Kosmetyki o lekkiej formule – idealne na upały!

Latem kochamy lekkie, zwiewne tkaniny, delikatne sandały. Podobnie jest z naszą skorą i włosami, które też nie lubią gdy obciążamy ją ciężkimi podkładami lub grubą warstwą tłustego kremu, czy zapychającymi pory maseczkami. Dlatego latem postawmy na kosmetyki, które nawilżą i ochronią skórę i włosy przed szkodliwym działaniem słonecznych promieni, ale przy tym pozwolą swobodnie im oddychać. Rozwiązaniem będą kosmetyki o lekkich, żelowych formułach lub te w sprayu, które przyjemnie ochłodzą nawet w najbardziej upalny dzień.

Baza nawilżająca do włosów 

Latem lepiej nie obciążać włosów nadmierną ilością kosmetyków. Dlatego wybierajmy te o lekkiej formule, które jednocześnie łączą w sobie kilka funkcji dzięki czemu dokładnie o nie zadbają. Zrezygnujmy z ciążkich maseczek na rzecz tych o konsystencji w sprayu. Jednym z takich produktów jest baza do włosów, która z jednej strony jest bogata w składniki odżywcze, a z drugiej ma bardzo lekką nie obciążającą włosów konsystencję. Nie tylko świetnie pomorze rozplątać i rozdzielić włosy , ale także wzmacnia działanie produktów do stylizacji i odświeża już ułożoną fryzurę bez jej obciążania. My kocha wszystkie produkty B&B głównie za lekkość!

Spray do demakijażu 

Macie dosyć ciężkich mleczek do zmywania makijażu po całym dniu, kiedy na dworze upał? Sięgnijcie po preparat do usuwania makijażu w sprayu Meltdown Makeup Remover Dissolving Spray! Kosmetyk ma postać lekkiej mgiełki i został opracowany z myślą o prostym i szybkim usuwaniu nawet najbardziej opornego makijażu w tym także tego wodoodpornego. Jest bardzo skuteczny, ale z naszą twarzą obchodzi się wyjątkowo delikatnie. Nie podrażnia, a przy tym dodatkowo ją odżywia (dzięki zawartości witaminy E) i pozostawia ją nieskazitelnie czystą, odświeżoną oraz nawilżoną. Preparat najlepiej stosować na wacik. Dzięki poręcznemu aplikatorowi sprawdzi się idealnie na wakacjach.

Nawilżająca mgiełka do twarzy

Ma za zadanie nawilżyć i odświeżyć naszą skór i utrwalić nasz makijaż. Nadaje się do każdego rodzaju cery, więc nie wysusza ani nie podrażnia nawet tej wrażliwej. Odżywiający spray zawiera w swojej formule elektrolity i kofeinę, dzięki czemu szybko dodaje blasku naszej twarzy. Kosmetyk można nałożyć przed aplikacja podkładu, aby dłużej utrzymał się na twarzy. Albo sięgać po niego również w ciągu dnia, kiedy tylko stwierdzicie, że wasza skóra potrzebuje dodatkowego nawilżenia. Kosmetykiem bezpośrednio spryskaj twarz nie potrzebujesz do tego wacików. Efekt pozytywnie was zaskoczy!

Rozświetlacz w płynie 

Too Cool for School to “artystyczną marką kosmetyczną”, której celem jest wyznaczanie nowych trendów w makijażu i rytuałach urodowych. Dlatego też w swoich produktach łączy eksperymentalne kompozycje składników z niezwykłymi opakowaniami, projektowanymi przez współczesnych artystów. Pearl Bay Invasion to jedne z takich produktów. Nie tylko błyskawicznie nawilża i nadaje skórze blask za sprawą trójwymiarowego efektu rozświetlania. Lśniąca baza rozświetlacza odbija światło dając efekt naturalnego, promiennego piękna. Formuła kosmetyku, nasycona witaminami A i C, wydobywa piękno cery a kwasy omega 3 oraz 6 pozostawiają skórę pełną blasku. Znajdziemy w tym produkcie także całą gamę olejków: z oliwek, z dzikiej róży, z mięty pieprzowej, olejek z awokado, ale także ekstrakty: z bambusa i kaktusa oraz olej arganowy. Kosmetyk nawilża skórę i przywraca jej niezbędną równowagę. A przy tym cieszy oczy pięknym designem opakowań.

