MAGDALENA GÓRSKA – RUDZKA : „Każda z moich prac to odzwierciedlenie emocji z danej chwili”

Jej kolażami zachwycił się świat. Choć sama skromnie twierdzi, że chciała tylko założyć konto na Instagramie… Z zawodu PR -owiec z zamiłowania artystka. Choć nie skończyła żadnej artystycznej szkoły jej prace wiszą w galeriach na świecie i pokazywane są na wystawach m.in w Nowym Jorku czy Barcelonie. Magda opowiada nam jak zaczęła się jej historia ze sztuką, jakich technik używa tworząc kolaże i z jakich aplikacji korzysta.

Skąd czerpiesz inspiracje tworząc kolaże? 

Wszystko siedzi w mojej głowie. Gdy zaczynam robić kolaż, nie wiem, jaki będzie efekt końcowy. Nie planuję. Całą historię potrafi zbudować jeden element. 

Nie jesteś po szkole artystycznej, a twoje kolaże wyglądają wspaniale. Naturalny talent czy ciężka praca? 

Mam wiele przyjemności z tego, co robię. Talent … nie mnie to oceniać. Praca na pewno. Przygotowanie jednego kolażu to kilka godzin … które mam wolne głównie w nocy ;) Jednym słowem hobby wymagające. Dla jednak mnie najważniejsze jest dzielenie się z ludźmi moimi emocjami … wrażeniami, sposobem postrzegania świata. I lubię jak patrzą na niego moimi oczami.

Jak zaczęła się Twoja przygoda z Instagramem? Czy to był przypadek czy zaplanowane działanie w końcu na co dzień pracujesz w PR? 

Z PR jestem związana już od kilkunastu lat. Zdecydowanie preferuję tradycyjne media. Niemniej nie wolno zaniedbywać nowych kanałów komunikacji. Konto na Instagramie założyłam wyłącznie dlatego, by wiedzieć, „czym się to je”. W zasadzie zalogowała mnie koleżanka z pracy wpisując nick magda_americangangsta i tak zostało. Zastanawiałam się, co publikować. Na początku robiłam czarno-białe zdjęcia przedmiotów codziennego użytku, którym nadawałam zupełnie nowy charakter, np. fotografowałam kamień w czajniku, który wyglądał jak galaktyka albo chodnik przypominający jezioro. To było takie przydawanie zupełnie innych cech przedmiotom, które nas otaczają. Potem poczułam, że potrzebuję więcej kolorów … a kolaż nie jestem w stanie powiedzieć, skąd się wziął. Po prostu … taki wewnętrzny imperatyw.  

Ulubiona aplikacja do edytowania, projektowania, zarządzania Instagramem to…? 

Mam kilka aplikacji … darmowych. Głównie korzystam z apki dzięki której mogę szparować wybrane obrazy. To bardzo żmudny proces … palcem po małym ekranie telefonu… Trzeba mieć dużo cierpliwości, której na co dzień i brakuje, a tutaj trenuję chyba wewnętrzną równowagę. Są jeszcze aplikacje do łączenia elementów. Takie photoshopy dla ubogich, jak je nazywam. Można pracować na warstwach, wykorzystywać różnego rodzaju pędzle. Instagramem nie zarządzam kompletnie … żyje swoim życiem. 

Lepiej prowadzić Instagrama strategicznie czy spontanicznie? Planujesz posty z wyprzedzeniem czy robić je pod wpływem chwili? 

Nie planuję. Każda z moich prac to odzwierciedlenie emocji z danej chwili. Oczywiście chwytam je głównie nocą przenoszę na kolaż. Wyjątkiem jest mój ostatni cykl Men’s World. Kontaktuję się z panami z całego świata prosząc ich o zgodę na wykorzystanie ich wizerunku w mojej pracy. Korzystam z ich zdjęć instagramowych. Wycinam sylwetkę i wstawiam w zupełnie inną rzeczywistość. Przy tym projekcie udało mi się pracować z czołówką światowego męskiego modelingu a nawet z samym Karimem Rashidem, dla którego także zrobiłam kolaż. Karim poświęcił mi wiele swojego czasu. Był mi mentorem, coachem. Ukierunkowywał, inspirował. Powiedział, że moje prace są bardzo interesujące i kompleksowe. A „cool” z jego ust to chyba największe wyróżnienie w mojej krótkiej artystycznej historii. 

