Wyjątkowy projekt Zulu Kuki i Alpha Industries

Kultowa bomberka Alpha Industries w kolorze Sage Green, która powstała w połowie lat 50. ubiegłego wieku na potrzeby pilotów amerykańskich sił Air Force oraz Navy, doczekała się swojej nowej wersji. Za projekt ten odpowiedzialny jest Łukasz, bardziej znany jako Zulu Kuki, który skorzystał z zaproszenia kultowej marki i stworzył bardziej zadziorny i wyjątkowy model w kolorze głębokiej czerni. Zobaczcie efekty tej współpracy!

Wyjątkowy projekt Zulu Kuki i Alpha Industries

Zulu Kuki to czołowa postać polskiego streetwearu, który sam siebie opisuje w krótki i zwięzły sposób – „nomad with multiple skills”. Ciężko ująć jego działalność w jakiekolwiek ramy, a w rozmowie z nami powiedział, że „lepiej nie pytać go kim jest, a prędzej co robi”. Zamiast tego, z pewnością warto czytać jego bloga, aby na bieżąco śledzić jego poczynania. Na swoim koncie ma specjalne projekty limitowane oraz współprace z takimi markami jak Adidas, Levis oraz 1991 International. Teraz postanowił stworzyć projekt kurtki z Alpha Industries, którego motywem przewodnim została estetyka gangów Nowego Jorku z lat 70. Dołożył do tego motywy pochodzące z kultury hip-hopu, którą interesuje się i dzieli z innymi od wielu lat. Zdecydował, że jego spersonalizowany model zostanie uszyty w czerni z czerwonymi dodatkami.

Zulu Kuki: nie pytaj kim jestem, pytaj co robię

Duże, czerwone logo „Flying A” pochodzące z 1992 roku, nawiązuje do ubioru głównego bohatera filmu „Wild Style” (1983), DJ Grandmaster Flasha. W przypadku tego projektu zostało umieszczone na plecach kurtki. Tuż obok znajdują się haftowane litery tworzące napis Zulu Kuki i będące rzepami, które można w każdej chwili odczepić od materiału. Zamiast taśmy „Remove Before Flight” pojawiła się naszywka „Removed Before Hype”. Należy odczytywać to jako komunikat informujący o nieśmiertelności kurtki MA-1.

Najsmutniejsza wiadomość jest jednak taka, że projekt ten powstał tylko w dwóch egzemplarzach – jeden posiada Zulu Kuki, a drugi został w archiwum Alpha Industries. Redakcja Fashion Post apeluje o choćby limitowaną kolekcję, którą moglibyśmy nosić już teraz.

 

ZobaczSchowaj komentarze

Oliwia Grochal: art direction w rytmie elektro

Liczne podróże, wykształcenie fotograficzne oraz muzyczne wykorzystuje w codziennej pracy dyrektora artystycznego. Kiedyś bardziej skupiona na markach luksusowych, dziś coraz częściej pracuje dla tych związanych ze sportem i aktywnym trybem życia. Oliwia Grochal lubi śledzić także blogi oraz słuchać muzyki elektronicznej, przy której opracowuje koncepcje wizualne dla swoich klientów. Poznajcie kolejną bohaterkę cyklu „Obserwowani”.

Zanim zaczęła na poważnie fotografować, intensywnie podróżowała po Europie w poszukiwaniu inspiracji. Mieszkała w Londynie, gdzie zajmowała się visual merchandisingiem w słynnym charity shopie TRAID. Tam zdobyła wiedzę o markach luksusowych, odbyła szereg szkoleń pozwalających odróżnić oryginał od zwykłej podróbki. To doświadczenie mocno wpłynęło na jej późniejsze postrzeganie mody i estetyki.

Pomysł na to, aby zająć się profesjonalną fotografią narodził się w trakcie podróży do Portugalii w 2008 roku.Wtedy po raz pierwszy wzięła do rąk analogową lustrzankę i po paru wskazówkach profesjonalisty postanowiła samodzielnie uwiecznić wspomnienia z miejscowego festiwalu oraz dalszej podróży autostopem aż do Hiszpanii. Wtedy jeszcze nie zdawała sobie sprawy z tego, że kiedyś połączy to z pracą w branży mody. Wiedziała natomiast, że złapała nowy wiatr w żagle i że odnalazłam coś, co zainspiruje ją bardziej niż muzyka (z wykształcenia jest pianistką).

