Czy zakupy w sieci to domena mężczyzn? Pokazujemy, jak kobiety robią zakupy w internecie

W latach sześćdziesiątych ubiegłego wieku magazyn Time przekonywał, że sprzedaż wysyłkowa nigdy nie zastąpi tradycyjnej formy robienia zakupów. Powodem miała być czysta przyjemność, jaką czerpią kobiety z możliwości chodzenia do sklepów. Czas pokazał, że Time nie miał racji.

Oczywiście w czasie, gdy padło to stwierdzenie, nikt nie słyszał o internecie i zakupach w sieci. Mówiąc o sprzedaży wysyłkowej, gazeta mogła mieć na myśli jedynie sprzedaż na podstawie katalogów i dedykowanych programów telewizyjnych. Prawo konsumenckie było w powijakach, kwestie ewentualnych zwrotów niejasne, bezpośrednie zakupy mogły wydawać się bardziej atrakcyjne.

Dziś, gdy niemal każde gospodarstwo domowe ma dostęp do internetu, zakupy na odległość stały się powszechną formą nabywania zarówno przedmiotów codziennego użytku, jak i towarów luksusowych. Rozwój e-handlu to odpowiedź na zapotrzebowanie rynku. Nie każdy ma czas i chęci, biegać od sklepu do sklepu, skoro wyszukanie produktu w internecie zajmuje tylko kilka chwil.

Z raportu firmy Gemius opracowanego dla E-commerce Polska wynika, że kobiety nieznacznie wyprzedzają mężczyzn w zakupach online. Do kupowania w sieci przyznaje się 52% kobiet i 48% mężczyzn. O ile różnice w płci internetowych konsumentów można uznać za marginalne, to już zainteresowania poszczególnymi segmentami rynku są znacznie bardziej różne.

Co kupują w sieci kobiety?
Aż 82% ankietowanych kobiet przyznaje, że przynajmniej raz kupiło w sieci odzież, dodatki i akcesoria, ale już tylko 56% przyznaje się do kupowania obuwia. Można przypuszczać, że kobiety bardziej cenią sobie przymierzanie przed kupnem butów niż innych elementów garderoby. 69% kobiet przynajmniej raz zrobiło zakupy w segmencie książek płyt i filmów, a 63% przyznaje się do zakupu kosmetyków lub perfum. Produkty farmaceutyczne kupuje tylko albo aż 34% kobiet.

Źródło: www.iapteka.pl

Wyniki ankiety nie są zaskoczeniem, podobnie zachowują się kobiety w sklepach stacjonarnych. Dla porównania mężczyźni najczęściej kupują książki, płyty lub filmy, sprzęt komputerowy, AGD i smartfony bądź tablety. Zaledwie 37% mężczyzn przyznaje się do kupowania w sieci kosmetyków.

Źródło: ecommeercepolska.pl

Co ciekawe, kobiety zapytane o zakupy na zagranicznych portalach na pierwszych dwóch miejscach wskazały podróże i rezerwacje, oraz książki, płyty i filmy. Wyraźnie widać, że jeśli chodzi o odzież, buty i kosmetyki kobiety stawiają na polskich sprzedawców.

Dlaczego kobiety kupują w sieci?
Okazuje się, że kobiety jako powód robienia zakupów w Internecie na pierwszym miejscu stawiają dostępność przez całą dobę. Zaraz na drugim miejscu jest brak konieczności jechania do sklepu. Sumując te dwa argumenty, łatwo zauważymy, że współczesne kobiety niekoniecznie mają czas na długie zakupy, a godziny funkcjonowania sklepów nierzadko pokrywają się z godzinami ich pracy. Możliwość zrobienia zakupów o dowolnej porze pozwala przypuszczać, że często są to inne godziny niż tradycyjnie kojarzone z handlem, chociaż spora część kobiet przyznaje się do robienia zakupów w ciągu dnia. Na trzecim miejscu kobiety stawiają finanse – kupują w sieci ze względu na atrakcyjniejsze niż w handlu stacjonarnym ceny.

Dla kobiet, które nie są miłośniczkami popularnych shoppingów, możliwość kupowania przez internet jest dużą ulgą. Oszczędzają w ten sposób czas, pieniądze a zapewne także odrobinę zdrowia psychicznego. Dla niektórych pań wędrowanie od butiku do butiku jest prawdziwą udręką.

Jak kobiety wybierają sklep online?
Handel w internecie rozwija się bardzo prężnie, stąd konkurencja na rynku jest duża. Ten sam produkt można znaleźć w kilku, kilkunastu, czasem nawet kilkudziesięciu sklepach. Oceniając wiarygodność sklepu internetowego, kobiety biorą pod uwagę przede wszystkim opinie internautów o danym sklepie. Okazuje się, że tym kryterium kieruje się ponad połowa ankietowanych kobiet, dokładnie 52%. Nieco mniej, bo 36% kobiet zwraca uwagę, czy sklep udostępnia jasną i czytelną informację o możliwościach reklamacji i zwrotów. Co ciekawe, ten aspekt interesuje zaledwie 20% mężczyzn. Na trzecim miejscu kobiety stawiają możliwość płatności przy odbiorze. Można wysnuć wniosek, że kobiety szukając wiarygodnego sklepu internetowego, zachowują daleko posuniętą ostrożność. Zaledwie 1% kobiet przyznaje, że oceniając wiarygodność sklepu, biorą pod uwagę sklepowy blog lub fanpage na portalu społecznościowym. Na wybór sklepu ma wpływ także możliwość zamówienia przesyłki do domu lub pracy oraz możliwość darmowego zwrotu.

