Kokarda we włosach powraca

Wykreowany w „Parasolkach z Cherbourga” wizerunek Catherine Deneuve, pierwszej damy francuskiego kina wpłynął na postrzeganie kobiecego piękna. W obrazie z 1964 roku wypłynął mocny trend tamtych czasów – kokarda we włosach. Pokazy na wiosnę-lato 2019 udowadniają, że kokarda wraca.

Kokarda we włosach powraca
0fd702f6c828a98a49957ffd9ffaec4a

Catherine Deneuve skończyła wczoraj 75 lat, to dobry moment, by przypomnieć sobie, jak wielki wpływ wywarła na to, jak kobiety zaczęły się ubierać, układać włosy i malować – po produkcjach takich jak „Piękność dnia”, „Panienki z Rochefort” czy „Parasolki z Cherbourga”. W tym ostatnim zresztą wizerunek Deneuve został wyeksploatowany do granic możliwości, tworząc wizualną metaforę małych miasteczek, pudrowych sklepików czy cukierkowych stylizacji.

W świadomości widzów „Parasolek z Cherbourga” na stałe zapisała się na pewno kokarda, którą Catherine związywała włosy. Pojawiała się ona również na opaskach, w których zakochane były w latach 60. i 70. nie tylko Francuzki, ale i wszystkie Europejki. Ten look łączył w sobie pewną nonszalancję z niewinnym, dziewczęcym urokiem.

W popkulturze kokardki ukochały sobie również: Brigitte Bardot. Ikona francuskiego kina nosiła je na warkoczykach. Dla podkreślenia rozerotyzowanego wizerunku nieco infantylnej seks-bomby ozdabiała nimi opaski na głowie (jej znak rozpoznawczy to przecież bujne fryzury). W znacznie bardziej eleganckim wydaniu prezentowała się z kokardką Audrey Hepburn. Gwiazda Śniadania u Tiffany’ego traktowała ją jako element podkreślający swoje wysublimowane stylizacje (zazwyczaj z metką Givenchy).

Prawdziwą trendsetterką w kokardach była Judy Garland, która po ozdobieniu nimi warkoczy w „Czarnoksiężniku z krainy Oz” stała się prawdziwą sensacją. Jak bumerang kokarda wróciła w latach 80. dzięki Madonnie, która w swoim grunche looku wskrzesiła ją, nadając jej bardziej wyluzowany charakter.

Na wiosnę-lato 2019 kokarda obecna jest na niemal każdym pokazie. W Chanel pojawia się jako długa czarna wstążka z elegancką klamrą z logo, zaś Miu Miu prezentuje ją delikatnie, w stylu retro.

Zobaczcie nasze zdjęcia!

info@imaxtree.com

info@imaxtree.com

info@imaxtree.com

ZobaczSchowaj komentarze

Testujemy naturalne kosmetyki polskiej marki Purite

Na polskim rynku pojawia się coraz więcej firm oferujących naturalne kosmetyki. W ich składzie nie znajdziecie niepożądanych składników, a opakowania i zapachy zachwycają. Nie inaczej jest z marką Purite. To kosmetyki w 100% pochodzenia roślinnego i mineralnego o działaniu terapeutycznym i leczniczym, które przywracają równowagę naszej skórze. Jeśli jeszcze nie znacie Purite, musicie koniecznie nadrobić zaległości. Specjalnie dla Was przetestowaliśmy 4 produkty.

Niedawno do naszej redakcji przyszły pięknie zapakowane kosmetyki w minimalistycznych opakowaniach. W paczce znajdował się krem Face Mousse, tonik ujędrniająco-łagodzący, mydło z węglem aktywnym drzewnym Eco Exl i absolutna nowość – peeling Scrub’n’cream. Mam skórę ze skłonnościami do niedoskonałości i przetłuszczająca się w strefie T, dlatego dość sceptycznie podchodzę do nowych produktów, obawiając się, że zamiast łagodzić i niwelować problem, tylko go zaostrzę. Zachęcona jednak długimi i szczegółowymi opisami produktów na stronie, w których podkreślone były właściwości idealnie dopasowane do mojego typu skóry, zdecydowałam się przetestować wszystkie z nich.