Czy jest jakiś artysta, któremu chciałabyś pokazać swoje prace?

Mam dwóch … z jednym już miałam przyjemność pracować – i mówię o Karimie Rashidzie, a drugi to David LaChapelle … Marzę o spotkaniu z nim i rozmowie. 

Które konta Instagramowe najchętniej obserwujesz?

Śledzę światowe galerie sztuki. Uwielbiam profil Maurizio Catellana i Jerrego Saltza. 

Co dalej? W którym kierunku będzie zmierzać twoja przygoda z mediami społecznościowymi? 

Z tego co się dowiedziałam, jestem chyba jedyna jeśli chodzi o tworzenie prac telefonem komórkowym. Mój IG feed jest specyficzny. Czasami rozedrgany, czasami w określonym klimacie. Pojawiają się w nim cykle, epizody z życia. Uwielbiam tę swoją galerię i ludzi, którzy ją odwiedzają. Instagram zawsze pozostanie dla mnie ważny … od niego bowiem zaczęła się moja przygoda ze sztuką, to dzięki niemu wystawiam się poza Polską, dzięki niemu moje prace były na ICFF w Nowym Jorku. Wszystkie znajomości artystyczne czy propozycje kolejnych wystaw przychodzą do mnie właśnie stąd. Gdyby nie „Insta” pewnie nigdy nie miałabym okazji poznać tylu wspaniałych uzdolnionych ludzi, których łączy pasja. 

 

ZobaczSchowaj komentarze

Poznajcie Mr Doodle – artystę, który poprawi Wam humor!

W końcu sztuka powstała też po to, by nas bawić! Artysta wizualny o pseudonimie Mr Doodle doskonale o tym wie, dlatego postanowił w swych pracach przenieść na papier wszystko co może się tylko zamarzyć. I to w jakim stylu!

Jeżeli wyszukacie w słowniku j. angielskiego synonimów słowa „doodle” (czyli gryzmoł), znajdziecie takie wyrazy jak „szorstki” czy „roztargniony”.  Pojęcie gryzmoły jest często postrzegane jako poprzedzające sztukę, to zwykła praktyka, marzenie, przed rzeczywistym arcydziełem. Cóż, być może dla większości ludzi – ale nie dla Sama Coxa, czyli Mr Doodle.

Cox to pełnoetatowy kreślarz. Brytyjski artysta niewątpliwie przeniósł się do Doodlelandu jakiś czas temu, aby móc stworzyć świat pełen własnych szalonych doodli.

Jego kariera zaczęła się w szkole – sprayowane t-shirty stały się muralami, a znajomi i lokalne firmy chcieli mieć kawałek Doodle Mana. Ekspozycja wzrosła, gdy jego zakątek Internetu stał się większy i coraz bardziej pokryty był doodlami.

Podczas gdy świat cieszył się dwuwymiarowymi rysunkami, Sam widział możliwość dalszego rozszerzania swojej pracy. Oprócz współpracujących firm i osób do większych i lepszych projektów doodlingowych do tych klientów zalicza się adidas czy MTV), Cox poszedł na całość i w 100% zaczął utożsamiać się ze swoją pracą.

„Zdałem sobie sprawę, że nie chcę żałować, że nie próbowałem wystarczająco mocno w późniejszym życiu”.
Stał się Doodle Manem, a jego gryzmoły stały się częścią jego osobistej tożsamości, obejmując go od stóp do głów przez cały czas: „Szybko stałem się postacią mojego autorstwa” – powiedział magazynowi Kobini.

Podobnie jak on, świat oszalał na punkcie uroczych gryzmołów, podczas tworzenia których opowiada bajkowe historie. Zobaczcie sami!

 

Scribbles to doodles vol 2

A post shared by Mr Doodle (@mrdoodle) on

Doodley Doodles Vol 14

A post shared by Mr Doodle (@mrdoodle) on

ZobaczSchowaj komentarze

Sprawdzamy gdzie kupić najpiękniejsze berety tej jesieni!

