Felieton HAREL: Do trzech razy… sport

Nowy rok, nowe postanowienia, a wśród nich obowiązkowo zwiększenie aktywności fizycznej. Zazwyczaj każdy kolejny tydzień osłabia nasz zapał, bywa jednak, że udaje się wytrwać – i nie jest to wcale takie abstrakcyjne – między innymi dzięki fantastycznym strojom, w których możemy ćwiczyć. Dyscyplina dowolna, byle poczuć się na tyle komfortowo, by móc skupić na najważniejszym: swoim zdrowiu. A przy okazji, uśmiechając się do lustra, zobaczyć świetne ciuchy wyprodukowane w Polsce.

Cardio Bunny

Najprężniej rozwijająca się polska marka, korzystająca z najnowocześniejszych rozwiązań technologicznych i sprytnie przemycająca do świata sportowego najświeższe trendy ze świata mody. Serwuje zdecydowanie najoryginalniejsze autorskie nadruki spośród wszystkich znanych mi firm w tym sektorze. Witrażowe skrzydła motyla, neonowe grzbiety gadów, zimowe kwiaty czy ostatnio nieco „pollockowska” wariacja na temat amerykańskiej flagi tonowane są jednokolorowymi elementami, bez konieczności odnajdywania kompromisu między użytkowością a pięknem. Cardio Bunny to nowoczesne surowce, m.in. dzianina pokryta algami morskimi, rozgrzewającymi ciało podczas ćwiczeń, a co za tym idzie, czynnie przykładające się do walki z tkanką tłuszczową. Zarówno nazwy poszczególnych kolekcji (Queen, Princess, Duchess, Majesty), jak i samej marki odwołują się do pięknych, pewnych siebie kobiet, którym bycie tytułowym króliczkiem nie umniejsza wartości w żadnym calu. Zresztą właśnie w ten sposób Cardio Bunny komunikuje swoją obecność w mediach społecznościowych: za pomocą atrakcyjnych dziewczyn. Bo kto powiedział, że podczas uprawiania sportu nie można dobrze wyglądać? Wiadomo, nie jest to proste, ale tak jak nie zamykamy się na niedoskonałość, tak nie powinniśmy krytykować jej przeciwieństwa.

BRAN

Strój na siłownię w minimalistycznym stylu? Świetnie skrojony, w oszczędnej formie, bez zbędnych ozdobników czy krzykliwego logo? Oto BRAN, marka rzucająca wyzwanie klasycznym ubraniom sportowym. Elegancja na rowerku być może brzmi abstrakcyjnie, ale gdy przyjrzymy się linii tych projektów, przekonamy się, że jest to możliwe. Obecność czerni jest tu oczywista, kolor występuje w każdej możliwej fakturze: od całkiem gładkiej, połyskującej, przez matową czy siatkową. Geometryczne cięcia, kliny i wstawki nie tylko dyskretnie ozdabiają, ale przede wszystkim zwiększają zakres ruchu. BRAN ostrożnie wprowadza wzory. W kolekcji „Safari blues” na lato 2016 był to fioletowo czarny motyw zwierzęcych cętek. „Blob” na jesień zimę ‘16/17 to sportowa wersja „101 dalmatyńczyków” i czarno białe psie ciapki w dwóch wersjach. Najważniejsza jest jednak wielofunkcyjność ubrań zaprojektowanych w taki sposób,  by mogły nam służyć także poza salą gimnastyczną.

Joy Fit Crew

Debiutująca w tym roku marka skupia się przede wszystkim na strojach do jogi – ponieważ jej stworzenie wynika z potrzeby ubrań dedykowanych tej dziedzinie aktywności. Joga to jednak punkt wyjścia dla o wiele szerszego asortymentu. Motywem wspólnym jest zastosowanie nowoczesnych włókien ulegających biodegradacji. Mamy znajome już algi, materiały termo aktywne (Coolmax) – idealne na lato, niezwykle lekkie membrany wiatro i wododporne (Windtex®) stosowane przy produkcji bluz i kurtek oraz miękkie i sprężyste włókno celulozowe, które pochłania o 50% więcej wilgoci niż bawełna. Pierwsza kolekcja łączy w sobie cztery kolory: czarny, biały, szary melanż oraz neonowy żółty. Poprzez śmiałe ich połączenia nawiązuje do ery aerobiku lat osiemdziesiątych, jest tu jednak zdecydowanie więcej asymetrii i zaskakujących, awangardowych cięć. Ubrania przygotowane zostały do noszenia warstwowego, co rzeczywiście świetnie sprawdza się w jodze, sporo z tych rzeczy nadaje się również na co dzień, np. koszulki z modalu czy kurtki przeciwdeszczowe.

ZobaczSchowaj komentarze

Alergia na ćwiczenia? To możliwe!