Scrub’n’cream

Jako pierwszy otworzyłam Scrub’n’cream. Jest to produkt, który nie tylko oczyszcza naszą skórę, ale także ją nawilża i rewitalizuje. W jego skład wchodzi m.in. ekologiczny hydrolat z neroli, olej z pestek winogron, zmielone pestki moreli, francuska glinka biała czy olej z pestek śliwki i owoców rokitnika. Najbardziej zachęca jednak pył z płatków róży damasceńskiej. Dzięki zawartości glinki formuła jest mocno kremowa, a złuszczające drobinki z pestek moreli nadają całości niepowtarzalny rześki zapach. Scrub’n’cream nakłada się na całą twarz (omijając okolice oczu), pozostawia na dwie minuty, a następnie delikatnymi okrężnymi ruchami zmywa, złuszczając przy tym martwy naskórek. Kojarzycie zapewne charakterystyczne uczucie ściągnięcia skóry oraz podrażnienia po tradycyjnym peelingu. Tutaj będziecie zaskoczone! Moja skóra nigdy nie była tak gładka i aksamitnie miękka jak po tym produkcie! Niezwykły zapach nadaje pielęgnacji charakter rytuału, na który czekam teraz z utęsknieniem cały tydzień (zaleca się bowiem powtarzać kurację raz w tygodniu). Jestem zdecydowanie na TAK.

Tonik ujędrniająco łagodzący

Po oczyszczaniu twarzy kosmetykami z udziałem wody najważniejsze jest wyrównanie pH naszej skóry. Tutaj niezawodne są toniki, które działają dobroczynnie na naszą skórę. W przypadku toniku ujędrniająco-łagodzącego jest to działanie kojące dobre dla każdego typu cery. U mnie idealnie sprawdził się przy każdorazowym myciu twarzy, a przede wszystkim po jej złuszczaniu, gdyż niweluje wszelkie zaczerwienienia. W składzie toniku znajdziecie hydrolat z oczaru wirginijskiego, glicerynę roślinną czy olejek z rumianku rzymskiego. Jego zapach przypomina leki ziołowe.

Face Musse

Moim ulubieńcem od razu stał się Face Musse, który okazał się ratunkiem na moją zmęczoną i popękaną miejscami skórę. Po tym kremie jest momentalnie aksamitna, miękka i gładka. Piękny delikatny zapach podkreśla lekkość samego produktu. Pomimo masła shea w składzie nie zapycha porów, a wręcz wspomaga walkę z niedoskonałościami, bo jak zastrzegają producenci jest to produkt idealny do pielęgnacji cery trądzikowej. Hydrolat oczarowy ekologiczny, olej śliwkowy, masło oliwkowe, olej z pestek malin czy olejek szałwiowy to tylko niektóre z dobroczynnych składników kremu. Dzięki Face Mousse wasza skóra będzie gładka, nawilżona, a regularne stosowanie pomoże Wam w gojeniu ran. Krem idealnie nadaje się pod podkład, który pięknie się na nim rozprowadza, a olej z pestek malin w składzie jest naturalną ochorną przed promieniami UV.

Mydło Eco Exl

Najdłużej zajęło mi przekonanie się do przetestowania mydła z aktywnym węglem drzewnym. Mam swój ulubiony produkt do oczyszczania skóry twarzy na bazie wody, a znalezienie go zajęło mi wiele czasu i kilka zawodów po drodze. Wcześniej skóra była albo zbyt ściągnięta, albo niedokładnie oczyszczona, a czasami nawet zapchana. Do wypróbowania mydła od Purite przekonała mnie wzmianka, że jest idealny do cery z problemami. Był to strzał w dziesiątkę! Skóra jest idealnie oczyszczona, a aktywny węgiel o właściwościach zwalczających toksyny i bakterie pomógł mi pozbyć się powracających wyprysków na policzkach. Masło karite w składzie nawilża cerę, dzięki czemu możemy zapomnieć o uczuciu nieprzyjemnego ściągnięcia. Dodatkowo nadaje się nie tylko do twarzy, ale i do włosów czy higieny intymnej.

Podsumowując – bez żadnych zastrzeżeń i z czystym sumieniem polecamy Wam markę Purite. Ich kosmetyki wyróżnia cudowny skład, estetyczne opakowania, wyjątkowe zapachy, a przede wszystkim skuteczność. Dodatkowy plus za nieprzeprowadzanie testów na zwierzętach i biodegradowalne opakowania.

ZobaczSchowaj komentarze

Neonowa zieleń hitem zimy 2019!