Moschino

Beret
836 zł

Femi Stories

Beret
149 zł

Lui Store

Beret
229 zł

Mango

Beret
69,90 zł

NA-KD

Beret
80,95 zł

Topshop

Beret
ok. 80 zł
Modę tworzą ludzie. Jest to zjawisko społeczne, które dotyczy każdego w mniejszym lub większym stopniu. To rozpędzony mechanizm, napędzany energią stylistów, projektantów, modelek, bloggerów, trendsetterów. Odkrywamy tajemnice największych osobowości branży. W inspirujących wywiadach opowiadają o bodźcach, które stymulują ich do działania, o własnym stylu, o otaczającym ich środowisku. Rozmowy z osobowościami świata mody zawierają ciekawe prognostyki i poruszają zjawiska angażujące uwagę. Mówiąc o ludziach pragniemy pokazać nie tylko mainstream. Odważnie demonstrujemy stylizacje osób śledzących trendy i zachowujących własny, niepowtarzalny styl. Przekazujemy krótkie newsy oparte na fotografiach. Chętnie prezentujemy szyk prosto z ulic światowych stolic mody.
Drogi użytkowniku/użytkowniczko!
Dziękujemy za zaufanie i zainteresowanie serwisem fashionpost.pl :)

W związku z wprowadzeniem nowych regulacji o ochronie danych osobowych (RODO) prosimy o akceptację subskrypcji.

Po naszej stronie leży ciągłe dbanie o Twoje zadowolenie z użytkowania serwisu. Jeżeli otrzymujesz od nas informację, to oznacza, że nadal nie będziemy wysyłać SPAMu ani udostępniać Twoich danych innym podmiotom (poza tymi, z których usług korzystamy do realizacji procesu wysyłki naszego Newslettera).
Możesz w dowolnym momencie zrezygnować z naszego Newslettera, usunąć konto i zablokować wiadomości od nas. Mamy jednak nadzieję że chcesz zostać z nami!

O zmianach związanych z RODO – kto, co i dlaczego?

Potwierdzając swój adres e-mail za pomocą poniższego przycisku (linku) wyrażasz zgodę na przetwarzanie swoich danych osobowych przez administratora serwisu fashionpost.pl w celach: marketingu bezpośredniego dotyczącego własnych produktów i usług. Osoba, której dane dotyczą, ma prawo dostępu do treści swoich danych osobowych oraz prawo ich sprostowania, usunięcia, ograniczenia przetwarzania, prawo do przenoszenia danych, prawo wniesienia sprzeciwu, prawo do cofnięcia zgody w dowolnym momencie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, którego dokonano na podstawie zgody przed jej cofnięciem. Dane w tym celu przetwarzane będą na podstawie art. 6 ust. 1 lit. a) Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 roku w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (RODO). Dane będą przechowywane do momentu wycofania zgodny na ich przetwarzanie.

W celu realizacji uprawnień, prosimy wysłać wiadomośc e-mail pod adres kontakt@fashionpost.pl

Twoje dane (imię/pseudonim i adres e-mail) mogą być przekazywane do podmiotów zewnętrznych, również mających siedzibę poza terytorium Unii Europejskiej w celu realizacji usług (np. wysyłka Newslettera).
W każdej chwili możesz wypisać się z listy klikając w link rezygnacji.

EU General Data Protection Regulation
25 maja 2018 wchodzi w życie RODO, czyli General Data Protection Regulation (GDPR).
Szczegółowe informacje na ten temat znajdziesz tutaj

Potrzebujemy Twojej zgody, jeśli chcesz korzystać z naszego serwisu również po 25 maja 2018 roku.
Wyraź zgodę, klikając przycisk poniżej

Instalowanie plików cookies na Twoich urządzeniach i dostęp do tych plików

Serwis fashionpost.pl wykorzystuje technologie plików cookies, które służą do zbierania i przetwarzania danych osobowych oraz danych eksploatacyjnych. Dzięki temu jesteśmy w stanie personalizować udostępniane treści i reklamy oraz analizować ruch na naszym serwisie.
Dzięki plikom cookie stale poprawiamy jakość naszych treści. Zapewniamy Ci także lepszą obsługę, ponieważ widzisz tylko to, co leży w kręgu Twoich zainteresowań.
Nam natomiast pliki cookies umożliwiają złożone badania i analizę zainteresowania publikowanymi przez nas materiałami, przez co jesteśmy w stanie stale zapewniać wszystkim użytkownikom najwyższą jakość.

Zobacz naszą politykę prywatności