Nawet oglądanie smukłych nóg i wysportowanych brzuchów modelek Victoria’s Secret nie są w stanie zmusić cię do jakiejkolwiek aktywności fizycznej, a jakikolwiek wysiłek na siłowni sprawia, że masz ochotę zwymiotować albo czujesz jak swędzi cię skóra? Znamy to z autopsji i znaleźliśmy wytłumaczenie! Całkiem prawdopodobne, że jesteś po prostu… uczulony na ćwiczenia! Schorzenie zwane anafilaksją indukowaną wysiłkiem istnieje naprawdę i jak się okazuje, wcale nie jest tak zabawne jak się wydaje.

Zapewne jesteście teraz przekonani, że odkryliście eurekę i znaleźliście idealne wytłumaczenie na zwykłego drzemiącego w was lenia, który nie pozwala wam dążyć do wymarzonej sylwetki. Nie tak szybko… Choroba w skrócie zwana EIA jest bardzo rzadkim schorzeniem i dotyka jedną na dwa tysiące osób. Czym objawia się alergia? Między innymi tym, że zaraz po odbyciu aktywności fizycznej na naszym ciele możemy zaobserwować niepokojące oznaki takie jak mocne zaczerwienienie skóry, pokrzywka, opuchlizna, którym nierzadko towarzyszą także nudności.

Najbardziej popularną odmianą reakcji alergicznej jest anafilaksja zależna od posiłku indukowana wysiłkiem, która dotyka aż od 30 do 50 procent ludzi cierpiących na to schorzenie. Brzmi niesamowicie groźnie, a chodzi po prostu o to, że wyżej wymienione symptomy od zaczerwienienia po mdłości pojawiają się kiedy zaraz przed ćwiczeniami skonsumujemy posiłek, szczególnie ten niekoniecznie zdrowy. Najbardziej popularnymi winowajcami złego samopoczucia po aktywności fizycznej są produkty pszeniczne oraz owoce morza. Inną przyczyną może być na pozór niegroźna aspiryna, która w połączeniu z ćwiczeniami tworzy dla niektórych mieszankę wybuchową. Szczególnie kiedy tabletkę zażyje się w ten sam dzień, a to wszystko podeprze niezbyt zdrowymi przekąskami– to wszystko może wywołać dodatkową gamę objawów takich jak obrzęk języka, dysfagię oraz osłabienie. Niektóre kobiety doświadczają symptomów jedynie podczas cyklu menstruacyjnego, ze względu na wysoki poziom estrogenu, który może łączyć się z komórkami odpowiedzialnymi za alergię.

Mimo tego, że nasz artykuł prawdopodobnie będzie stanowił dla was wyśmienitą wymówkę do omijania kolejnych zajęć na siłowni, mamy dla was także niemałą zachętę do ćwiczeń– bowiem jak się okazuje, ludzie, którzy są aktywni fizycznie mają dużo mniejszą skłonność do  zapadania na tę rzadko spotykaną i bez wątpienia niezbyt przyjemną przypadłość.

Wreszcie powstaje pytanie– jeżeli jestem uczulony/a, to co tak właściwie mogę robić jeżeli nie chcę rezygnować z aktywności fizycznej? Niestety, jak się okazuje schorzenie to powodują niemal każde ćwiczenia takie jak bieganie, tańczenie, a nawet jazda na rowerze, ale jest jedno rozwiązanie– pływanie! To jedyna aktywność, która zdaniem dermatologów nie powoduje objawów EID.

Podsumowując, nawet jeśli już teraz doświadczacie niektórych z symptomów przypisanych temu schorzeniu, nie wyrzucajcie od razu swoich butów do biegania czy torby na siłownię. Skontaktujcie się z profesjonalistą, aby ten znalazł odpowiedni plan treningowy dla waszych potrzeb i pamiętajcie, że jakakolwiek aktywność fizyczna jest bez wątpienia czymś dobrym, bez względu na to czy czerpiemy z niej przyjemność czy wręcz przeciwnie.

ZobaczSchowaj komentarze

Lakierowane płaszcze, kombinezony i geometryczne okulary: moda w stylu "Matrixa" to hit tego sezonu!

TOPSHOP

PŁASZCZ
ok. 440 zł

H&M

SPODNIE
129,90 zł

H&M

BUTY
199 zł

ZARA

KOMBINEZON
249 zł

ZARA

SUKIENKA
159 ZŁ

ZARA STUDIO

PŁASZCZ
1899 zł
Dzielimy się osobistymi przemyśleniami na temat mody, drobnych potknięć i wielkich gaf, małych sukcesów i spektakularnych zwycięstw osobistości tworzących świat wybiegów. Przedstawiamy własne opinie. Dajemy komentarz do aktualnych sytuacji. Poszukujemy ciekawych tematów, śledząc z uwagą bieżące wydarzenia i mając w pamięci historie ze świata mody. Nie pozostajemy obojętni wobec zmian. Bogaci w doświadczenie branżowe, tworzymy treści jakościowe z interesujących wątków. Prezentujemy nasz punkt widzenia, ale też skłaniamy do refleksji. Nigdy nie zamykamy tematu w sposób oczywisty. Zabiegamy o zachowanie marginesu wolności w treściach, gdyż cenimy różnorodność opinii i świadome, indywidualne postrzeganie mody.
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.