lata i jestem tak samo zaskoczony tym pojęciem jak moja prababcia pojawieniem się odtwarzaczy wideo. Tak jak ona nie mogła pojąć, jak to działa, tak ja nie wiem, czym jest ideologia LGBT.

A może jest nadzieja w młodych ludziach angażujących się w protesty w różnych sprawach? Może oni coś zmienią?

Trudno powiedzieć. Dożyliśmy czasów, w których miewamy bohaterów i liderów jednoczących w słusznych kwestiach miliony ludzi z całego świata. Ostatnio taką postacią była Greta Thunberg z ideą strajku klimatycznego. Na ulice wyszły tysiące młodych ludzi, walcząc o planetę i przyszłość młodego pokolenia. Nieżyjący George Floyd – ofiara, która stała się symbolem ruchu Black Lives Matter – był jedną z wielu ciemnoskórych ofiar systemu. Miliony ludzi ponownie zjednoczyły się na całym świecie. Obecna sytuacja na Białorusi, strajki, walka i solidarność. Pamiętajmy jednak, że takie gesty pojawiają się cyklicznie, a długoterminowe zmiany zdarzają się bardzo rzadko.

Tymczasem w Polsce, na Węgrzech, w Rumunii i w innych krajach odradzają się ruchy neofaszystowskie…

Dlatego nie powinniśmy czekać na moment krytyczny, ale dmuchać na zimne. Z tym jest jak z rakiem – zignorowane ognisko zapalne rozprzestrzenia się na cały organizm i w pewnym momencie jest już za późno na ratunek.

Cały wywiad przeczytasz w jesiennym wydaniu Fashion Magazine (wyd. 71, 3/2020) >>