Zrobiliście screenshota my story? Instagram na was doniesie

Instagram ma coraz większe ambicje, aby stać się najbardziej popularnym i lubianym serwisem społecznościowym. Mamy jednak wrażenie, że coraz bardziej chce upodobnić się do Snapchata. Latem uruchomił funkcję my story, która okazała się hitem wśród użytkowników, a już teraz pokazuje nam kolejne narzędzia do wykorzystania. Tym razem, mamy jednak mieszane uczucia co do wprowadzenia możliwości powiadamiania nas o wykonaniu screenshota każdego publikowanego zdjęcia.

My story, czyli ostatnio wprowadzona funkcja Instagrama, bardzo ułatwiła nam życie, zarówno prywatnie jak i zawodowo. Dzięki niej mogliśmy w bardzo łatwo zarządzać naszymi publikacjami, skutecznie dzieląc informacje, na te które mają być na stałe widoczne na naszym profilu, od tych, które mają być bardziej spontaniczne i ulotne, znikające po 24 godzinach.

Teraz Instagram wprowadził opcję wysyłania powiadomień o wykonania screenshota każdego zdjęcia. Dlaczego mamy mieszane uczucia co do tej opcji? To zdecydowanie jeszcze większa interwencja w nasze swobodne korzystanie z mediów społecznościowych. Informacja o tym, kto wykonał taki ruch na naszym profilu lub ewentualnie my na cudzym, ale nie pociesza nas zbytnio. Wolelibyśmy sami decydować o tym, jak i z kim dzielimy się informacjami na temat naszej aktywności.

Z ciekawością będziemy obserwować dalsze zachowania użytkowników Instagrama. Wydaje nam się, że ilość story zmaleje, a w rezultacie coraz częściej będziemy 3 razy zastanawiać się przed publikacją lub śledzeniem kogokolwiek i czegokolwiek.

 

Przeczytaj także:

Już wkrótce będziemy robić zakupy przez Instagrama!

 

ZobaczSchowaj komentarze

Nowy „hit” sieci: tatuowane… piegi!

Było już konturowanie szyi, powiększanie sobie ust za pomocą dziwnych narzędzi i futrzane paznokcie. Za trendami beauty, które co jakiś czas wybuchają na Instagramie, ciężko jest nadążyć. A te robią się z kolei coraz dziwniejsze. Tym razem przyszła pora na tatuowane piegi.

Kobiety przez dekady starały się znaleźć sposób, żeby skutecznie zakryć wszelkie znamiona, blizny i w tym piegi. Jednak sądząc po nowym fenomenie na Instagramie, ale również makijażach na pokazach mody, wracają do łask i to ze zdwojoną siłą. Sztuczne piegi pojawiły się chociażby na wybiegach Preen wiosna-lato 2015 czy Adama Selmana na wiosnę-lato 2016. Jednak wtedy były one narysowane kredką, ale pewna tatuażystka z Montrealu Gabrielle Rainbow zaproponowała coś innego, bo zaczęła je tatuować.


Jak Gabriella wpadła na ten pomysł? Wszystko zaczęło się od tego, kiedy zauważyła, że jej koleżanka podkreślała swoje piegi od słońca za pomocą makijażu. Zaczęła więc eksperymentować z tatuażem piegów na sobie, a potem na znajomych. Sam proces trwa około godzinę i kosztuje mniej więcej 250 dolarów. Takie wytuatuowane piegi nie są jednak na zawsze, ponieważ efekt utrzymuje się od sześciu miesięcy do całego roku. Chwilę po zabiegu piegi wyglądają jakby użądliła nas pszczoła, ponieważ są odrobinę spuchnięte, ale po jakimś czasie to mija, a kolor piegów robi się delikatniejszy i bardziej naturalny. Na razie nie wiemy czy taka usługa jest dostępna w Polsce, ale jeśli tak – będzie hit?

Przeczytajcie także

5 kont beauty na Instagramie, które musisz znać

ZobaczSchowaj komentarze

Najpiękniejsze perfumy na wiosnę

Giorgio Armani

Acqua di Gioia Sky
239 zł

Yves Saint Laurent

Mon Paris
269 zł

Salvatore Ferragamo

Signorina in Fiore
219 zł

Tom Ford

Neroli Portofino Acqua
500 zł


DKNY

Be Tempted Eau So Blush
od 189 zł
Najświeższe informacje. Aktualne komentarze. Sprawdzone newsy. To wszystko stanowi jeden z filarów działu mody w Fashion Post. Bazujemy na bieżących wiadomościach ściśle związanych ze światem mody. W krótkiej formie przedstawimy najważniejsze wydarzenia. Mówimy o nietypowych formach reklamy. Opowiadamy o najnowszych trendach w modzie. Zdradzamy, co noszą gwiazdy. Wtajemniczamy w sekrety modelek. Nigdy nie zostajemy w tyle. Zależy nam na szybkości przekazu. Z uwagą śledzimy serwisy branżowe, polskie i zagraniczne. Z ciekawością przyglądamy się dynamice mody. Każdy zwięzły przekaz zawiera esencję wiedzy o aktualnych wydarzeniach. Bez zbędnych słów i w przystępnej formie pozwala poznać nowe fakty.
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.