Tych dań nie powinniście nigdy jeść na pokładzie samolotu!

Wiele z nas od razu po starcie głodnieje. Ci, którzy nie zajadają nudy, ale wybierają się w długą drogę, też wcześniej czy później  odczują głód. Ale zanim zamówimy kolejną filiżankę kawy czy paczkę orzeszków zastanówmy się czy warto to zrobić. Niezależnie od tego, czy jedzenie na pokładzie samolotu wygląda smacznie, czy nie, warto wiedzieć, które potrawy serwowane nam przez stewardessy nie sprawią, że nasz żołądek przeżyje turbulencje wkrótce po ich zjedzeniu. Poniżej zamieszczamy listę kilku produktów, które radzilibyśmy nie jeść podczas podróży samolotem ,jeśli chcemy, żeby rejs w chmurach upłynął nam w miłej atmosferze.

Jajecznica? Nie dziękuję!

Większość linii lotniczych na lotach dłuższych niż trzy godziny oferuje śniadania, których głównym bohaterem jest jajko, najczęściej w formie jajecznicy. Ale choć to dobry produkt na śniadanie na ziemi to w chmurach już niekoniecznie. Jeśli jajko będzie przeterminowanie lub niewłaściwie przygotowane, możemy się zatruć bakterią salmonelli. Objawy Salmonelli to biegunka, skurcze brzucha, gorączka i nudności. Nikt z nas nie chciałby borykać się z nimi ani w trakcie lotu, ani po lądowaniu.

Kanapka z serem czy z szynką?

Linie lotnicze zwykle sprzedają kanapki podczas krótkich lotów. Najczęściej w krótkim menu mamy do wyboru te z serem lub szynką. Ale zanim sięgniemy po ten drugi rodzaj weźmy pod uwagę to, że zjedzenie nieświeżego mięsa może skutkować zarażenie się bakterią Escherichia coli, która jest potencjalnie śmiertelna. Dlaczego o tym piszemy? Kanapki z indyka lub innym mięsem są dobre w dniu produkcji lub dzień później. Rzadko robi się je z pełnoziarnistej mąki i na ogół mają mnóstwo majonezu, co przyśpiesza ich ewentualne popsucie się.
Danie z kurczakiem i warzywami na obiad
Cóż może być złego w zdrowym daniu takim jak kurczak z warzywami. Okazuje się, że wiele. Filet z kurczaka jest podstawowym elementem kuchni linii lotniczych od zawsze. Nie ma chyba linii lotniczych, na których pokładzie nie byłoby tego dania w menu. Jednak istnieje ryzyko zepsucia, jeśli mięso wcześniej nie zostało odpowiednio ugotowane i przechowywane. Ugotowana pierś, powinna zostać podana i zjedzona w ciągu dwóch godzin od przygotowania. Diabeł tkwi też w szczegółach, a właściwie w elementach składowych dania. Jeśli wysapują one pod postacią  masła i sera, to zwiększa się prawdopodobieństwo ich zepsucia. Zanim na pytanie stewardessy odpowiecie „Poproszę kurczaka”, zapytajcie co jest w środku.
Precelki na pokład
To jedna z najpopularniejszych przekąsek serwowana na pokładach samolotu. Precle mają bardzo długi okres przydatności do spożycia nawet ponad rok, ale największym problemem jest ich jakość. Ponieważ mogą być przechowywane przez długi czas, linie lotnicze czasami częstują nas preclami, które mogą być niezdatne do jedzenia. Torby z tą smaczną przekąską czasami pękają z powodu ciśnienia powietrza i wtedy mogą ulec uszkodzeniu, a tym samym powietrze, które się do nich dostaje sprawia, że jedyne co warto zrobić to po prostu nich nie zamawiać. 
Krakersy na przekąskę
Podczas lotu powinniśmy się wystrzegać nawet poczciwych krakersów, które, jeśli są przeterminowane lub źle przygotowane, mogą sprowadzić na nas takie nieszczęście jak gorączka, nudności, a nawet biegunkę. Jeśli koniecznie mamy ochotę na pochrupanie ich, najbezpieczniej zamawiać te paczkowane. Dlatego, że są oryginalnie zapakowane w zakładzie produkcyjnym, a nie w kuchni samolotowej.
Ale i tak życzymy wam miłego lotu!

 

 

ZobaczSchowaj komentarze

Lato 2017: jak pielęgnować skórę podczas lotu?

