Wielka wystawa poświęcona Margieli już niedługo w Paryżu

2017 rok zapowiada się naprawdę pasjonująco jeśli chodzi o wystawy poświęcone największym projektantom – tylko na najbliższe 6 miesięcy zaplanowano chociażby otwarcie retrospektyw poświęconych Cristobalowi Balenciadze (Victoria&Albert Museum w Londynie) czy Rei Kawakubo (MET). Kuratorzy i największe muzea planują już też jednak kolejne wydarzenia, a jednym z największych ma szansę stać się ogromna wystawa poświęcona legendarnemu Martinowi Margieli.

Jako pierwszy informację o zaplanowanej na marzec 2018 roku wystawie podał kulturalny dodatek do dziennika „Le Figaro”. Dziennikarze „Figaroscope” w swoim materiale zapowiadają, że ogromna retrospektywa poświęcona Margieli zostanie zorganizowana w Palais Galliera w Paryżu, a nad jej kształtem ma czuwać sam projektant oraz słynny kurator i historyk sztuki,  Olivier Saillard – prywatnie wielki fan twórczości Margieli, a zawodowo dyrektor Musée Galliera (od 2010 roku) oraz twórca wystaw poświęconych chociażby Soni Rykiel, Christianowi Lacroix, Balenciadze i Comme des Garcons.

backstage pokazu wiosna-lato 1996

Paryska retrospektywa nie będzie jedyną w najbliższym czasie, która weźmie pod lupę twórczość tego legendarnego i enigmatycznego belgijskiego projektanta. Przypomnijmy, że już w marcu tego roku w antwerpskim muzeum MoMu otwarta zostanie wystawa „Margiela: The Hermes Years”, na której będzie można zobaczyć 12 kolekcji, jakie Belg stworzył dla tego francuskiego domu mody oraz przeanalizować powiązania, jakie łączyły je z tym, co robił dla swojej autorskiej marki.

Wybierzecie się? My na pewno!

ZobaczSchowaj komentarze

Stella McCartney jesień-zima 2017

Przy okazji ostatniej sesji Emmy Watson dla „Vanity Fair”, w której ta w krótkim topie Burberry odsłania część biustu, aktorka znalazła się w ogniu krytyki, a Internet – dyskusji na temat tego, czy seksowny wygląd i chęć eksponowania ciała nie kłóci się z feministycznymi poglądami. Jednoznaczne zdanie ma na ten temat Stella McCartney, dla której silna kobieta to również seksowna kobieta, a ekstremalnie podkreślona talia i, oczywiście nie dosłownie, wyeksponowany biust nie oznacza, że nie może ona zabierać głosu w najważniejszych politycznych i społecznych kwestiach.

Stella McCartney jesień-zima 2017

Emma Watson i Stella McCartney mają ze sobą o wiele więcej wspólnego, niż może się wydawać. Jasne, obie są Brytyjkami z krwi i kości, obie także opowiadają się za ekologią (McCartney w swoich kolekcjach w ogóle nie używa naturalnych futer i skór). Łączy je też coś innego: to bezkompromisowa i nowoczesna wersja feminizmu, w której posiadanie jasnych i ściśle określonych poglądów na kobiece kwestie nie oznacza zamykania się w ramach aseksualnych, bezkształtnych garsonek, a nawoływanie do równości płci może być równoznaczne z chęcią manifestowania wszystkich atutów kobiecej sylwetki.

Jest kilka motywów, które często powtarzają się w kolekcjach Stelli McCartney. To, oczywiście, pochwała wygody, świetnie skonstruowane krawiectwo nawiązujące do tradycji Savile Row, to inspiracja modą sportową, utylitaryzmem i przede wszystkim idea tworzenia prawdziwej mody dla prawdziwych kobiet, w której więcej jest (stylowego) pragmatyzmu, aniżeli skomplikowanej filozofii i nad wyraz artystycznej kreacji. To także hołdowanie radości z życia, która przejawia się chociażby w sposobie organizowania pokazów (modelki także i tym razem zakończyły prezentację spontanicznym tańcem do piosenek George’a Michaela i The Beatles).

Wszystkie one były obecne także w pokazanej wczoraj kolekcji jesień-zima 2017 i wszystkie, w mniej lub bardziej oczywisty sposób, nawiązywały do tego, jak McCartney postrzega współczesny feminizm. Projektantka postawiła bowiem zarówno na modę nawiązującą do lat 50. i stereotypu „seksownej sekretarki” , jak i tę głoszącą pochwałę pewności siebie i kontroli nad własnym ciałem. Na wybiegu obserwowaliśmy więc genialne skrojone, kraciaste marynarki i płaszcze ekstremalnie zaznaczające talię i pełniące miejscami rolę sukienek, dzianinowe kombinezony i wiskozowe sukienki z grubymi szwami akcentującymi linię biustu, luźne ogrodniczki oraz swetry nawiązujące do innej pasji projektantki – koni, których wizerunek zaczerpnęła tym razem z twórczości XVIII wiecznego malarza, George’a Stubbsa. Jak zwykle McCartney była dość oszczędna w dodatkach, ale te, która pokazała w nowej kolekcji, absolutnie robią wrażenie – już teraz chcemy mieć w swojej szafie czółenka z kwadratowym noskiem (szczególnie w panterkowej wersji) i okrągłe torby-worki.

Kobieta Stelli McCartney twardo obstaje przy swoich poglądach, wie co jest dla niej najlepsze, nie boi się aktywnie włączać w dyskusję, a nawet walkę o swoje prawa, ale chętnie eksponuje swoją figurę i nie ukrywa swojej miłości do mody. Jest wolna i jeśli ma ochotę, paraduje po ulicy w oversize’owym kombinezonie i sneakersach, a jeśli chce wskakuje w przezroczystą sukienkę lub podkreśla linię biustu. Sposób, w jaki się ubiera, nie definiuje ani jej intelektu, ani tego, co ma do powiedzenia. Wręcz przeciwnie – jest wyrazem jej wolności, indywidualizmu i niezależności.

 

ZobaczSchowaj komentarze

Jesienna lista zakupów: 15 ubrań i dodatków, których będziesz potrzebować w nowym sezonie

TOPSHOP UNIQUE

PŁASZCZ
ok. 2400 zł

SIMPLE

PŁASZCZ
1299 zł

BERSHKA

PASEK
49,90 zł

ZARA

BLUZKA
239 zł

ZARA

SWETER
139 zł

ZARA

BUTY
599 zł
Modę tworzą ludzie. Jest to zjawisko społeczne, które dotyczy każdego w mniejszym lub większym stopniu. To rozpędzony mechanizm, napędzany energią stylistów, projektantów, modelek, bloggerów, trendsetterów. Odkrywamy tajemnice największych osobowości branży. W inspirujących wywiadach opowiadają o bodźcach, które stymulują ich do działania, o własnym stylu, o otaczającym ich środowisku. Rozmowy z osobowościami świata mody zawierają ciekawe prognostyki i poruszają zjawiska angażujące uwagę. Mówiąc o ludziach pragniemy pokazać nie tylko mainstream. Odważnie demonstrujemy stylizacje osób śledzących trendy i zachowujących własny, niepowtarzalny styl. Przekazujemy krótkie newsy oparte na fotografiach. Chętnie prezentujemy szyk prosto z ulic światowych stolic mody.
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.