Nawilżający krem BB

Ten krem pokochacie za kilka rzeczy a na pewno za lekką, delikatną konsystencja, bardzo przyjemną dla rozgrzanej skóry. W kosmetyk zastosowano nawilżająco-rozświetlającą technologię Sparkling Water Complex®, którą połączono z aktywnymi składnikami, które nawilżają, ujednolicają, korygują, chronią i rozświetlają skórę. Czyli to produkt wielofunkcyjny, bo zadba jednocześnie o to by skóra miała odpowiednie nawilżenie, a także dzięki dwóm uniwersalnym odcieniom pięknie  upiększy i ją ujednolici. Dodatkowo skoryguje niedoskonałości m.in przebarwienia, zaczerwienia, wypryski. Ale to nie wszystko działa także wygładzająco, redukując widoczności porów skóry i matująco, czyli nie grozi nam nadmiaru wydzielania sebum. I zapewnia nam optymalną ochronę UV przed niekorzystnym wpływem słońca dzięki filtrom SPF30 / PA + +. Jednym słowem dokonały, bo wielofunkcyjny!

Żelowa maseczka orzeźwiająca

 

Powinnyśmy zacząć od tego, ze jest expresowa, bo w ciągu zaledwie 5 minut nawilży skórę. Poczujecie przyjemne orzeźwienie natychmiast po nałożeniu. Formuła nasycona wodą, składnikami morskimi i z dodatkiem kwasu hialuronowego szybko uzupełnia braki wody najbardziej wysuszonej skóry. Świeża i aksamitna konsystencja maseczki po nałożeniu zmienia się w wodę. Stosujcie ją 1- 2 razy w tygodniu, nakładając równomiernie na twarz i szyję, a nawet dekolt (zwłaszcza latem) i zostawcie na 5 -10 minut w zależności od tego jak bardzo wasza skóra jest spragniona. Nadmiar usuńcie płatkiem kosmetycznym i najważniejsza nie spłukujcie jej wodą. Delikatna formuła nie zapycha porów i świetnie nadaje się dla każdego typu skóry. Po jej użyciu poczujecie, że skóra jest nawilżona, orzeźwiona, wygładzona i sprężysta.

Baza rozświetlająca

First Light Priming Filter to doskonały produkt, który szybko rozświetla skórę zmęczoną, lub tą poszarzałą, ziemistą. Po jej zaaplikowaniu twarz wygląda na super świeżą, obudzoną i doskonale nawilżoną. Nie tylko rozświetla, ale i poprawia kondycję skóry działając na nią jak nawilżająco-pobudzające serum. Jest doskonałym podkładem pod całodniowy makijaż. Choć kolor rozświetlacz jest liliowy, po nałożeniu na skórę staje się przezroczysty, więc bez obaw! Idealna dla każdego rodzaju skóry,  niezależnie od jej koloru. Kiedy raz jej użyjecie nie będziecie mogły się bez niej obejść,  bo jednocześnie zwalcza: odwodnienie, szary koloryt, zmęczenie, obrzęki, zmarszczki. Dodatkowo ochładza i wygładza każdy mankament od zmarszczek po nierównomierny koloryt. Jeśli nie chcecie nakładać na nią podkładu, a nie macie ze skórą problemów to lekką tylko przypudrujcie twarz, a i tak będziecie wyglądać pięknie, świeżo a wasza twarz na promienną i rozświetloną!


Zakupy

Bumble and bumble

Baza nawilżająca
95 zł

Urban Decay

Spray do demakijażu
109 zł

Estée Lauder

Mgiełka do twarzy
155 zł

Too Cool For School

Rozświetlacz w płynie
105 zł

Sephora

Żelowa maseczka orzeźwiająca
59 zł

Givenchy

Upiększający krem nawilżający
189 zł

Becca

Baza rozświetlająca
139 zł
  • Och, marzy mi się ten krem Givenchy <3

  • Judyta Kowalska

    Latem zawsze sięgam po podkład Earthnicity. Uwielbiam ich jakość, obsługę w sklepie int. Teraz mają super konkurs na fb, wygrać ich zestaw kosmetyków to byłoby szczęście!

ZobaczSchowaj komentarze

Wszystko co powinnyście wiedzieć o filtrach UV!

Dlatego tak ważne jest, aby pamiętać o używaniu filtrów? Bo nie tylko chronią skórę przed szkodliwym promieniowaniem i zabezpieczają przed powstawaniem chorób skóry, ale także dzięki nim nasza skóra wolniej się starzeje. Należy o nich pamiętać – nie tylko by uniknąć poparzeń słonecznych, ale także dlatego, że są naprawdę ważne dla naszego zdrowia i kondycji skóry. Zanim kupicie odpowiedni, sprawdźcie na co zwracać uwagę.

