MODA, SHOPPING ONLINE

Pomysły na stylowy prezent dla minimalistki, czyli mniej znaczy więcej

22.12.2020 Kamila Banak

Pomysły na stylowy prezent dla minimalistki, czyli mniej znaczy więcej

Wybór prezentów dla minimalistek bywa naprawdę trudny, mimo tego, że zwykle mniej znaczy więcej. Co to jednak tak naprawdę oznacza w sezonie świątecznej gorączki, kiedy otoczeni jesteśmy przez zielony, złoty i czerwony przepych oraz stłamszeni presją znalezienia idealnych podarków, niekoniecznie przemyślanych? Co kupić tej jednej osobie, która wypowiada zdanie “nie, ja niczego nie potrzebuję, wszystko mam” częściej, niż w radio słyszymy o ostatnich świętach i złamanym sercu George’a Michaela, a jednocześnie wzdycha do absolutnie drogiego – ale jakże praktycznego – oczyszczacza powietrza w pięknym pastelowym kolorze, na który jednak nas stanowczo nie stać? Spróbujemy pomóc. Ale ostrzegamy – łatwo nie będzie.

Po pierwsze – pragmatyzm. Ten może objawić się jako prosta, pięknie wykonana torebka, jako skarpetki, kolczyki, ale również jako planer (w tym wypadku warto upewnić się, że nie będzie on dziesiątym planerem tej osoby na rok 2021 – tę radę niestety możemy udzielić z autopsji). Należy też pamiętać, że bycie minimalistą nie oznacza, że niczego się nie potrzebuje, nie chce ani nie kupuje. Oznacza to koncentrację na rzeczach ważnych – a co za tym idzie, jakościowych i nieprzekombinowanych, ale wciąż pięknych i oryginalnych, które przetrwają więcej niż jedne święta. W tych poszukiwaniach dobrze jest podążać za klasyką, a nie za chwilowymi trendami.

• Wełniany lub kaszmirowy szalik w uniwersalnym kolorze. Cliché? Może. Ale po przeprowadzeniu zaawansowanych, zakrojonych na ogromną skalę badań wśród znanych nam minimalistów (czyli rodziców, którym najtrudniej jest kupić cokolwiek) szalik ze szlachetnego materiału był w kontekście dobrego prezentu wspominamy najczęściej. Nam marzy się szary klasyk Acne.

Wersję mniej ekstrawagancką, ale wciąż świetną jakościowo oferują z kolei polskie Elementy.

• Balsam do ust, który dosłownie zawsze się przydaje, ale sami rzadko pamiętamy o jego kupieniu. Taki kosmetyk, wbrew pozorom, jest nie tylko praktyczny, ale może być również bardzo stylowy. Jakość jest w stanie iść w parze z ładnym opakowaniem – tak jest w przypadku naszych dwóch propozycji.

• Butelka – z pewnością jest ekologiczna, ale może być również i pięknie zaprojektowana. Nam wpadła w oko ta firmy Memobottle.


• Pleciony koszyk na zakupy – praktyczny, a do tego stylowy. Podczas zakupów por i bagietka będą prezentować się w takim koszyku zjawiskowo, a nasza wewnętrzna Jane Birkin z pewnością będzie nam wdzięczna. Dodatkowo, warto wspierać polskie marki, które tworzą swoje małe dzieła ręcznie.

• Planer na rok 2021 – atrybut każdego minimalisty. Funkcjonalny, nieprzesadzony i prezentujący się naprawdę ładnie.

• Oryginalna biżuteria – zaprezentowany poniżej naszyjnik od Klaudii Wasserman ma szansę stać się ulubioną ozdobą naszej wybranej minimalistki. Piękny i wykonany ręcznie w Polsce.

• Skórzana portmonetka – dyskretna, ale wykonana z najwyższą dbałością o szczegóły. Najważniejsze, żeby była w rozmiarze, który pozwala na wrzucenie jej do małej torebki.

• Ciepły wełniany sweter – kluczowe będzie sprawdzenie składu, gdyż minimalistka z reguły znana jest ze swojej miłości do stuprocentowej wełny bądź kaszmiru. Na tym polu nie ma żadnych kompromisów. My wybraliśmy ten od marki Muji w kremowym kolorze.

• Album z fotografiami – wyjątkowy album z ponad trzystoma fotografiami Petera Lindbergha w jubileuszowym wydaniu w którym znajdują się zdjęcia największych kobiet branży mody. Taki prezent, zapewniamy, zadowoli nawet najbardziej wybrednych minimalistów.