KULTURA

Najbardziej zaskakujące metamorfozy gwiazd Hollywood

22.06.2020Antonina Rafałowska

Najbardziej zaskakujące metamorfozy gwiazd Hollywood
Fot. Materiały prasowe

Praca aktora to często nie tylko zarabianie milionów za rolę w filmie, ale wielkie wyrzeczenia. Zdarza się, że przez miesiące aktorzy przygotowują się do odtworzenia konkretnej postaci. Sigourney Weaver szykując się do rzetelnego odegrania autystycznej bohaterki w filmie ,,Śniegowe ciastko” (2006), przez rok czytała książki o chorobie, a nawet wiele miesięcy spędziła w ośrodku dostosowanym dla ludzi, których dosięgnęła ta przypadłość. Czasami jednak role nie wymagają wyłącznie gruntownego przestudiowania problemu i psychiki postaci, ale znacznych zmian fizycznych, które pozwolą w stu procentach wcielić się w bohatera.

Jedna z najgłośniejszych ról ostatnich miesięcy, która wymagała wielkiej metamorfozy od aktora jest Erin Bell z filmu ,,Detsroyer”. Główną bohaterkę odgrywa Nicole Kidman, której występ w filmie już został okrzyknięty najlepszym w karierze. Fabuła opowiada o policjantce, która musi zmierzyć z sektą, którą przed kilkoma laty infiltrowała. W tej roli Kidman miała wyglądać jak najbardziej przeciętnie, męsko, a przy tym jej uroda ma oddać siłę ciężkich doświadczeń. Jak zapewniają producenci charakteryzacja do roli była skrócona do minimum, gdyż Nicole słynie z braku cierpliwości, przez co nie potrafi zbyt długo wysiedzieć przy stanowsksku wizażystek. Nie jest to też pierwszy przykład metamorfozy dla Kidman. Poprzednia zaowocowała dla niej Oscarem za najlepszą rolę pierwszoplanową w filmie ,,Godziny” (2002). Wciela się tam w czołową przedstawicielkę literatury feministycznej, Virginie Woolf. W celu upodobnienia się do pisarki każdego dnia zdjęciowego Kidman spędzała w charakteryzacji 3 godziny, żeby chociażby nadać jej nosowi charakterystyczny haczykowaty kształt. Musiała całkowicie wyrzec się swojej urody i piękna, z którego słynęła po ,,Moulin Rouge!” czy ,,Oczy szeroko zamknięte”. Jednak to właśnie ,,Godziny” i znane z nich poświęcenie dla roli pozwoliły jej ugruntować swoją pozycję wśród najlepszych aktorek w Hollywood. 

Jeszcze wyżej poprzeczkę postawiła aktorka uchodząca za jedną z najpiękniejszych w branży filmowej. Patrząc na Charlize Theron trudno uwierzyć, że imogłaby kiedykolwiek wyglądać źle lub nieatrakcyjnie, dlatego film ,,Monster” (2003) zaszokował tak wielu. Do roli przytyła ponad 15 kg, a na twarz dodatkowo miała nakładane specjalne warstwy sztucznej skóry, które jeszcze odbierały jej uroku. Wcielenie się w postać amerykańskiej prostytutki, która otrzymuje wyrok śmierci po serii morderstw, wymagało niezwykłej charakteryzacji. Rola Aileen Wuornos dała jej pierwszą i do dziś ostatnią statuetkę Oscara, ale nie było to jej ostatnie słowo w kwestii metamorfoz. W 2015 roku do filmu ,,Mad Max: Na drodze gniewu” zgoliła swoje włosy do długości 50 mm. Temu samemu poświęceniu poddała się chociażby Natalie Portman w ,,V jak Vendetta” (2005). Również zgoliła głowę na krótkiego jeżyka, ale ta rola niestety nie została doceniona przez krytyków. 

Natalie Portman dla roli Evey Hammond w filmie James’a McTeigue'a nie tylko drastycznie zmieniła fryzurę, ale i drastycznie schudła. 5 lat później, dla roli w ,,Czarnym łabędziu” zrzuciła aż 15 kg. Film nawiązujący do kultowego ,,Jeziora łabędziego”, opowiada historię ambitnej baletnicy, która jest w stanie poświęcić wszystko dla upragnionej roli. Specyficzna postać wymagała nie tylko spadku wagi, ale i wysmuklenia konkretnych mięśni. Portman każdy dzień zaczynała od treningu jogi, a później sześć godzin dziennie sześć dni w tygodniu uczestniczyła w zajęciach z baletu. Te ćwiczenia w połączeniu z pływaniem pomogły jej upodobnić swoje ciało do sylwetki profesjonalnej baletnicy. Za rolę niemalże anorektycznej tancerki otrzymała drugą w swojej karierze nominację do Oscara po ,,Bliżej” (2005), ale pierwszą statuetkę.