Kiedy zbliża się lato, słyszymy o nich w kółko. Czym tak naprawdę są filtry przeciwsłoneczne?  To związki chemiczne wykorzystywane w kosmetykach, których podstawowym zadaniem jest ochrona naszej skóry przed szkodliwym działaniem promieni słonecznych. Na drogeryjnych półkach czy w aptekach możemy kupić dwie grupy filtrów. Pierwszą grupę stanowią te, które mają w składzie związki chemiczne pochłaniające energię niesioną przez promieniowanie słoneczne i wnikają w wierzchnie warstwy naskórka, pochłaniając promienie UV, a następnie uwalniając je w postaci ciepła. Są niewidoczne na powierzchni skóry, mają nietłustą konsystencję i bardzo dobrze chronią skórę. Drugą natomiast, tworzą filtry minerale (fizyczne), czyli związki nieprzepuszczające promieniowania ultrafiloetowego i działające jak mikrolustra. Związki te są bardzo dobrze tolerowane przez skórę i rzadko wywołują reakcje alergiczne czy podrażnienia. Filtry mineralne nie tracą swoich właściwości pod wpływem promieniowania, procesów utleniania lub upływu czasu. Należy jednak wiedzieć, że samodzielnie filtry mineralne nie ochronią dobrze przed szkodliwym działaniem słońca, dlatego często występują w kosmetykach przeciwsłonecznych w połączeniu z innymi składnikami.

Jakie więc kosmetyki z filtrem wybrać i o jakiej wysokości SPF? Zacznijmy od tego co to właściwie jest ten cały SPF? To skrót z języka angielskiego, który oznacza Sun Protection Factor, czyli tak zwany faktor ochrony przed promieniowaniem słonecznym. Oczywiście im wyższy faktor, tym większa ochrona przed promieniowaniem. Wartość tego współczynnika informuje o tym ile % promieniowania UVB zatrzymuje preparat, który ma chronić naszą skórę. Pamiętajcie jednak, że żaden krem nie gwarantuje 100 % ochrony przed promieniowaniem słonecznym. Jak więc dobrać odpowiednią wysokość faktora? Wszystko zależy od karnacji naszej skóry. W myśl zasady, im jaśniejsza skóra tym mocniejszy filtr UV.  Osoby z jasną karnacją powinny stosować filtr SPF 50+. Taką samą wysokość filtra powinnyśmy wybierać jeśli jedziemy w tropiki, gdzie nasza skóra jest narażona na silną ekspozycję słońca. Ale nie trzeba wybierać się w tropiki, żeby stosować taką wysokość filtra – wystarczy, że wolny czas będziemy spędzać w górach lub leżakując na plaży. Ryzyko uszkodzenia skóry przez słońce na dużych wysokościach – np. podczas wspinaczki w górach, nad wodą znacznie się zwiększa. Ale jeśli mamy ciemniejszą karnacje i „łatwo” się opalamy, a słońce nie parzy naszej skóry nie znaczy to, że powinnyśmy rezygnować z filtrów. Wybierajmy te o niższym faktorze ochronnym, ale nie rezygnujmy z kosmetyku. Niestety nie każdy lubi stosować filtry, bo niektóre bielą skórę, powodują jej świecenie się, albo długo się wchłaniają. Dlatego by filtr dobrze współpracował ze skórą trzeba dobrać go odpowiednio do do typu cery.

Osoby z tendencją do przebarwień oraz cerą trądzikową koniecznie muszą stosować preparaty zapewniające maksymalną ochronę przeciwsłoneczną. Postawmy wtedy na filtr o lekkiej, nietłustej konsystencji, który nie będzie zapychał porów. Jeśli mamy wrażliwą skórę albo skłonną do alergii musimy uważać ze stosowaniem filtrów chemicznych. Dla tych właściwsze będą kremy zawierające filtry mineralne, bez dodatku konserwantów i substancji zapachowych. Jeśli macie suchą skórę kupcie filtry nawilżające, które dodatkowo dadzą skórze blasku. Tym z was, które są szczęściarami, i nie mają problemów z cerą, wystarczy filtr koloryzujący, który zastąpi delikatny fluid.

