Kristen Stewart w zachwycającej reklamie nowych perfum Chanel

Kiedy Chanel zaprezentowało nowy film z kampanii z udziałem Kristen Stewart, który promuje nowy zapach nasze emocje sięgnęły zenitu. Klip jest niesamowity i założymy się, że nie tego spodziewacie się po reklamach Chanel. Jeśli jeszcze nie miałyście okazji powąchać tego zapachu niech ten 30 sekundowy klip będzie wspaniałym wprowadzeniem zanim sięgniecie po zapach.

Choć wideoklip trwa zaledwie niespełna minutę, to 27-letniemu reżyserowi Ringanowi Ledwidge udało się wciągnąć widza w wykreowany przez niego świat i poruszyć emocje. Klip zaczyna się spokojnie od leżącej w pościeli Steward, czyli zdawałoby się, że nie będzie się różnił od klasycznych reklam Chanel. Jednak to tylko złudzenie, bo za chwilę wszystko się zmienia i tu podobieństwa z poprzednimi reklamami się kończą. Mamy tu dynamizm, dzikość, rozdzieranie ubrań i niczym nieskrepowaną wolność. W tle słychać piosenkę Beyonce „Runnin”, która dodatkowo nadaje całości tempa i dynamiki.

Jak się okazało ten klip miał pokazać nową odsłonę Chanel. Thomas du Pré de Saint-Maur, globalny szef Chanel Fragrance & Beauty and Fine Watches & Jewellery, w dzień premiery powiedział, że teraz marka chce podkreślać przede wszystkim emocje. „Zamiast zastanawiać się nad swoim życiem zdecydowaliśmy się skupić uwagę na wolności, buntowniczej naturze i pozostawaniu wiernemu sobie” – dodał. To cechy, które uosabiała Gabrielle Chanel i taką wizję marka chce komunikować kobietom. Dlatego do teledysku została zatrudniona Kristen Stewart, która najlepiej uosabia nową wizję.

Nazwany na cześć założyciela domu mody nowy zapach Gabrielle „Coco” Chanel, swoją premierę miała 28 sierpnia i już jest dostępny na chanel.com.

Po obejrzeniu tego filmu jeszcze bardziej chcemy go mieć!

ZobaczSchowaj komentarze

Naturalne perfumy L’Erbolario podbiły nasze serca!

Jeśli tak jak my jesteście fankami naturalnych kosmetyków, ucieszy was fakt, ze na rynku zaczyna pojawiać się coraz więcej perfum komponowanych wyłącznie z naturalnych składników. Nasze serca skradły nietuzinkowe i oryginale zapachy włoskiej firmy L’Erbolario, które na każdej skórze pachną zupełnie inaczej, dając możliwość bycia oryginalną.

Naturalne kosmetyki cieszą się ogromną popularnością dlatego pojawia się ich coraz więcej. Jednak nie tylko naturalnych kremów czy szamponów, ale także naturalnych perfum. Ale czy zastanawiałyście się kiedyś czym tak naprawdę różnią się zapachy naturalne od tych syntetycznych? Po pierwsze tworzone są wyłącznie z naturalnych olejków esencjonalnych i ekstraktów roślinnych. Oparte są także na klasycznych, prostych recepturach czyli w składzie nie znajdziecie ogromnej liczby komponentów. Starożytni Alchemiści prawdziwymi mistrzowie w wytwarzaniu aromatów uważali, że olejek esencjonalny to dusza skradziona roślinie, aby służyć człowiekowi i poprawiać jego samopoczucie. I tak właśnie jest z perfumami L’Erbolario. Poza tym te naturalne pachną zupełnie inaczej na każdej skórze dlatego wybierając je przetestujmy je na sobie, a nie na koleżance czy blotterze, bo zapach będzie za każdym razem pachniał inaczej. Poza tym będzie nam towarzyszył długo i w miarę noszenia go na sobie będzie uwalniał kolejne nuty. Dlatego pod koniec dnia będziemy pachnieć inaczej niż tuż po ich nałożeniu.

Marka L’Erbolario od blisko 40 lat opracowuje i wytwarza w Lodi, w północnych Włoszech w 100% naturalne perfumy oparte na własnych ekstraktach z roślin ze sprawdzonych upraw. Magnetyczne zapachy, które są finalnym efektem, zaskakują jakością i siłą wyrazu. Hipnotyczne nuty łączą się ze skromnymi, ponadczasowymi recepturami.

Zapach to odzwierciedlenie naszych potrzeb i naszego charakteru. Dlatego by pomóc nam podkreślić nasz charakter, a także pomóc dobrać idealny zapach do naszych potrzeb marka podzieliła zapachy na cztery linie. Pierwszą pokochają wielbicielki, otulających i orientalnych nut zapachowych takich jak ambra, drzewo sandałowe, cedr, bursztyn czy piżmo. Kolejna to ukłon w kierunku miłośniczek nieśmiertelnej klasyki, które kochają zapach ponadczasowe, w których znajdują się kwiatowe akordy irysa, kamelii, narcyza czy róży. Świeżość i naturalność znajdziemy w trzeciej linii, którą charakteryzują zapachy pochodzące z łąki pełnej polnych kwiatów takich jak stokrotka czy maki. Ostatnia skierowana jest dla pewnych siebie kobiet, które lubią uwodzić zapachem.

Każda z perfum zamknięte w małym, poręcznym flakonie, dodatkowa zapakowana w unikatowe pudełko z ręcznie malowanymi rycinami, wywołuje uśmiech na twarzy. Nas urzekły najbardziej urzekły dwa wyjątkowe, orientalne zapachy Ambraliqida i Dolcelisir.

Jeśli chcecie przenieść się do niesamowitego świata zapachów i dobrać perfumy indywidualnie do własnych potrzeb odwiedźcie sklep marki w Hali Koszyki w Warszawie, albo kupcie je przez internet.

My jesteśmy pod ogromnym wrażeniem wyjątkowych zapachów. Wypróbujcie je i wy – na prawdę warto!

ZobaczSchowaj komentarze

Trendy jesień-zima 2017: na niebiesko

TOPSHOP BOUTIQUE

KOSZULA
OK. 350 ZŁ

TOPSHOP

SWETER
OK. 2000 ZŁ

TOPSHOP

SUKIENKA
OK. 250 ZŁ

TOPSHOP

PŁASZCZ
ok. 400 zł

ISABEL MARANT

BUTY
OK. 1600 ZŁ

H&M

SPODNIE
199,90 ZŁ
Co kryje świat urody w wydaniu Fashion Post? Nasze podejście do tematu nie ogranicza się do modnego makijażu i dobrze dobranej fryzury. Pomysły czerpiemy z pokazów, gdzie kiełkują trendy. Analizujemy wybiegowe looki, wyciągamy wnioski i przewidujemy, co będzie naprawdę modne. Testujemy nowe produkty do makijażu, pielęgnacji twarzy i ciała oraz układania włosów. Podglądamy znanych makijażystów i fryzjerów. Rozmawiamy z ekspertami i pytamy ich o stylizacyjne tricki. Kochamy też piękne perfumy – sprawdzamy nowe zapachy i podpowiadamy, które nuty zawróciły nam w głowach. Od idealnego szamponu i odżywki, przez najlepsze kosmetyki do pielęgnacji i układania włosów, po podkłady, szminki i cienie do powiek – dzięki nam dowiecie się, co jest niezbędnym must-have’m tego sezonu i od razu zrobicie zakupy.
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.