Nie mniejsze wyzwanie co Natalie Portman mieli przed sobą bohaterowie filmu ,,Witaj w Klubie” (2013), gdzie doszło do aż dwóch spektakularnych metamorfoz, obu nagrodzonych Oscarem. Matthew McConaughey do pierwszoplanowej roli Rona Woodroofa schudł aż 20 kg i doprowadził się do skrajności wytrzymania fizycznego. Podobno w momentach największej słabości ssał kostki lodu, żeby oszukać głód. Kiedy myślimy, że mało co może pobić postać wychudzonego mężczyzny chorego na HIV, na ekranie pojawia się transpłciowa kobieta Rayon zagrana przed Jareda Leto. Piosenkarz zakochał się w scenariuszu i postaci po pierwszej lekturze, przez co postanowił oddać się roli bez granic. Schudł do 52 kg, a w życiu prywatnym starał się jak najczęściej nosić damskie ubrania. W trakcie okresu przygotowawczego również ćwiczył dialekt, zmieniał tonację swojego głosu na kobiecą oraz regularnie depilował całe ciało. Nie zapominajmy jednak, że zaledwie 6 lat wcześniej aktor do roli w ,,Rozdziale 27” przytył aż 30 kg. Na ekranie był nie do poznania, ale to postać z ,,Witaj Klubie” okazała się być ikoniczną. Obie metamorfozy, zarówno McConaughey i Leto zaowocowały magnetycznym duetem, który walczy w USA z koncernami farmaceutycznymi i skorumpowanymi lekarzami. W latach 80’ strach przed wirusem HIV osiągnął apogeum, z którym bohaterowie musieli się zmierzyć. Cała historia oparta jest na prawdziwych wydarzeniach.

Nie na faktach, lecz na klasyce gatunku opiera się musical ,,Les Misérables: Nędznicy” (2012) z gwiazdorską obsadą. Historia na podstawie powieści Wiktora Hugo doczekała się aż 14 ekranizacji, z czego wersja z 2012 roku jest nadal tą najnowszą. Zrobiona z wielkim rozmachem, świetną scenografią i chwytliwymi piosenkami, nie daje o sobie zapomnieć również przez świetne kreacje aktorskie, z czego rola Anne Hathaway została doceniona przez Akademię. Kiedy ostatecznie otrzymała wymarzoną rolę w środowisku już mówiono, że zrobi wszystko dla upragnionego Oscara. Zrzuciła ponad 11 kg, a włosy zostały ścięte podczas ujęcia w scenie. Jako że możliwe było tylko jedno podejście, długie pukle w scenie obcina jej osobisty fryzjer!

Wielkie poświęcenie Hathaway dla roli spotkało się z entuzjazmem widowni. Nie jest to jednak największa metamorfoza w historii kina. W naszym zestawieniu bez wątpienia na szczycie podium plasują się dwaj mężczyźni - 50 cent i Christian Bale. Pierwszy do roli w filmie Mario Van Peebles’a ,,All Things Fall Apart” schudł aż 25 kg! Dodatkowo specjalnie dla postaci umierającego na raka futbolisty usunął laserowo wszystkie swoje tatuaże. Na samym szczycie jednak jest bez wątpienia Christian Bale ze swoją rolą chorego psychicznie Trevora Reznika w ,,Mechaniku” (2004). W ramach przygotowań przez 3 miesiące jadł tylko jedno jabłko i puszkę tuńczyka dziennie, przez co zszedł z 85 do 55 kg. Za cel postawił sobie wagę o dziesięć kilogramów mniejszą, jednak surowo sprzeciwili się temu producenci. Miesięcy głodu nie osłodziła mu żadna filmowa statuetka, za rolę mężczyzny o rozdwojeniu jaźni dostał wyłącznie nominację do Saturna. Dopiero kolejna przemiana w ,,The Fighter” (2010) dała mu nagrodę od Akademii. Trzy lata później grając główną rolę w ,,American Hustle” (2013) przytył 20 kg udowadniając w ten sposób, że w Hollywood jest wirtuozem wszelkich metamorfoz. Od 7 lutego w kinach możemy obejrzeć najnowszy film z jego udziałem. Film,,Vice” opowiadający o wiceprezydencie w administracji George'a W. Busha jest kolejną spektakularną przemianą aktora!

Czytaj dalej