Ale nie ważne jaką macie skórę, musicie pamiętać o jednym po każdym przebywaniu na słońcu dłużej niż dwie godziny trzeba usuwać z twarzy filtr i powtórnie na nią nakładać. I jest to mit, że filtr stosujemy tylko na urlopie, a jeśli mieszkamy w mieście to możemy z niego zrezygnować. Powinnyśmy go stosować i to w wysokości 50 SPF, nawet jeśli nie przebywamy na słońcu dłużej niż godzinę. Nawet stojąc w korku przez godzinę w zamkniętym aucie, choć szyba zatrzymuje promienie UV, też warto stosować kosmetyk z filtrem. Jeśli często musicie siedzieć w samochodzie na zakorkowanej ulicy to koniecznie szukajcie kremu chroniącego przed promieniowaniem podczerwonym.

Jeśli mieszkacie w mieście to schemat ochrony wygląda następująco: jeśli nie przebywacie na słońcu dłużej niż dwie godziny to wystarczy, że zastosujecie krem na dzień z SPF plus krem BB lub podkład. Możecie też stosować podkład z ochroną przeciwsłoneczną lub zwykły krem plus środek z SPF i podkład.

A co z ochroną delikatnej skóry wokół oczu? Nie musicie stosować specjalnych kremów na te okolice, nie warto. Ale nie możemy zapominać o okularach słonecznych i to z wysokim filtrem, koniecznie zakrywających całe oczy. Jeśli chodzi o wrażliwą okolicę ust to wystarczy stosować balsamy ochronne z SPF 17 lub pomadki z wysokim filtrem przeciw słonecznym.

 

A teraz kilka słów o tym dlaczego tak bardzo powinnyśmy się chronić przed promieniami UV, a zwłaszcza UVA. Bo przyspieszają proces starzenia się skóry, są odpowiedzialne za większość pojawiających się na na naszej twarzy zmarszczek. Promienie UVB natomiast działają na powierzchni skóry i są odpowiedzialne za opaleniznę, natomiast promienie UVA są znacznie bardziej niebezpieczne, ponieważ przenikają do głębszych warstw uszkadzając komórki DNA, co może prowadzić do powstania raka. UVA odpowiedzialne są za alergie słoneczne, zaczerwienienie, swędzenie oraz powstawanie przebarwień.  Niech nie zwiedzie nas fakt, że kiedy siedząc w cieniu jesteśmy bezpieczne i nie potrzebujemy ochrony, bo promienie UVA oddziałują na skórę nawet w pochmurny dzień, przenikając przez chmury, szyby, a nawet ubrania.

A na koniec kilka rad, o których warto pamiętać zanim wystawimy naszą skórę na działanie promieni słonecznych. Po pierwsze unikajcie nasłonecznienia skóry w czasie kiedy słońce operuje najwyżej, czyli w godzinach 11:00-15:00 po południu. Przyda się także kapelusz z szerokim rondem. Warto pamiętać, że promieniowanie UVA przenika również przez ubranie, szczególnie przez cienkie materiały. Stosujcie bezwzględnie kosmetyki z filtrami ochronnymi. Używajcie kosmetyków ze współczynnikiem ochrony minimum SPF 15, wyłącznie takich, które na opakowaniu zawierają informację, że chronią zarówno przed promieniowaniem UVB jak i UVA (preparaty chroniące wyłącznie przed promieniowania UVB znacznie wydłużają czas przebywania na słońcu, powodując jednocześnie większe narażanie skóry na równie szkodliwe promieniowanie UVA), nakładajcie filtry ochronne również na usta, nos, uszy. Nie żałujcie kosmetyku, bo z tego typu produktami można spokojnie przesadzać i tak naprawdę im grubsza warstwa, tym lepiej dla waszej skóry. Nakładajcie kosmetyki z filtrami ochronnymi nie później niż 15-20 minut przed wyjściem. Możecie to zrobić również na plaży, ale wtedy zmniejszacie szansę na pełne działanie filtru ochronnego zawartego w kosmetyku.

Wszystkim, którym wydaje się, że ten problem ich nie dotyczy, musimy przypomnieć, że nowotwory skóry stanowią w Polsce aż 10% wszystkich nowotworów złośliwych! Pamiętajcie więc o tym by chronić także usta, bo wargi to również częste miejsce powstawania raka. A na koniec musicie wiedzieć, że nie ma czegoś takiego jak bezpieczne opalanie!

