Z wizytą w … Centrum Bieńkowski

Ostatnio mieliśmy przyjemność odwiedzić jedną z najlepszych klinik chirurgii plastycznej w naszym kraju. Nasza testerka poddała się tam super nowoczesnemu zabiegowi redukującemu tkankę tłuszczową i silnie ujędrniającemu skórę – Inmode Body Tite. Sama klinika, jej personel i doktor Bieńkowski, który przeprowadzał zabieg, zrobili na nas piorunujące wrażenie. Przeczytajcie dlaczego!

Klinika Centrum Bieńkowski od progu wygląda profesjonalnie – nie znajdziecie tu zbędnych bibelotów i paprotek, jedynie przestrzeń, jasne kolory i czystość. To miejsce wygląda jak przyjazny pacjentowi szpital, nie bez powodu zresztą, bo od lat należy do Stowarzyszenia Szpitali Niepublicznych.

Jest tu kilka oddziałów, w tym ten najbardziej nas interesujący – oddział chirurgii plastycznej. Personel jest równie profesjonalny i otwarty na potrzeby i życzenia pacjenta, nawet jeśli ten zasypuje go pytaniami. A tych nasza testerka Beata, zadała całkiem sporo, bo zabieg, który wykonywała to zupełna nowość. W skrócie – doktor Bieńkowski – wyszczuplił i ujędrnił jej trzy okolice ciała – talię, biodra i brzuch. Dzięki delikatnej dla tkanek technologii, którą zastosowano w urządzeniu, zabieg nie zostawił po sobie żadnych śladów. W przeciwieństwie do tradycyjnych liposukcji, tkanka tłuszczowa nie jest mechanicznie rozrywana podczas zabiegu, jedynie podgrzewana i topiona, dzięki zastosowaniu prądu RF. To sprawia, że nie pojawiają się siniaki, wylewy i obrzęki, a skóra zostaje silnie ujędrniona. O szczegółach zabiegu przeprowadzonego Inmode Body Tite możecie przeczytać tutaj.

Doktor Bieńkowski, który wyszczuplał naszą testerkę to chirurg z kilkunastoletnim doświadczeniem, który ma nieograniczoną cierpliwość i empatię wobec pacjentów. Bardzo rzeczowo wyjaśniał szczegóły dotyczące przeprowadzanej liposukcji, jednocześnie wykazując zainteresowanie stanem pacjentki. Zabieg więc przebiegał w wyjątkowo przyjaznej atmosferze. Tuż po, Beata została zabrana do sali pooperacyjnej, wyposażonej we wszystko co powinno się w niej znaleźć czyli telewizor i własną, sterylną łazienkę. Przez cały okres dochodzenia do siebie po narkozie (której poddała się na własne życzenie, bo zabieg tego nie wymagał) personel dotrzymywał towarzystwa naszej testerce, reagując na wszystkie jej prośby, co wcale nie jest takie oczywiste w Polsce, nawet w prywatnej opiece medycznej.

Na drugi dzień, Beata wyszczuplona o dobrych kilka centymetrów, wsiadła do samochodu, wróciła do domu i była w stanie ugotować obiad dla całej rodziny.

Od zabiegu minęły około 4 miesiące, a efekty nadal się pogłębiają, mimo, że nasza testerka całkowicie zarzuciła swoją dietę. Jak sama nas zapewnia, w odchudzonych prądem RF miejscach schudła ok 60 % i wchodzi we wszystkie dawno rzucone w głąb szafy spodnie. Jakość i jędrność rozciągniętej przez ciążę i nadmiar kilogramów skóry dzięki działaniu prądu RF i podbudzonemu do pracy kolagenowi, rownież bardzo się poprawiła, i jak mówi Beata, z tygodnia na tydzień. wygląda coraz lepiej. Wydaje nam się że ktoś będzie miał w tym roku udany sezon bikini. Zazdrościmy!

ZobaczSchowaj komentarze

Bath&Body Works – kosmetyki na każdą, zimową okazję!

Czego najbardziej potrzeba zimą? Nie wiemy jak wam, ale nam, w zależności od pory dnia potrzeba : pobudzenia i rozgrzania oraz zasłużonego relaksu. Ponieważ głównie poruszamy się po świecie urody i kosmetyków, właśnie tutaj szukamy rozwiązań tych nieprzyjemnych zimowych zjawisk. Dlatego bardzo spodobały nam się trzy serie kosmetyków od Bath&Body Works, dzięki którym zima nie jest taka zła!

Energy i Stress Relief- pilingi cukrowe

Idealnie sprawdzają się po porannym prysznicu, kiedy jeszcze masz wilgotną skórę. Do wyboru są dwa warianty zapachowe – świąteczny, pachnący pomarańczami i rozgrzewający z eukaliptusem. Oba rozbudzają lepiej niż podwójne espresso i idealnie sprawdzają się kiedy macie problem z funkcjonowaniem o poranku, który wydaje się być w środku nocy.

Sleep – mgiełka do poduszki

Aromat ma naprawdę wielką moc. Znana z właściwości kojących i relaksujących lawenda to jeden ze składników tej mgiełki. Drugi, to słodka jak spokojny sen wanilia. Naniesiona na poduszkę pomaga się zrelaksować i mimo goniących, przedświątecznych deadline’ów spokojnie usnąć.

A jakie są wasze ulubione, zimowe zapachy?

ZobaczSchowaj komentarze

Najpiękniejsze perfumy na wiosnę

Giorgio Armani

Acqua di Gioia Sky
239 zł

Yves Saint Laurent

Mon Paris
269 zł

Salvatore Ferragamo

Signorina in Fiore
219 zł

Tom Ford

Neroli Portofino Acqua
500 zł


DKNY

Be Tempted Eau So Blush
od 189 zł
Co kryje świat urody w wydaniu Fashion Post? Nasze podejście do tematu nie ogranicza się do modnego makijażu i dobrze dobranej fryzury. Pomysły czerpiemy z pokazów, gdzie kiełkują trendy. Analizujemy wybiegowe looki, wyciągamy wnioski i przewidujemy, co będzie naprawdę modne. Testujemy nowe produkty do makijażu, pielęgnacji twarzy i ciała oraz układania włosów. Podglądamy znanych makijażystów i fryzjerów. Rozmawiamy z ekspertami i pytamy ich o stylizacyjne tricki. Kochamy też piękne perfumy – sprawdzamy nowe zapachy i podpowiadamy, które nuty zawróciły nam w głowach. Od idealnego szamponu i odżywki, przez najlepsze kosmetyki do pielęgnacji i układania włosów, po podkłady, szminki i cienie do powiek – dzięki nam dowiecie się, co jest niezbędnym must-have’m tego sezonu i od razu zrobicie zakupy.
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.