Uwaga! Przez wąchanie jedzenia można… przytyć!

Większość z nas korzystała nie raz ze wspaniałego zmysłu, jakim jest węch. Dzięki niemu zdarzało nam się zaspokoić ciekawość dotyczącą niektórych potraw, a czasami nawet zawalczyć z głodem. W końcu wąchanie pączków jest nieszkodliwe… I tu zaskoczenie: ono też może tuczyć!

Zwykle podchodzimy z rezerwą do fantastycznych doniesień rodem z żartów o „amerykańskich naukowcach”, ale pod tymi badaniami podpisuje się nie anonimowa szkoła działająca online, a prestiżowy Uniwersytet Kalifornijski w Berkeley. Naukowcy na podstawie badania zachowań i pracy organizmów myszy wysnuli wniosek, że mocna woń jedzenia sprawia, że nasz metabolizm zwalnia, przez co masa ciała w dłuższym okresie czasu ulega zwiększeniu.

Badanie polegało na wyizolowaniu trzech grup myszy. Jedne ciągle przebywały w otoczeniu zapachu tłuszczy z Burger Kinga, drugie wcale, a trzecie sporadycznie. Eksperyment pokazał, że myszy pozbawione jakichkolwiek zapachów zmniejszyły swoją masę, zupełnie inaczej niż te przebywające w oparach tłuszczu. Choć dostawały regularne i te same posiłki, to właśnie te otoczone zapachem znacząco przybrały na wadze. Naukowcy wnioskują, że z ludźmi sprawa ma się podobnie.

Nie myślcie jednak o nagłym zatykaniu nosa przy pizzeriach i innych smakowitych lokalach. Pozbawiając się woni nie dość, że sami sobie odbieramy radość, to jeszcze zwiększamy swoje szanse na zawał serca! Przy braku powonienia wzrasta poziom hormonu noradrenaliny, który potrafi być dla człowieka zabójczy.

Wniosek z tego jasny – do wszystkiego trzeba podchodzić ze zdrowym rozsądkiem. Nie przedawkowywać zapachu salami, ale też nie zamykać się w szczelnej bańce własnych idei o perfekcyjnym ciele.

ZobaczSchowaj komentarze

Lato 2017: orzeźwiające smoothie

Sklepowe półki przeciążone od świeżych owoców oraz termometry rozgrzane do czerwoności to sygnał, że sezon na smoothie możemy uznać za oficjalnie rozpoczęty. Lekkie, orzeźwiające soki sprawdzają się przecież nie tylko w tropikach czy nad basenem, a latem będą idealną propozycją na śniadanie lub lekki deser. Dzisiaj przychodzimy z propozycjami kilku przepisów, które na pewno umilą wasze wakacyjne popołudnia.

Lato 2017: orzeźwiające smoothie

Pinacolada


Tym razem w wersji bezalkoholowej. Pinacolada to prawdziwa bomba witaminowa złożona z bananów, skórki z ananasa, miąższu świeżego kokosa, soku z cytryny oraz mleka roślinnego, którą możemy zrobić sami albo wybrać się do warszawskiego lokalu The Cold Pressed Juices. Właśnie tam możemy spróbować tego tropikalnego specjału i spędzić popołudnie w bardzo miłym towarzystwie. Jeśli jednak wolicie spróbować własnych sił w robieniu smoothie, to wystarczy zblendować składniki w takich proporcjach jak lubimy, a wierzch posypać płatkami kokosowymi lub nasionami chia. Podpowiadamy: najlepiej smakuje na zimno!
ZobaczSchowaj komentarze

6 stylizacji księżnej Diany, które możesz odtworzyć w tym sezonie!

TOPSHOP

DŻINSY
OK. 200 ZŁ

H&M

T-SHIRT
19,90 ZŁ

H&M

TOREBKA
299 ZŁ

MANGO

BUTY
139,90 ZŁ

MANGO

PASEK
49,90 ZŁ

STELLA MCCARTNEY

ŻAKIET
OK. 4700 ZŁ
.
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.