Louis Vuitton x Jeff Koons po raz drugi!

Współprace domów mody z innymi projektantami, artystami czy celebrytami mogą być strzałem w dziesiątkę albo wręcz przeciwnie. Wspólna kolekcja Louis Vuitton i Jeffa Koonsa zdecydowanie wpisuje się w tę pierwszą kategorię. Torebki z największymi arcydziełami wszech czasów błyskawicznie zyskały miano kultowych, dlatego nie dziwi fakt, że właśnie pojawiła się kolejna odsłona współpracy pomiędzy francuską marką a jednym z najdroższych artystów na świecie.

Louis Vuitton x Jeff Koons po raz drugi!

Tym razem Amerykanin pozostający jedną z najjaśniejszych gwiazd współczesnej sceny artystycznej, wziął na swój warsztat obrazy między innymi Claude’a Monet, Edouarda Manet czy Paula Gaugin. Szczególne znaczenie z tego grona ma Manet, którego „Śniadanie na trawie” wywołało jedną z największych burz w historii malarstwa. W dodatku, jest on jednym z ulubionych artystów Koonsa, który, tak jak jego idol, lubi prowokować. Jednak spośród wszystkich modeli, to „wodne lilie” Moneta mają szansę stać się sprzedażowym hitem kolekcji. Jak powiedział sam Koons: „to jeden z najbardziej sensualnych obrazów z naturą w roli głównej”. Kolejnej odsłonie współpracy towarzyszy również sesja wizerunkowa z udziałem ambasadorki marki, Lea Seydoux, którą niewątpliwie kojarzą wszyscy wielbiciele przygód Jamesa Bonda. Jej delikatna uroda idealnie wpisała się w nieco baśniowy klimat dzieła Moneta.

Louis Vuitton, wykorzystując znane obrazy, chciał przede wszystkim osiągnąć cel, jakim było przybliżenie świata sztuki nowej publiczności. W końcu, mało kto uważał na lekcjach z wiedzy o kulturze albo prywatnie interesuje się historią sztuki. Zamierzenie z pewnością zostało osiągnięte, ponieważ fanki zarówno francuskiego domu mody jak i historii sztuki, już zacierają ręce na nowy dodatek do kolekcji.

ZobaczSchowaj komentarze

Kiedy historia spotyka przyszłość, czyli Louis Vuitton po raz kolejny podbija Luwr!

Nicolas Ghesquière znany jest tego, że uwielbia miksować motywy historyczne z futuryzmem i zamiłowaniem do najbardziej innowacyjnych technologii. Robił to projektując dla Balenciagi i robi to w Louis Vuitton, które zdaje się idealnie „chłonąć” jego nietuzinkową artystyczną wizję. A jakież miejsce byłoby lepsze do zaprezentowania tej swoistej eklektycznej mieszanki niż to, pod którego dachem stoją obok siebie symbole rozmaitych epok, wieków czy kultur i które codziennie odwiedzają miliony żądne inspirującej lekcji historii?

Kiedy historia spotyka przyszłość, czyli Louis Vuitton po raz kolejny podbija Luwr!

Pokaz najnowszej kolekcji Louis Vuitton odbył się w Luwrze, a konkretnie na najniższym piętrze, które niegdyś służyło za fosę chroniącą mury pałacu. To właśnie tam naszpikowany najgorętszymi twarzami show biznesu pierwszy rząd mógł podziwiać wyjątkowo eklektyczne propozycje Nicolasa Ghesquiere’a oraz, o ironio, to właśnie tam zadziała się historia: pokaz po raz pierwszy otworzyła bowiem czarna modelka, pochodząca z Kalifornii Janaye Furman, którą agent odkrył w… szkole tańca.

46-letni projektant po raz kolejny udowodnił, że tak jak mocno inspiruje go historia, szczególnie ta dotycząca dziejów mody i stroju, tak równie mocno osadza swoją kreatywną wizję w przyszłości i uwielbia miksować ze sobą minione dzieje z czysto futurystycznym zacięciem. W tym sezonie, jak można było przeczytać w materiałach prasowych, punktem wyjścia do stworzenia kolekcji były pochodzące z XVIII wieku arystokratyczne elementy garderoby. Owszem, na wybiegu widzieliśmy podkreślane gorsetowymi konstrukcjami sylwetki, falbaniaste rękawy, bluzki wiązane na szyi i brokatowe zdobienia, ale… w połączeniu z satynowymi, sportowymi szortami, intensywnie metalicznymi spodniami, okularami w stylu science fiction i iście futurystycznymi sneakersami, które popularnością mogą dorównać tym zaprezentowanym ostatnio przez Balenciagę.

Kobieta Louis Vuitton jawi się więc nam w sezonie wiosna-lato 2018 jako pasażerka wehikułu czasu krążącego gdzieś między dworem Marii Antoniny a bliżej nieokreśloną przyszłością. Gorsetowe detale, sztywne ,zdobione złoconymi motywami fraki, bluzki z bufiastymi rękawami i dekoltami spiętymi broszką nosi z masywnymi, futurystycznymi sneakersami, sandałami z wysoką, elastyczną cholewką, spodniami z lakierowanej skóry, a swój look podkręca okularami w srebrnych, geometrycznych oprawkach, dużymi, logowanymi torbami typu „shopper” i graficznymi t-shirtami. Wśród tych ostatnich największy aplauz wśród widowni wzbudził oczywiście model z nadrukiem w postaci plakatu serialu „Stranger Things” , którego drugi sezon lada chwila będzie miał swoją premierę.

Brawo!

 

 

ZobaczSchowaj komentarze

Jesienne trendy z F&F: moda dla mamy i córki!

F&F

Czapka
6,95 zł

F&F

Spodnie
49,99 zł

F&F

Kurtka
95,90 zł

F&F

bluzka
39,99 zł

F&F

Płaszcz
184,99 zł

F&F

Rękawiczki
69,90 zł
Najświeższe informacje. Aktualne komentarze. Sprawdzone newsy. To wszystko stanowi jeden z filarów działu mody w Fashion Post. Bazujemy na bieżących wiadomościach ściśle związanych ze światem mody. W krótkiej formie przedstawimy najważniejsze wydarzenia. Mówimy o nietypowych formach reklamy. Opowiadamy o najnowszych trendach w modzie. Zdradzamy, co noszą gwiazdy. Wtajemniczamy w sekrety modelek. Nigdy nie zostajemy w tyle. Zależy nam na szybkości przekazu. Z uwagą śledzimy serwisy branżowe, polskie i zagraniczne. Z ciekawością przyglądamy się dynamice mody. Każdy zwięzły przekaz zawiera esencję wiedzy o aktualnych wydarzeniach. Bez zbędnych słów i w przystępnej formie pozwala poznać nowe fakty.
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.