Pół roku później wróciła do Polski z planem podjęcia studiów. W 2010 roku w Akademii Fotografii zaczęła się jej przygoda z fotografią modową. W tamtym czasie rozpoczęła współpracę z agencjami modelek oraz publikowała swoje pierwsze sesje zdjęciowe w polskich i zagranicznych magazynach. Jako fotograf modowy współtworzyła obie edycje książki „Fashion People Poland” Doroty Wróblewskiej. Była także związana z firmą Answear, prowadząc dla niej studio fotograficzne. Praca art directora pojawiła się tak naprawdę w ubiegłym roku, w momencie podjęcia współpracy z agencją Marketing Investment Group (MIG) obsługującej marki, takie jak: Sizeer, UP8, Timberland, Lacoste oraz New Era. Obecnie razem z zespołem specjalistów zajmuje się produkcją sesji zdjęciowych oraz tworzeniem materiałów .

„Efekty współpracy z moim zespołem oraz atmosfera jak się wtedy wytwarza podczas pracy, dają mi pozytywnego kopa do dalszego działania” – zdradza Oliwia. „Jest to dla mnie bardzo ciekawe doświadczenie, gdyż wcześniej poruszałam się głównie po tematyce high fashion. Od roku zapoznaje się z kultura sportową i zdecydowanie wyznaję zasadę posiadania dobrych kicksów” – żartuje.

Na pytanie czy ten zawód wymaga jakiejkolwiek kierunkowej edukacji odpowiada zdecydowanie – „Osobiście uważam, że kierunkowa edukacja artystyczna jest bardzo istotna. Niemniej jednak, moje wieloletnie doświadczenie w branży zdaje się odgrywać równie ważną rolę. Tylko w ten sposób zdobywamy wiedzę i warsztat z danej dziedziny, a już pracując wykorzystujemy szeroki zakres naszych dodatkowych umiejętności. Możemy wtedy także przekraczać nasz standardowy obszar kompetencji” – twierdzi Oliwia.

Jej zdaniem art director to z pewnością, wnikliwy i bystry obserwator trendów. Powinna go cechować bardzo dobra organizacja pracy własnej, umiejętne kierowanie zespołem oraz komunikatywność. „Art musi być dokładny i precyzyjny – rozmawia przecież z innymi osobami o sztuce, którą, jak wiemy, ciężko jest zmatematyzować. Byłoby wskazane, aby taką osobę cechowała pewność siebie oraz umiejętność przekonywania do siebie ludzi – wszak to on jest kierownikiem planu i całego projektu” – dodaje.

Oliwia chętnie śledzi blogerki modowe – przede wszystkim Oracle Fox oraz Rebellook, z którą niegdyś miała przyjemność współpracować. Ceni marki takie jak & Other Stories, Acne, Isabel Marant, uwielbia okulary Diora. Muzycznie jest osadzona w elektronice i zazwyczaj pracuję przy dźwiękach Kaytranady, a wieczorami słucha Toma Mischa.

Jej marzeniem jest stworzenie własnej marki odzieżowej oraz wprowadzenie jej na rynek międzynarodowy. Cały koncept jest już na etapie projektowania, ale o szczegółach opowie nam następnym razem. Obecnie cieszy się, że udało jej się osiągnąć taki poziom umiejętności i doświadczenia, który pozwolą jej na realizowanie siebie w tej dziedzinie.

 

 

 

ZobaczSchowaj komentarze

„Dress for less” odcinek 14.: Anja Rubik i klasyka w rockowym wydaniu za mniej niż 500 złotych

L'Oreal

Mascara Volume Million Lashes
35,00 zł

Zara

Skórzana listonoszka z pikowaniem
359,00 zł

Mango

Kurtka skórzana
599,90 zł

H&M

Czółenka
129,90 zł

Mago

Kopertówka
59,90 zł

Zara

Sukienka z frędzlami
199,00 zł
Najświeższe informacje. Aktualne komentarze. Sprawdzone newsy. To wszystko stanowi jeden z filarów działu mody w Fashion Post. Bazujemy na bieżących wiadomościach ściśle związanych ze światem mody. W krótkiej formie przedstawimy najważniejsze wydarzenia. Mówimy o nietypowych formach reklamy. Opowiadamy o najnowszych trendach w modzie. Zdradzamy, co noszą gwiazdy. Wtajemniczamy w sekrety modelek. Nigdy nie zostajemy w tyle. Zależy nam na szybkości przekazu. Z uwagą śledzimy serwisy branżowe, polskie i zagraniczne. Z ciekawością przyglądamy się dynamice mody. Każdy zwięzły przekaz zawiera esencję wiedzy o aktualnych wydarzeniach. Bez zbędnych słów i w przystępnej formie pozwala poznać nowe fakty.
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.