Wielka śmieciowa wyspa na oceanie. Setki tysięcy ludzi chcą, by… uznać ją za państwo

To nie żart. Wyspa, która jest co najmniej wielkości Francji, znajduje się w północnej części Oceanu Spokojnego, na północny wschód od Hawajów. Organizacje ekologiczne chcą, by wielki wstyd ludzkości został uznany za pełnoprawne państwo o „dumnej” nazwie Wyspy Śmieciowe.

Wielka śmieciowa wyspa na oceanie. Setki tysięcy ludzi chcą, by… uznać ją za państwo

To kampania społeczna prowadzona pół żartem, pół serio. Jeśli pojawia się w niej uśmiech, to jest to smutny uśmiech obciążony siedmioma milionami ton śmieci, z których składa się Wielka Pacyficzna Plama Śmieci, jak na razie nazywa się to zjawisko. Organizacje ekologiczne Plastic Oceans Foundation i LADbible chcą, by ludzie dosadniej zobaczyli, czym kończy się zaśmiecanie środowiska i postanowiły zgłosić efekt jego zanieczyszczania do ONZ z żądaniem utworzenia nowego, śmieciowego państwa, które miałoby się nazywać Trash Isles.

Prowokacja nie skończyła się na samym wezwaniu. List w sprawie stworzenia nowego kraju podpisało już ponad 100 tysięcy osób, zostały zaprojektowane znaczki pocztowe i banknoty, na których widzimy ocean obrośnięty śmieciami. Al Gore, wybitny amerykański polityk i społecznik, zdobywca Pokojowej Nagrody Nobla, zgodził się zostać pierwszym obywatelem niechlubnego kraju i zaprezentował swój paszport. – To państwo musi się skurczyć. Nie chcemy więcej plastiku! – powiedział w jednym z wywiadów prasowych.

Szacuje się, że Wyspy Śmieciowe powodują rokrocznie śmierć około miliona ptaków i setek tysięcy istot wodnych. Jeśli nic nie zrobimy, by zatrzymać proces produkcji śmieci, to – jak wynika z różnych raportów – w 2050 roku w oceanach może pływać więcej plastiku niż ryb. Wyspa śmieciowa wraz z dryfującymi dodatkami ma już ponad 3,5 miliona kilometrów kwadratowych objętości. Dla porównania, powierzchnia wielkich Indii to 3,28 miliona kilometrów kwadratowych.

To co – chcecie opalać się na złożach butelek i wdychać rozkładający się plastik czy może warto zatroszczyć się o naszą planetę? Pamiętajcie, że innej póki co nie mamy.

ZobaczSchowaj komentarze

Producent porno oferuje 10 milionów za pomoc w zdymisjonowaniu Trumpa

Takie rzeczy tylko w Ameryce. Larry Flynt, twórca „Hustlera” i producent filmów pornograficznych, zamieścił ogłoszenie w „Washington Post”, w którym zachęca do wysyłania mu „kwitów” na prezydenta Stanów Zjednoczonych.

Ogłoszenie zamieszczone kilka dni temu na łamach prestiżowej gazety wywołało zrozumiałą wrzawę. Szybko ustalono, że to nie fake news, a autorem jest rzeczywiście Larry Flynt. Guru amerykańskiego porno, choć jego fach wzbudza emocje, słynie z zamiłowania do wolności słowa i demokracji. Wielokrotnie angażował się i wspierał finansowo kampanie wolnościowe. W ostatnich wyborach prezydenckich poparł Hillary Clinton.

Flynt w swoim ogłoszeniu prosi o dostarczenie na wskazany adres wszelkich informacji, które mogą pomóc w impeachmencie Donalda Trumpa. Producent za informacje, które pozwolą usunąć prezydenta z urzędu obiecał zapłacić 10 milionów dolarów. Jeśli jakimś cudem posiadasz takie informacje, to wysyłaj je na hustlertipline@lfp.com. Ty zarobisz, my odetchniemy…

ZobaczSchowaj komentarze

Stylizacje walentynkowe dla kobiet 60+

Mango

Sukienka
139,90 zł

Oscar de la Renta

Pierścionek
1150 zł

Gucci

Sukienka
16520 zł

Oscar de la Renta

Kolczyki
1905 zł

Isa Afren

Sukienka
4680 zł

Edie Parker

Torebka
6770 zł
Tworzymy własną mapę modnych miejsc. Podpowiadamy, dokąd warto się udać będąc w Londynie, Paryżu, czy Lublinie. Odkrywamy przestrzenie znane i nieznane mieszkańcom oraz obieżyświatom. Docieramy do miejskich zakątków tętniących życiem towarzyskim i kulturalnym. Przybliżamy ich charakter. Niekiedy są to strefy bardzo prywatne, przytulne, gdzie w powietrzu unosi się atmosfera przyjaźni. Innym razem to przestrzenie doniosłe, o monumentalnym charakterze, prezentujące sztukę wysoką. Bazując na własnym doświadczeniu tworzymy specyficzne przewodniki po miastach Polski i świata. Zamieszczamy w nich informacje, gdzie można smacznie zjeść, gdzie udać się na zakupy, gdzie zatrzymać się na nocleg. Subiektywnie opowiadamy o miejscach, których próżno szukać w topowych przewodnikach.
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.