52% kobiet przyznaje, że na ich decyzję o zakupie po raz pierwszy w danym sklepie miała wpływ niska cena.

Zapytane o serwisy związane z zakupami w internecie kobiety wymieniły przede wszystkim Allegro. OLX i Zalando.

Z jakiego sprzętu korzystają kobiety podczas zakupów online?
Mimo dynamicznego wzrostu liczby urządzeń mobilnych na rynku i możliwości bycia podłączonym do sieci praktycznie non stop, kobiety zachowują się dość tradycyjnie. Aż 84% kobiet zapytanych o urządzenie, z którego kiedykolwiek skorzystały przy robieniu zakupów online, wskazało komputer stacjonarny. Z laptopa w tym celu skorzystało przynajmniej raz sporo mniej, bo tylko 52% kobiet. 36% kobiet przyznaje się do skorzystania z tabletu, a tylko 27 robiło zakupy przez telefon komórkowy. Można przypuszczać, że kobiety chętniej wybierają stacjonarne urządzenia ze względu na większy monitor, a co za tym idzie – wygodę robienia zakupów. Prawdopodobnie równie ważna jest wygoda pisania. Potwierdzają to badania, które wskazują, że robienie zakupów na urządzeniach mobilnych jest niewygodne: zbyt małe litery, problemy z wypełnieniem formularza, a często także niedostosowanie strony do urządzenia mobilnego. Zaledwie 15% kobiet nie ma żadnych problemów z robieniem zakupów przez tablety i smartfony.

Tylko 2% kobiet dokonało przynajmniej raz w życiu zakupu przez czytnik e-booków.

A dlaczego kobiety nie kupują w sieci?
Mogłoby się wydawać, że skoro zakupy w sieci są tak wygodne i powszechnie dostępne korzystają z niego wszystkie, lub zdecydowana większość kobiet, mających dostęp do internetu. Rzeczywistość zaskakuje. Połowa zapytanych internautek odpowiedziała, że internet nie służy im do robienia zakupów.

Aż 58% kobiet niekupujących w sieci twierdzi, że woli osobiście obejrzeć produkt przed zakupem. 37% twierdzi, że robi zakupy w tradycyjnych sklepach z przyzwyczajenia. Aż 21% kobiet stroniących od handlu online nie potrafi powiedzieć, dlaczego wybiera tradycyjne formy zakupów. Można przypuszczać, że przywiązanie do tradycji jest bardzo silne. Nieco ponad 30% kobiet mówi, że nie kupuje przez internet w obawie o bezpieczeństwo płatności i na skutek spodziewanych problemów z gwarancją.

Artykuł sponorowany

ZobaczSchowaj komentarze

Trendy wiosna-lato 2017: grochy

Sezon wiosna-lato upływa pod znakiem reinterpretowania modowych klasyków, które zyskują nowej i bardzo świeżej odsłony. Dotyczy to kwiatów inspirowanych tapetą rodem z lat 90., kolorowych, graficznych pasków i grochów, które zmieniają rozmiary i style zabierając nas jednocześnie w podróż zarówno do atelier ekscentrycznego artysty, jak i na przepełnione słońcem południe Francji.

Grochy to modowy klasyk, lecz jeśli kojarzy się wam wyłącznie z modą w stylu „pin-up”, lub szafą babci, ten sezon otwiera przed wami sporo możliwości, aby zmienić podejście i co więcej, zacząć wcielać je do swojej wiosenno-letniej garderoby. Na wybiegach były obecne zarówno w mocno konceptualnej formie, jak chociażby u Comme des Garcons, w kolekcji Dolce & Gabbana nawiązywały do stylu pięknych mieszkanek Sycylii, Mariagrazia Chiuri projektująca dla Diora umieściła je na tiulach, z kolei Simon Porte w swojej marce Jacquemus proponuje duże grochy przywołujące na myśl iście prowansalski klimat i łączone ze spodniami z wysoką talią oraz słomkowymi kapeluszami.

Dolce&Gabbana, Dior

  

Jacquemus

Louis Vuitton

Dior, Dolce&Gabbana

Największym hitem zostały topy i koszule z kolekcji Jacquemus – pokryte czarnymi lub czerwonymi grochami projekty Francuza robią obecnie furorę wśród blogerek, podobnie jak kopertowe sukienki i wiązane topy od amerykańskiej marki Relisation Par. Wszystkie będą w tym sezonie świetnym uzupełnieniem stylizacji a’la Jane Birkin – dodajcie do nich kocie okulary (koniecznie w białych oprawkach), wiklinowy koszyczek i espadryle bądź klapki, a na pewno poczujecie się jak francuska gwiazda!

ZAKUPY

sukienka Boohoo ok. 110 zł, bluzka Mango 79,90 zł

sukienka Mango 199 zł, bluzka Jacquemus ok. 2200 zł

kapelusz Asos ok. 230 zł, bluzka Zara 69,90 zł

bluzka Realisation Par ok. 560 zł, sukienka Topshop ok. 160 zł

bluzka Topshop ok. 170 zł sukienka Realisation Par ok. 720 zł

INSPIRACJE:

 

ZobaczSchowaj komentarze

Instagramowe influencerki w jesiennej kampanii & Other Stories

&OTHER STORIES

SUKIENKA
ok. 280 zł

&OTHER STORIES

KURTKA
ok. 580 zł

&OTHER STORIES

SPÓDNICA
ok. 280 zł

&OTHER STORIES

SPODNIE
ok. 320 zł

&OTHER STORIES

SPÓDNICA
ok. 800 zł

&OTHER STORIES

PŁASZCZ
ok. 800 zł
.
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.