Zaczynają się wakacje i niedługo ruszymy w różne części świata i z reguły – samolotem. Przedstawiamy wam więc krótki poradnik jak zadbać o skórę twarzy podczas, szczególnie długiego, lotu, by po lądowaniu była w świetnej kondycji i nie spędzała wam snu z powiek podczas upragnionego urlopu!

Niezależnie od tego, czy lato będziemy spędzać na plaży w Portugalii, czy chodząc po brukowanych ulicach w Paryżu, są szanse, że udamy się do miejsca docelowego samolotem. Każda doświadczona podróżniczka wie, że latanie może zaszkodzić naszej cerze, pozostawiając ją odwodnioną, opuchniętą i podrażnioną. Dlatego przedstawiamy wam sześć porad jak zadbać o skórę na wysokości 11000 tys kilometrów nad ziemią.

Dobrze przygotujcie, nie spryskujcie

Bardzo ważne jest przygotowanie skóry przed samą podróżą, szczególnie jeśli macie wrażliwą cerę. Przed wyjazdem na lotnisko dokładnie oczyśćcie twarz delikatnym środkiem i połóżcie bogatą bazę, taką jak np. olejek. Następnie użyjcie kremu mocno nawilżającego o cięższej niż zazwyczaj konsystencji, co najlepiej zapobiega parowaniu wody. Wielkim błędem wielu podróżujących  jest spryskiwanie wody twarzą termalną – jeśli chcecie to robić używajcie tylko wody izotonicznej takiej jak np. Uriage. Pijcie wodę, ale nie używajcie jej do twarzy. Podczas lotu unikajcie też masek ściągających, które zazwyczaj zawierają składniki przyciągające wilgoć, co dodatkowo sprawia, że ​​skóra jest odwodniona.

Podróżujcie bez makijażu

Bardzo ważne dla nasze skory jest to, abyśmy do samolotu wsiadły bez makijażu lub pozbyły się go tak szybko jak tylko będzie to możliwe. Powietrze w samolocie szczególnie tym trwającym ponad 6 godzin jest tak suche jak na Saharze (!) co sprawia, że ​​skóra się stresuje. Wasza twarz podziękuje wam jeśli nałożycie na nią podczas długiego lotu mocno nawilżającą maseczkę zamiast podkładu. Stawiajcie na te o przeźroczystej konsystencji np. marki Sephora

Weźcie na pokład olejek…

Możecie go zrobić same. To szybki przepis. Wymieszajcie ok. 30 ml oleju z awokado, który zawiera wiele niezbędnych kwasów tłuszczowych i witamin A, E, D i K, dodajcie do niego 10 kropli olejku eterycznego z lawendy, który ma właściwości nie tylko oczyszczające, ale i uspokajające, a do tego 10 kropli olejku jaśminowego, który jest znany ze swoich właściwości nawadniających. Wmasujcie cienką warstwę tego wysoce terapeutycznego oleju w czystą skórę tuż przed wejściem na pokład samolotu. W przypadku lotów długodystansowych warto dodawać kolejne cienkie warstwy co trzy godziny, aby skóra była głęboko nawilżona.

… dodajcie jeszcze więcej olejków

Zanim wylądujecie, postarajcie się oczyścić i nawilżyć twarz. Jeśli wasz lot potrwa kilka godzin, oczyśćcie twarz podczas startu i wcierajcie olejek najlepiej lawendowy, który pomoże się zrelaksować i pomoże zasnąć.

Pijcie dużo wody

Zacznijcie nawilżanie już dzień przed podróżą. Pijcie wysoko zmineralizowaną wodę źródlaną z aloesem, ogórkiem, wodą kokosową i dodatkiem kurkumy. Przed pójściem spać połóżcie na twarz maseczkę nawilżającą. Po dotarciu do hotelu natychmiast od razu oczyśćcie twarz z wszystkiego co na nią położyłyście podczas lotu. A następnie połóżcie na nią maseczkę najlepiej na bazie miodu, który ma silne właściwości nawilżające.

ZobaczSchowaj komentarze

Święta 2017: prezenty dla stylowej Mamy!

SOLAR

RĘKAWICZKI
199 ZŁ

CREAMY

OLEJEK Z ZIELONEJ KAWY
49 ZŁ

ZAHARA LEATHER

TOREBKA
890 ZŁ

CYVONYUK

APASZKA Z INICJAŁAMI
249 ZŁ

THE ODDER SIDE

SWETER
389 ZŁ

RETT FREM

KOLCZYKI
OK. 100 ZŁ
.
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.