 

ZobaczSchowaj komentarze

Najmodniejszy owoc sezonu? Wiśnia! Upewnij się, że nie zabraknie jej w Twojej szafie

Anya Hindmarch

Breloczek
ok. 600 zł

Aquazzura

Sandałki
ok. 800 zł

Essentiel Antwerp

Bluzka
567 zł

Essentiel Antwerp

Spodnie
724 zł

Furla

Torebka
1442 zł

Gucci

Buty
3800 zł
Przemierzamy branżę kosmetyczną w poszukiwaniu wyjątkowych rozwiązań i gorących nowości. Starannie selekcjonujemy informacje zamieszczone na największych serwisach poświęconych modzie i pielęgnacji urody. Wykorzystujemy własne doświadczenia oraz wiedzę. Chętnie wsłuchujemy się w wypowiedzi ekspertów. Przygotowujemy artykuły, które pomogą odkryć niezwykłą różnorodność produktów pielęgnacyjnych, a jednocześnie ułatwią wybór. Wskazujemy na konkretne i gotowe rozwiązania. Podpowiadamy, jakich preparatów i jakich marek szukać. Sprawdzamy nasze rekomendacje na własnej skórze. Na tym nie koniec. Zdradzamy triki domowej pielęgnacji urody. Informujemy o dobrych zabiegach. Odkrywamy sztuczki wizażystów i gwiazd. Mówimy o osobowościach, które tworzyły imperia oddziałujące na branżę kosmetyczną i świat urody.
Drogi użytkowniku/użytkowniczko!
Dziękujemy za zaufanie i zainteresowanie serwisem fashionpost.pl :)

W związku z wprowadzeniem nowych regulacji o ochronie danych osobowych (RODO) prosimy o akceptację subskrypcji.

Po naszej stronie leży ciągłe dbanie o Twoje zadowolenie z użytkowania serwisu. Jeżeli otrzymujesz od nas informację, to oznacza, że nadal nie będziemy wysyłać SPAMu ani udostępniać Twoich danych innym podmiotom (poza tymi, z których usług korzystamy do realizacji procesu wysyłki naszego Newslettera).
Możesz w dowolnym momencie zrezygnować z naszego Newslettera, usunąć konto i zablokować wiadomości od nas. Mamy jednak nadzieję że chcesz zostać z nami!

O zmianach związanych z RODO – kto, co i dlaczego?

Potwierdzając swój adres e-mail za pomocą poniższego przycisku (linku) wyrażasz zgodę na przetwarzanie swoich danych osobowych przez administratora serwisu fashionpost.pl w celach: marketingu bezpośredniego dotyczącego własnych produktów i usług. Osoba, której dane dotyczą, ma prawo dostępu do treści swoich danych osobowych oraz prawo ich sprostowania, usunięcia, ograniczenia przetwarzania, prawo do przenoszenia danych, prawo wniesienia sprzeciwu, prawo do cofnięcia zgody w dowolnym momencie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, którego dokonano na podstawie zgody przed jej cofnięciem. Dane w tym celu przetwarzane będą na podstawie art. 6 ust. 1 lit. a) Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 roku w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (RODO). Dane będą przechowywane do momentu wycofania zgodny na ich przetwarzanie.

W celu realizacji uprawnień, prosimy wysłać wiadomośc e-mail pod adres kontakt@fashionpost.pl

Twoje dane (imię/pseudonim i adres e-mail) mogą być przekazywane do podmiotów zewnętrznych, również mających siedzibę poza terytorium Unii Europejskiej w celu realizacji usług (np. wysyłka Newslettera).
W każdej chwili możesz wypisać się z listy klikając w link rezygnacji.

EU General Data Protection Regulation
25 maja 2018 wchodzi w życie RODO, czyli General Data Protection Regulation (GDPR).
Szczegółowe informacje na ten temat znajdziesz tutaj

Potrzebujemy Twojej zgody, jeśli chcesz korzystać z naszego serwisu również po 25 maja 2018 roku.
Wyraź zgodę, klikając przycisk poniżej

Instalowanie plików cookies na Twoich urządzeniach i dostęp do tych plików

Serwis fashionpost.pl wykorzystuje technologie plików cookies, które służą do zbierania i przetwarzania danych osobowych oraz danych eksploatacyjnych. Dzięki temu jesteśmy w stanie personalizować udostępniane treści i reklamy oraz analizować ruch na naszym serwisie.
Dzięki plikom cookie stale poprawiamy jakość naszych treści. Zapewniamy Ci także lepszą obsługę, ponieważ widzisz tylko to, co leży w kręgu Twoich zainteresowań.
Nam natomiast pliki cookies umożliwiają złożone badania i analizę zainteresowania publikowanymi przez nas materiałami, przez co jesteśmy w stanie stale zapewniać wszystkim użytkownikom najwyższą jakość.

Zobacz naszą politykę prywatności