Heine/Aboutyou.pl

Spodnie
210 zł

Le Specs

Okulary
ok. 370 zł

Manokhi

Czapka
1125 zł

MSGM

Sukienka
1431 zł

Nike AirMax Plus PRM

Buty
819 zł

Wandler

Torebka
ok. 2000 zł
Najświeższe informacje. Aktualne komentarze. Sprawdzone newsy. To wszystko stanowi jeden z filarów działu mody w Fashion Post. Bazujemy na bieżących wiadomościach ściśle związanych ze światem mody. W krótkiej formie przedstawimy najważniejsze wydarzenia. Mówimy o nietypowych formach reklamy. Opowiadamy o najnowszych trendach w modzie. Zdradzamy, co noszą gwiazdy. Wtajemniczamy w sekrety modelek. Nigdy nie zostajemy w tyle. Zależy nam na szybkości przekazu. Z uwagą śledzimy serwisy branżowe, polskie i zagraniczne. Z ciekawością przyglądamy się dynamice mody. Każdy zwięzły przekaz zawiera esencję wiedzy o aktualnych wydarzeniach. Bez zbędnych słów i w przystępnej formie pozwala poznać nowe fakty.
Drogi użytkowniku/użytkowniczko!
Dziękujemy za zaufanie i zainteresowanie serwisem fashionpost.pl :)

W związku z wprowadzeniem nowych regulacji o ochronie danych osobowych (RODO) prosimy o akceptację subskrypcji.

Po naszej stronie leży ciągłe dbanie o Twoje zadowolenie z użytkowania serwisu. Jeżeli otrzymujesz od nas informację, to oznacza, że nadal nie będziemy wysyłać SPAMu ani udostępniać Twoich danych innym podmiotom (poza tymi, z których usług korzystamy do realizacji procesu wysyłki naszego Newslettera).
Możesz w dowolnym momencie zrezygnować z naszego Newslettera, usunąć konto i zablokować wiadomości od nas. Mamy jednak nadzieję że chcesz zostać z nami!

O zmianach związanych z RODO – kto, co i dlaczego?

Potwierdzając swój adres e-mail za pomocą poniższego przycisku (linku) wyrażasz zgodę na przetwarzanie swoich danych osobowych przez administratora serwisu fashionpost.pl w celach: marketingu bezpośredniego dotyczącego własnych produktów i usług. Osoba, której dane dotyczą, ma prawo dostępu do treści swoich danych osobowych oraz prawo ich sprostowania, usunięcia, ograniczenia przetwarzania, prawo do przenoszenia danych, prawo wniesienia sprzeciwu, prawo do cofnięcia zgody w dowolnym momencie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, którego dokonano na podstawie zgody przed jej cofnięciem. Dane w tym celu przetwarzane będą na podstawie art. 6 ust. 1 lit. a) Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 roku w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (RODO). Dane będą przechowywane do momentu wycofania zgodny na ich przetwarzanie.

W celu realizacji uprawnień, prosimy wysłać wiadomośc e-mail pod adres kontakt@fashionpost.pl

Twoje dane (imię/pseudonim i adres e-mail) mogą być przekazywane do podmiotów zewnętrznych, również mających siedzibę poza terytorium Unii Europejskiej w celu realizacji usług (np. wysyłka Newslettera).
W każdej chwili możesz wypisać się z listy klikając w link rezygnacji.

EU General Data Protection Regulation
25 maja 2018 wchodzi w życie RODO, czyli General Data Protection Regulation (GDPR).
Szczegółowe informacje na ten temat znajdziesz tutaj

Potrzebujemy Twojej zgody, jeśli chcesz korzystać z naszego serwisu również po 25 maja 2018 roku.
Wyraź zgodę, klikając przycisk poniżej

Instalowanie plików cookies na Twoich urządzeniach i dostęp do tych plików

Serwis fashionpost.pl wykorzystuje technologie plików cookies, które służą do zbierania i przetwarzania danych osobowych oraz danych eksploatacyjnych. Dzięki temu jesteśmy w stanie personalizować udostępniane treści i reklamy oraz analizować ruch na naszym serwisie.
Dzięki plikom cookie stale poprawiamy jakość naszych treści. Zapewniamy Ci także lepszą obsługę, ponieważ widzisz tylko to, co leży w kręgu Twoich zainteresowań.
Nam natomiast pliki cookies umożliwiają złożone badania i analizę zainteresowania publikowanymi przez nas materiałami, przez co jesteśmy w stanie stale zapewniać wszystkim użytkownikom najwyższą jakość.

Zobacz naszą politykę prywatności